Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Jak poradzić sobie ze spłatą zaległego kredytu?

skomentuj

Co robić gdy zalegamy ze spłatą zaległych rat kredytu? Bank nie pozwoli nam zapomnieć o tym, że mamy kredyt, którego nie spłacamy. Zaczyna się od upomnień i wezwań do zapłaty. Jeżeli to nie przestraszy dłużnika grożą mu dużo poważniejsze konsekwencje, z egzekucją komorniczą włącznie.

Od czego zacząć? Najprostszą metodą jest dogadanie się z bankiem. Kredyt, którego nie spłaca klient jest dla banku problemem. Koszty, które wiążą się z całą procedurą są niekiedy wyższe niż sam kredyt z odsetkami, a i tak nie ma gwarancji na to, że kwota, którą uzyska zaspokoi wierzytelność. Dlatego dla banku korzystniejszym rozwiązaniem jest ugoda. Nasz kredyt nie zostanie umorzony, ani też zmniejszony. Musisz oddać tyle ile pożyczyłeś. Bank będzie starał się iść klientowi na rękę, jednak w tym wypadku zależy wiele od podejścia do klienta, a z tym bywa różnie. Jednak załóżmy, że dostajemy od instytucji zielone światło i kredyt możemy rozłożyć na mniejsze raty. To jest najprostsza metoda. Nasza miesięczna rata zmniejsza się, a tym samym łatwiej jest nam regulować zobowiązania. Sam kredyt spłacamy dłużej niż zakładaliśmy, ale nie jesteśmy już na czarnej liście. Taka sytuacja ma swoje minusy. Bank nie może na tym stracić, kredyt będziemy spłacali dłużej. W konsekwencji wzrosną nam odsetki, co będzie skutkowało tym, że oddamy większą sumę niż zakładaliśmy. Należy przy tym pamiętać, że wydłużony okres spłaty kredytu nie może przeciągać się w nieskończoność Kredyt na samochód, kredyt konsumpcyjny możemy spłacać maksymalnie 8 lat.

Kolejnym sposobem na walkę z naszym problemem o nazwie: zaległy kredyt, jest konsolidacja. To nic innego jak zmiana kilku zobowiązań w jeden kredyt. Bank pożycza nam pieniądze na spłatę kredytów już zaciągniętych. Mamy wtedy jeden kredyt, w jednym banku. Konsolidacja uporządkuje domowy budżet, będziemy mieli jedną ratę kredytu do spłaty zamiast kilku. Warto dokładnie zapoznać się z ofertą banku, w którym zamierzamy dokonać konsolidacji. Często bywa tak, że bank oferuje klientowi nieco okres spłaty, co zaowocuje niższą ratą do spłaty. Taki kredyt jest doskonałym rozwiązaniem dla osób, które mają do spłaty kilka rat w różnych bankach. Kredyt konsolidacyjny jest często mylony ze spiralą kredytową, dlatego klienci z podchodzą do tego rozwiązania z rezerwą. Ten rodzaj zobowiązania ma wyprowadzić nas z kłopotów, nie zaś wpędzić w kolejny kredyt i następne koszty.

Najpoważniejszym problemem są jednak zaległości w kredycie hipotecznym. Kredyt ten jest z reguły największym obciążeniem dla naszego budżetu. Jeżeli mamy pracę nie ma problemu, raty regulujemy na bieżąco. Pojawia się on jednak gdy tracimy ją, wtedy możemy szybko odczuć jak dużym obciążeniem jest kredyt hipoteczny. Można ubezpieczyć kredyt, lub wykupić dodatkowe ubezpieczenie na wypadek utraty pracy. Jednak nie zawsze pokrywa ono całą kwotę pożyczki. Co jeśli nie mamy takiego ubezpieczenie, a oszczędności się kończą? Pierwszym kroki skieruj do banku. Należy jak najszybciej udać się do doradcy, nim pojawią się zaległości. Bank wspólnie z klientem postarać się wypracować rozwiązanie, które pomoże nam wyjść z patowej sytuacji. Kredyt, którego nie spłacamy jest dla banku obciążenie, nie ma on interesu w tym by zabierać nam mieszkanie. Kredyt ten możemy zawiesić na pewien czas. Nie będziemy spłacali rat przez ustalony z bankiem czas. Oczywiście wymaga to indywidualnych ustaleń i zmian w umowie, którą zawieraliśmy na początku. Czasem klienci liczą, że szybko znajdą pracę i zaciągają kredyt konsumpcyjność, który ma pokryć kilka najbliższych rat. Bezwzględnie należy tego unikać, może nam to przysporzyć wielu kłopotów.

Najlepszą metodą jest jednak prewencja. Leczenie z choroby jaką jest zaległy kredyt bywa dużo bardziej bolesne dla naszego portfela. Po pierwsze, spłacaj kredyt tuż po wypłacie. Najlepszą metodą jest zlecenie stałe, mamy gwarancję, że nie umknie nam termin spłaty. Po drugie, planuj budżet i ogranicz niepotrzebne wydatki. W wielu przypadkach kupujemy zbędne produkty, lub wydajemy pieniądze w sposób nieprzemyślany. Rozsądne gospodarowanie pomoże nam w utrzymaniu płynności, nawet wtedy gdy nasza kredyt jest dużym obciążeniem. Po trzecie, naucz się oszczędzać. Z każdej pensji odkładaj na subkonto określoną, ale stałą część pensji. Zgromadzone środki przeznaczysz na „czarną godzinę”, która będzie zabezpieczeniem przed na wypadek nieprzewidzianych wydatków. Po czwarte, zaciągaj kredyt na konkretne potrzeby. Stosując się do tych rad na pewno unikniesz problemów ze spłatą. Jak powszechnie wiadomo lepiej jest zapobiegać, niż leczyć. Podobnie jest w przypadku kredytu, który zamierzamy zaciągnąć. Jeżeli jednak pojawią się kłopoty i kredyt nie będzie spłacany nie bójmy się pójść z tym do banku. Pracują tam ludzie, którzy mają nam pomóc w rozwiązaniu naszego wspólnego problemu.

25/10/2014

kategoria: zadłużenie

Skomentuj