Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Tajemniczy klient Poczty Polskiej

komentarzy 5

Panie w okienkach, po zakończeniu obsługi klienta proponują flagę (chyba na Święto Niepodległości) albo np. czerwony długopis jeśli się nie przesłyszałem. Mnie znajoma pani w okienku zaproponowała z wymownym uśmiechem flagę. Zapytałem, czy choć mają prowizję od sprzedaży w ramach tej akwizycji. Nie mają. Zapytałem, czy są nagrywane i odpowiedź werbalna jak też mowa twarzy nie była jednoznaczna (rozumiem powściągliwość).

Do Zarządu Poczty Polskiej S.A.: nie wiem jak innych klientów, ale mnie to trochę zniechęca do korzystania z usług Waszej Firmy kiedy to wiem, że jak znowu przyjdę, to będę nagabywany (to nic, że kulturalnie). Proszę też zwrócić uwagę na to, że takie nagabywanie każdego klienta wydłuża czas oczekiwania w kolejce (bywa, ze wywiązuje się krótka rozmowa, dowcipkowanie).

Z poczty skierowałem się do Biedronki aby kupić wino, bo słyszałem o jednym dobrym portugalskim, że jest tam. Spotkałem po drodze listonosza który miał kilka listów dla mnie i jego zapytałem, czy są one sprawdzane czy każda nagabuje każdego klienta. Listonosz powiedział, że tak, bo jest „tajemniczy klient”, czyli usługa polegająca na tym, że podstawiona osoba podszywa się pod klienta i jeżeli obsługująca ją osoba nie zaproponuje jej kupna jakiegoś gadżetu, to odnotowuje ten fakt i wobec pracownika będą wyciągnięte za to konsekwencje.

Czy faktycznie Poczta Polska ma „tajemniczych klientów” czy tylko zablefowała pracownikom, tego nie wiem ale wiem jedno, że ta akwizycja w URZĘDZIE pocztowym jest żałosna. Samo wyeksponowanie długopisu / flagi na wystawie w zupełności wystarczyłoby tzn. znając niechęć ludzi do akwizytorów zwłaszcza tych którzy nic za to nie mają i nie przykładają się, efekt sprzedażowy byłby bez akwizycji nie mniejszy niż z taką akwizycją.

04/11/2014

kategoria: poczta

Komentarze do 'Tajemniczy klient Poczty Polskiej'

Subscribe to comments with RSS

  1. Jak Cię zna, to mogła sobie odpuścić bo przeciez nie jesteś tajemniczym klientem.

    BOBO

    4 Lis 14 12:00

  2. Za mną może typ – tajemniczy klient stać albo dalej w kolejce i przecie też doniesie, że nie oferowała.

    admin

    4 Lis 14 12:10

  3. Eeee tam flaga to pikuś.

    Starszemu panowi przede mną (dwuosobowa kolejka-jedno okienko) zaproponowano promocyjne ubezpieczenie mieszkania.
    Pan ochoczo się zgodził oraz wypytywał o wszelakie szczegóły wraz z kalkulacją kosztów i wariantów, na koniec zebrał materiały reklamowe i powiedział że sie zastanowi.
    W między czasie (20 minut) zrobiła się kolejka na 8 osób, ale wszyscy włącznie ze mną oczywiście byli wyrozumiali 😉

    Zdziś Marchewka

    4 Lis 14 18:21

  4. U nas na poczcie jest osobne stoisko jak na targach poznańskich i tam są oferowane kredyty i inne usługi Banku Pocztowego.

    admin

    4 Lis 14 19:28

  5. Niestety u mnie na poczcie jest tragedia, zazwyczaj jedno okienko czynne, kolejka na 10 osób i często gęsto jest tak, że przychodzą osoby z workiem listów poleconych, są obsługiwani przez ok. pół godz. kolejka rośnie do 20 osób, a ludzie są u kresu wytrzymałości. Dla takich klientów, którzy mają dużą ilość listów do wysłania powinno być odrębne okienko. Nie dalej jak z 2 m-ce temu była sytuacja, gdzie przyszła kobieta z dwoma workami listów poleconych do wysyłki, dała je wszystkie do okienka, wyciągnęła książkę do czytania i stała nad okienkiem i czytała, cała sytuacja trwałą 40 minut. Ludzie czekający z 1 listem albo z odbiorem awiza zaczęli już krzyczeć.

    poznaniak

    5 Lis 14 14:08

Skomentuj