Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Czy bać się komornika

1 komentarz

Kredytobiorcy borykający się z zadłużeniem często zadają sobie pytanie czy bać się komornika i jak prowadzi on egzekucję. Jeżeli dłużnik nie ma żadnego mienia ani dochodów to odpowiedź jest jasna a mianowicie komornik nic mu nie zrobi. Komornik to nie bandycki windykator. Formalnie komornik najwięcej robi wtedy kiedy wierzyciel zleci mu odpłatnie poszukiwanie majątku dłużnika.

Sprawdza więc komornik czy dłużnik ma wierzytelności z tytułu nadpłaty podatku, czy i gdzie pracuje, zajmuje konto firmowe o ile dłużnik prowadzi firmę, sprawdza czy jest właścicielem samochodu, czy posiada nieruchomość. No i udaje się na czynności terenowe do siedziby, mieszkania dłużnika. Jak dłużnik nie posiada wartościowych ruchomości, to komornik odpuści.

Dobrze wiedzieć o tym że gdy dłużnik pracuje na wynagrodzenie minimalne, to komornik nie zajmie mu tej kwoty wynagrodzenia nawet części, bo takie minimalne ustawowo wynagrodzenie nie podlega egzekucji żeby dłużnik miał zapewnione chociaż minimum egzystencjalne. To informacja, uwaga także dla osób które mają zostać czyimś wierzycielem, na przykład pożyczyć komuś pieniądze. Komornik nie zgłasza dłużnika na policję, do prokuratury z podejrzeniem wyłudzenia. To nie należy do obowiązków komornika. Komornik umorzy egzekucję jeżeli będzie bezskuteczna. To jednak nie oznacza anulowania długu, nic w tym rodzaju. Wierzyciel może o każdym czasie znowu wnieść o egzekucję do komornika.

10/10/2014

kategoria: komornik

1 komentarz do 'Czy bać się komornika'

Subscribe to comments with RSS

  1. Też jestem windykatorem.

    Należy tutaj wspomnieć, o czym nie wiedzą czasem nasi Klienci, że nawet jeżeli komornicze postępowanie egzekucyjne prowadzone na podstawie prawomocnego nakazu sądowego okaże się bezskuteczne i zostanie umorzone, mamy prawo w przyszłości skutecznie wnioskować o jego wznowienie. Tę możliwość można wykorzystać, kiedy przewidujemy, liczymy, że w przyszłości sytuacja finansowa naszego dłużnika ulegnie poprawie lub po prostu zapomni on swoim długu i straci czujność – zaprzestanie ukrywania majątku, legalnie zatrudni się mając lukratywną ofertę pracy. Wówczas będzie możliwe zajęcie przez komornika wynagrodzenia za pracę dłużnika, poprzez skierowanie do pracodawcy stosownego zajęcia. Wielu dłużników zmienia wówczas adres zamieszkania, ale my ich odnajdujemy nawet, gdy ich nowe miejsce zamieszkania jest odległe o kilkaset kilometrów od poprzedniego. Korzyść z uzyskania sądowego tytułu wykonawczego może mieć jeszcze inny wymiar – gdy mamy uzasadnione przypuszczenia, że dłużnik, zaciągając zobowiązanie działał ze z góry powziętym zamiarem nieuregulowania go. Wówczas uprzednie wyczerpanie możliwości windykacji na drodze cywilnej (właśnie uzyskanie sądowego tytułu wykonawczego a zwłaszcza orzeczenia o bezskutecznej egzekucji komorniczej) jest ważnym argumentem dla organów ścigania, gdy zdecydujemy się wnieść przeciwko dłużnikowi zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez niego oszustwa na naszą szkodę. Jeżeli nie wyczerpiemy uprzednio wspomnianej procedury cywilnej, organy ścigania bardziej skłonne są umarzać postępowania czy też nawet odmawiać wszczęcia postępowania, „odsyłając” na drogę właśnie cywilną. Brak wyczerpania drogi cywilnej nie powinien być przeszkodą dla organów ścigania do przedstawienia zarzutów dłużnikowi, jeżeli z jego postępowania wynika, że popełnił on oszustwo. Tym niemniej w praktyce bardzo często taką przeszkodą jest i powoduje umorzenie postępowania lub, jak wspomniano, odmowę wszczęcia tegoż.

    Sławek

    4 Sty 15 08:36

Skomentuj