Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Wniosek o zmniejszenie rat kredytu a brak dochodów

1 komentarz

Pytanie: Mam 20 lat mama prosiła mnie abyśmy wspólnie napisały do banku wniosek o zmniejszenie rat kredytu. Moja mama jest osobą nie pracującą. Posiada jedynie środki z wynajmu lokalu w kwocie 1400. Chciałybyśmy zmniejszyć kwotę raty kredytu ponieważ mama nie jest w stanie jej spłacać w całości. Jednak gdy zaczęłam pisać wniosek moja mama kazała mi nie pisać o tym że wynajmuje lokal ani o złej sytuacji finansowej rodziny tylko o tym że jest osobą nie pracującą. Więc już nie wiem jak jej w tym pomóc wydaję mi się że nie ma racji bo wychodzi na to że we wniosku będzie tylko napisane prośba o zmniejszenie rat kredytu. Proszę o pomoc.

Odpowiedź: Trudno przewidzieć jak zareaguje bank gdy we wniosku mama napisze o owym dochodzie z wynajmu a jak zareaguje, gdy mama o tym nie napisze. W tym drugim przypadku bank może uznać że nawet niższych rat mama też nie będzie w stanie spłacać skoro nie ma żadnych dochodów i bank rat nie obniży przewidując że umowę o kredyt trzeba będzie wypowiedzieć i wszcząć postępowanie windykacyjne, egzekucyjne. A może przeciwnie, uzna że w takiej sytuacji warto pójść mamie na rękę. Nie wiadomo. Skoro jednak mama jest właścicielka lokalu czyli nieruchomości, to może warto aby rozważyła zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

06/10/2014

kategoria: kredyty

1 komentarz do 'Wniosek o zmniejszenie rat kredytu a brak dochodów'

Subscribe to comments with RSS

  1. Wypowiadając umowy o kredyt i kierując sprawy do komornika, banki szkodzą sobie w większości takich spraw. A chodzi mi przede wszystkim o wypowiedzenia kredytów w związku z utratą zatrudnienia przez kredytobiorcę i kiedy jeszcze nie ma on opóźnień w regulowaniu rat kredytu. Wypowiedzenie kredytu w takiej sytuacji i wezwanie kredytobiorcy do zapłaty całej kwoty kredytu wraz z kosztami od razu, jest dla niego maksymalnie dołujące i demobilizujące. Może jeszcze jakoś mógłby spłacać raty ale spłacić nagle cały pozostający do zapłaty kredyt?! To niemożliwe i banki na pewno o tym wiedzą. To praktycznie tylko pretekst do włączenia w egzekucje kredytu komornika sądowego. Tyle tylko, że niejeden  kredytobiorca w takiej sytuacji rezygnuje z legalnej pracy i zatrudnia się na czarno z twardym postanowieniem, że ani złotówki bankowi nie spłaci. Albo wyjeżdża do pracy za granicę wcześniej jeszcze biorcą „na drogę” jakieś pożyczki bez BIK, ile tylko się da. Uważam więc, że banki więcej tracą na takim postępowaniu, niż gdyby kredytów nie wypowiadały tak szybko. Gdy rzecz idzie o niespłacony kredyt hipoteczny to co prawda zostaje nieruchomość z której można prowadzić egzekucję, ale zlicytowanie jej nie jest sprawą szybką i łatwą.

    wuwuwu

    7 Lis 14 15:51

Skomentuj