Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Upublicznianie dłużnika i jego długu

komentarzy 9

Skuteczność firm windykacyjnych w ściąganiu trudniejszych długów jest marna. Także komornicy nie dają sobie rady w wielu trudnych sprawach, to jest takich, w których nie ustalili dochodów i ogólnie majątku dłużnika. Nie zawahamy się też wyrazić tu takiej naszej opinii, że organy ścigania w wielu sprawach nie dopatrują się znamion przestępstwa wyłudzenia chociaż są one widoczne „gołym okiem”. Jednak nieraz w podobnych, a nawet takich samych sprawach jeden prokurator umorzy postępowanie albo i odmówi wszczęcia postępowania a inny przeciwnie, przedstawi dłużnikowi zarzut oszustwa i prześle do sądu akt oskarżenia.

Ogólnie jednak jest tak, że odzyskać trudny dług też jest trudno a najczęściej jest to niemożliwe przy użyciu standardowych sposobów i bardzo często nawet niekonwencjonalna windykacja zawodzi wierzyciela. Upublicznienie dłużnika w internecie albo „na mieście” jawi się nieraz w takich sytuacjach jedynym sposobem na odzyskanie należności. Nieraz bowiem oszuści i po prostu trudni, czasem nieuczciwi dłużnicy płacą dług gdy dowiedzą się o tym, że zostali wpisani w internetowy rejestr dłużników – giełdę długów. Podobnie jak wtedy, gdy własne dane osobowe jako dłużnika na plakacie w miejscowości zamieszkania. Okazuje się wtedy że jednak mają pieniądze na zapłacenie długu. Niektórzy z nich nie mają ale wtedy zaciągają kredyty bez BIK i tym podobne pozabankowe pożyczki.

Istnieją jednak pewne zasady których lepiej trzymać się upubliczniając dług i dane dłużnika. Przede wszystkim, upubliczniając na własną rękę a więc poza Biurem Informacji Gospodarczej, dług powinniśmy opublikować jako wierzytelność na sprzedaż – taka informacja powinna być zamieszczona też we wpisie. Tylko w takim celu dozwolone jest upublicznianie zadłużenia dla podmiotów nieoznaczonych w momencie upublicznienia. Naszym zdaniem dług powinien być potwierdzony tytułem wykonawczym (prawomocny wyrok, nakaz zapłaty, ugoda sądowa, oświadczenie dłużnika o dobrowolnym poddaniu się egzekucji w formie aktu notarialnego…). Tym bardziej, nie powinniśmy upubliczniać długu spornego, kwestionowanego przez dłużnika. Należy też powstrzymać się od negatywnych określeń dłużnika, czyli od używania takich określeń jak „nieuczciwa firma” a szczególnie „oszust”. Informacja powinna zawierać tylko rzeczowe, neutralne informacje o długu (kwota, kiedy powstał, że stwierdzony tytułem wykonawczym) oraz o dłużniku z jego danymi, ale lepiej bez umieszczenia informacji o numerze domu i lokalu zamieszkania.

Umieszczanie po prostu ostrzeżeń przed dłużnikiem jako nieuczciwym kontrahentem albo jako oszustem jest w niektórych przypadkach uzasadnione ale bez konsultacji adwokackiej w konkretnej sprawie nie należy upubliczniać takich treści.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

06/10/2014

kategoria: upublicznianie

Komentarze do 'Upublicznianie dłużnika i jego długu'

Subscribe to comments with RSS

  1. Ma znaczenie przy takich publikacjach czy ktos widnieje juz na gieldach dlugow? Chodzi mi o wystawienie dluznika na tacy jego znajomym.

    Misiek

    6 Paź 14 22:28

  2. Nie bardzo rozumiem pytanie.

    admin

    7 Paź 14 05:29

  3. Moje pytanie brzmi czy metoda publikacji długu wśród znajomych ma sens jeżeli facet widnieje na giełdach ? Bo chyba mu raczej jest obojętne czy będzie ktoś wiedział czy nie skoro i tak już jest widoczny w internecie.

    Misiek

    7 Paź 14 09:29

  4. Nie wiadomo, czy już go na giełdach wypatrzyli, nie wiadomo jak wysoko w Google są odnośniki o nim do tychże giełd.

    admin

    7 Paź 14 10:07

  5. Szybko pekaja jak wysyla sie do znajomych oferte sprzeazy dlugu czy raczej trzeba wyslac ze 100 ,zeby pekneli ?

    Misiek

    7 Paź 14 11:31

  6. Różnie a niektórzy mają to gdzieś.

    admin

    7 Paź 14 11:33

  7. czyli jednym slowem loteria.

    Misiek

    7 Paź 14 16:20

  8. tak z ciekawosci to czy stopniowa wysylka ma sens w przypadku bezskutecznych egzekucji,zeby wywrzec nacisk czy lepiej od razu bo i tak nic to nie zmieni w postepowaniu dluznika ?

    Misiek

    9 Paź 14 13:23

  9. Stopniowo jak najbardziej, żeby wiedział, ze ma jeszcze sporo do stracenia.

    admin

    9 Paź 14 13:34

Skomentuj