Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Lichwa nie istnieje! Formalnie…

komentarzy 13

Lichwa to przestępstwo, za które można trafić do więzienia. Weźmy jako narzędzie, pożyczkę. Polega na przymusowym wykorzystaniu sytuacji pożyczkobiorcy, który nie musi od kogoś pożyczyć pieniądze, są mu potrzebne aby przeżyć (cokolwiek się za tym kryje). Nie ma od kogo jak tylko od lichwiarza który o tym wie i dlatego winduje mu w górę odsetki, powyżej odsetek maksymalnych prawnie dopuszczonych (stopa kredytu lombardowego NBP pomnożona przez cztery). Tak, że nie same lichwiarskie odsetki (w umowie pożyczki która podpisał pożyczkobiorca) przesądzają o popełnieniu przestępstwa lichwy ale musi być dodatkowo to wykorzystanie przez sprawcę – lichwiarza przymusowego położenia pożyczkobiorcy. No tak, tylko że sąd przecież nie zasądzi odsetek wyższych od maksymalnych to po pierwsze. Po drugie zaś, pożyczkobiorca który zapłaci lichwiarskie odsetki, mam prawo domagać się od lichwiarza zwrotu tej części odsetek która jest powyżej maksymalnych.

Innymi słowy, nie musi spłacać lichwiarskich odsetek, przecież to jasne. A banki i parabanki szczególnie w przypadku takich pożyczek jak te tak zwane pozabankowe chwilówki bez BIK i tak sobie obchodzą ustawę antylichwiarską aż miło. Poczytajcie sobie o RRSO czyli całkowitym koszcie kredytu, pożyczki. Jest zwykle znacznie wyższy od odsetek nominalnych a ograniczenie wynikające z ustawy antylichwiarskiej dotyczy niestety tylko odsetek nominalnych.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

01/11/2014

kategoria: lichwa

Komentarze do 'Lichwa nie istnieje! Formalnie…'

Subscribe to comments with RSS

  1. Ech, ile razy mam powtarzać – lichwa to NIE SĄ odsetki wyższe niż maksymalne. Lichwa formalnie istnieje – przytoczony przez Ciebie przepis kodeksu karnego.

    I tak:
    1. Rację masz, że jeśli czynność prawna określa odsetki wyższe niż maksymalne, to płaci się tylko odsetki maksymalne
    2. Faktem jest, że odsetki to nie jedyny składnik pożyczki i dlatego banki mogą dawać pożyczki na 30% i nie jest to lichwa.
    3. Lichwa to ogólnie wszystko co wyzyskuje przymusowe położenie, niedołęstwo lub nieporadność – na przykład ktoś dał krowę za szklankę wody, albo weksel na 10 000zł za 100zł pożyczki na to, by kupił sobie opatrunki do obandażowania ręki po wypadku.

    Lichwa zatem jak najbardziej istnieje, tyle że jak ktoś doszukuje się lichwy w „odsetkach wyższych niż maksymalne”, to nic dziwnego, że ląduje w polu (na manowcach).

    Lech

    1 Lis 14 06:44

  2. Przymusowe położenie i odsetki wyższe od maksymalnych, to zapewne już znamiona przestępstwa. Jak napisałem jednak i to jest przesłanie – takich odsetek nie trzeba spłacać a spłaciwszy w niewiedzy, można domagać się ich zwrotu tzn. części przekraczającej odsetki maksymalne. mamy zatem kuriozalną sytuację w której pokrzywdzony sam może sobie poradzić – nie dopuścić do lichwiarskiego wzbogacenia się „sprawcy”.

    admin

    1 Lis 14 07:45

  3. Odsetki wyższe od maksymalnych nie są przestępstwem – już to chyba wyjaśniliśmy?

    Lech

    1 Lis 14 07:47

  4. To jakie są w sytuacji wykorzystania przymusowego położenia?

    admin

    1 Lis 14 07:48

  5. Samo zawarcie umowy przy przymusowym położeniu nie jest karalne (umieram z pragnienia i kupuję colę za 5zł – przestępstwo?). Muszą wystąpić dwa warunki – przymusowe położenie/niedołęstwo/nieporadność i niewspółmierność świadczenia. Skoro normalnym na rynku jest, że pożyczka może kosztować 30%, to nie można uznać, że taka pożyczka (nawet wzięta w przymusowej sytuacji) jest przestępstwem. To, że koszt takiej pożyczki musi być zapisany inaczej niż w formie odsetek jest tylko niuansem (pokazującym głupotę istnienia takiego przepisu, który nie wiadomo po co istnieje w takiej formie łatwej do obejścia – tak jakby wyobrazić sobie zakaz kierowania po pijanemu samochodem w formie „nie można po pijanemu trzymać dwóch rąk na kierownicy” – każdy (banki-RRSO) trzyma zatem jedną rękę i jedzie :).

    Lech

    1 Lis 14 07:56

  6. Jednak taki przepis istnieje i dotyczy odsetek nominalnych i gdy prokurator stwierdzi że udzieliwszy prywatnej pożyczki na 30% osobie w przymusowym położeniu, popełniłeś przestępstwo lichwy, to możesz z tego nie wykręcić się.

    admin

    1 Lis 14 08:09

  7. Nie popełniłem, ponieważ:
    1. Jak zauważyłeś, pomimo takiego zapisu nie udzieliłem pożyczki na 30%. A stosować taki procent mogłem, licząc na przyszłe podwyższenie odsetek maksymalnych
    2. 30% za pożyczkę nie jest świadczeniem niewspółmiernym.

    Lech

    1 Lis 14 08:18

  8. 1. Prokurator uznałby, że powinieneś wiedzieć, jakie są maksymalne odsetki w momencie udzielenia pożyczki.

    2. Gdyby nie było to świadczenie niewspółmierne, to odsetki maksymalne byłyby nie niższe jak 30%

    admin

    1 Lis 14 08:24

  9. 1. No i wiem. Ale też wiem, że jak teraz ustalę na 12%, to za 3 lata może to być 1/3 odsetek maksymalnych, więc zabezpieczam się na przyszłość przed wzrostem stóp procentowych.
    2. Tego nie rozumiem.

    Lech

    1 Lis 14 08:26

  10. 2. dobra, rozumiem. 30% to nie jest świadczenie niewspółmierne, ponieważ istnieją rynkowe pożyczki o takim koszcie.

    Lech

    1 Lis 14 08:27

  11. 1. Możesz po prostu zapisać odsetki maksymalne.

    2. RRSO owszem, ale tam są inne składniki jak ubezpieczenie (na którym też zarabiają, ale to szczegół).

    Chodzi mi zaś o to, że określenie świadczenia niewspółmiernie wysokiego będzie kwestia uznaniowa jakiegoś tam prokuratora i jakiejś tam sędzi i jeżeli np. znajomy prokuratora / sędzi też udziela pożyczek i jesteś dlań konkurencją, albo ktoś z ich rodziny ma problem ze spłatą kredytu (choćby i bankowego), to możesz mieć problem. Najlepiej zatem nie przekraczać maksymalnych, to się nie mają prawa doczepić.

    admin

    1 Lis 14 08:36

  12. 1. Ale nie muszę, istnieje przecież swoboda kształtowania warunków umów. No i odsetki maksymalne są gorszą opcją dla wierzyciela, bo mogły by poszybować ponad 30%.
    2. Zwykle te ubezpieczenia itp. to ukryty koszt kredytu omijający odsetki. Poza tym – wiesz, że to jest ubezpieczenie dla banku, a nie dla klienta? Czyli ubezpieczyciel spłaca bankowi i zgłasza się z regresem do klienta.

    Dalej – sitwa, lichwa – można tak patrzeć na życie. Póki co jeszcze nie zostałem zgnojony przez układ, więc się nie boję takich sytuacji 🙂

    Lech

    1 Lis 14 08:41

  13. Przy okazji korupcji – rosyjski kabaret „jak zwalczyć korupcję” z aluzją do Ice Bucket Challenge – https://www.youtube.com/watch?v=Ci6wpPfblBA (trzeba włączyć PL napisy ukryte pod napisami jako „rosyjski”). I w ogóle polecam zasubskrybować ten kanał, bo koleś fajne ruskie skecze wrzuca i tłumaczy.

    Lech

    1 Lis 14 08:43

Skomentuj