Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Przekazanie kwoty pożyczki

komentarze 2

Bardzo często udzielenie prywatnej pożyczki następuje poprzez przekazanie gotówki z ręki do ręki od pożyczkodawcy do pożyczkobiorcy. Odradzam tę formę przekazywania pieniędzy, odradzam pożyczkodawcom. Rodzi ona bowiem ryzyko potencjalnych nieprawdziwych zarzutów zgłaszanych przez pożyczkobiorcę w postępowaniu sądowym o zwrot pożyczki, w sprzeciwie od nakazu zapłaty.

Często pożyczkobiorcy zarzucają w takich przypadkach że pożyczki nie otrzymali albo że otrzymali pożyczkę w kwocie niższej aniżeli widnieje w umowie pożyczki, gdyż rzekomo jeden z drugim został zmuszony do poświadczenia podpisem, iż otrzymał kwotę wpisaną w umowie pożyczki. Dlatego sugerujemy aby pożyczkę przekazywać wyłącznie z konta pożyczkodawcy na konto pożyczkobiorcy. W dzisiejszych czasach konta bankowe zakłada się bez problemu a banki rywalizują między sobą atrakcyjnymi ofertami kont osobistych. Przelanie pożyczki na konto bankowe uniemożliwi pożyczkobiorcy skuteczne podniesienia takiego zarzutu o którym mowa wyżej. Czy sąd może dać wiarę takim zarzutom gdy pożyczka została przekazana z ręki do ręki? Nie można wykluczyć takiej ewentualności szczególnie wtedy gdy pożyczkobiorca namówi kogoś aby fałszywie poświadczył w sądzie jako świadek że był obecny przy udzielaniu pożyczki i że kwotą jaką otrzymał pożyczkobiorca była w istocie niższa od tej która figuruje w umowie pożyczki. Takie zarzuty dłużnicy zgłaszają nieraz jeszcze w postępowaniu przedsądowym, wobec czego windykacja napotyka na problemy i jest firma windykacyjna jest mniej zdecydowana w swych poczynaniach.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

09/10/2014

kategoria: pożyczki prywatne

Komentarze do 'Przekazanie kwoty pożyczki'

Subscribe to comments with RSS

  1. Pożyczyłam pieniądze znajomej Spisałyśmy umowę w której jest zawarta data pożyczki data spłaty dane pożyczkobiorcy razem z numerem dowodu osobistego i adresem, umowa na kwotę 75 tysięcy złotych. Miało być spłacone do dnia 1 kwietnia 2009. Przy spisaniu umowy była moja córka, jej znajomy prawnik mój mąż i ja. Jaką mam szanse na odzyskanie długu z Państwa pomogą i ile procent chcielibyście za odzyskanie tej kwoty. Dodam, że ja i ta kobieta mieszkamy w Dąbrowie Górniczej. Kolega który później widział umowę pożyczki powiedział że błędem jest to że nie ma w niej zapisu potwierdzającego przekazanie pieniędzy.

    ada

    4 Sty 17 12:58

  2. No, to może być problem. Pewnie jest zapis że „pożycza” a brak zapisu że „podpisując umowę pożyczkobiorca kwituje otrzymanie kwoty pożyczki”. Ty masz świadków, ale ona też może ma świadka – tego prawnika. Co prawda, prawnik w szczególności nie powinien składać fałszywych zeznań (każdy nie powinien ale prawnik tym bardziej), ale trudno przewidzieć, jak się zachowa. Chodzi mi o to, co zezna, jeżeli pożyczkobiorca wniesie sprzeciw od nakazu zapłaty zarzucając, że pożyczki nie otrzymała. Prawnik to mocny świadek a Ty masz świadków spokrewnionych z Tobą więc jak chodzi o tzw. Walor wiarygodności, różnie sąd może oceniać. Tak swoją drogą, to bezstronny Pan mecenas powinien życzliwie zwrócić uwagę na to, że brakuje w umowie pożyczki pokwitowania otrzymania kwoty pożyczki.

    admin

    4 Sty 17 13:59

Skomentuj