Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Modyfikacja roszczenia zwrotu pożyczki co do kwoty

skomentuj

Pytanie: Witam, mam problem z odzyskaniem długu. Mianowicie 31 października 2009 roku zawarłem w Świebodzinie umowę o pożyczkę z „przyjacielem” w kwocie 10 tysięcy złotych. Miała zostać spłacona w terminie miesiąca, niestety do dziś nie zobaczyłem nawet złotówki z tego tytułu. Inna sprawa jest że pracowałem miesiąc u danej osoby, i miała u mnie jeszcze inne należności. Tytułem czego pewnego dnia wysłałem do danej osoby smsa w którym opisałem ze dług jest teraz w wysokości 8000 zł. Później dana osoba nie wywiązała się z wypłacenia mi wypłaty itd. Dlatego dług i tak wrócił do postaci 10 tysięcy złoty. Tydzień temu wysłałem przedsądowe wezwanie do zapłaty, na co dana osoba odpisała mi ze oskarży mnie o próbę wymuszenia ponieważ ma smsa w którym określiłem kwotę na 7800 zł. Co robić w takim wypadku? Mam potwierdzenie odebrania wezwania, i gdzie się powinienem teraz udać? i czy powinienem się obawiać problemów z tytułu danego smsa? Bardzo proszę o pomocną odpowiedź.

Odpowiedź: Groźba ze strony pożyczkobiorcy jest zupełnie bezpodstawna i wydaje się, że nosi znamiona groźby bezprawnej gdyż bezpodstawnie straszy Pana postępowaniem karnym, w celu, zmuszenia Pana do odstąpienia od żądania zwrotu (części) pożyczki. Ma Pan bowiem prawo modyfikować swoje żądania w tym także w trakcie procesu sądowego o zapłatę pożyczki. Oczywiście pozostaje kwestia udowodnienia, że pożyczka została udzielona i pozostaje do zapłaty kwota której Pan żąda, ale do rozstrzygania o tym i ewentualnych sporów służy postępowanie cywilne które może Pan wygrać (sąd zasądzi zgodnie z Pana żądaniem) lub przegrać (sąd oddali Pana powództwo).

I tak też, może Pan zlecić dochodzenie zwrotu pożyczki firmie windykacyjnej, kancelarii prawnej (radcy prawnemu, adwokatowi) albo samodzielnie złożyć pozew o zapłatę aby uzyskać tytuł wykonawczy na podstawie którego komornik będzie prowadził egzekucję pożyczki od dłużnika. W Pana sytuacji, w związku z pismem od pożyczkobiorcy, można by to pismo od dłużnika załączyć do pozwu i odnieść się do tego zarzutu, w pozwie. Czyli wskazać, dlaczego ponownie zażądał Pan w ramach zwrotu pożyczki kwoty 10 tysięcy złotych a nie 8000 zł. Być może gdy pożyczkobiorca otrzyma z sądu odpis pozwu w którym Pan sam przytacza jego pismo i odnosi się do niego, to zrezygnuje z wnoszenia wiadomego zarzutu iż rzekomo zawyżył Pan pozostająca do zwrotu kwotę pożyczki. Może jednak wnieść sprzeciw i wówczas sąd wyznaczy rozprawę na której obie strony będą mogły przedstawić swoje racje, zostać przesłuchanymi, ewentualnie powołać świadków.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

15/10/2014

kategoria: zastraszanie

Skomentuj