Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Prywatna pożyczka i tytuł przelewu

komentarze 2

Pytanie: Zwracam się z prośba do Państwa i zapytaniem jak rozwiązać sprawę długu. Pożyczyłem w Bydgoszczy znajomej sumę pieniążków, nie dużą bo ok 4tys zł. Były to przelewy na jej konto bankowe więc mam potwierdzenia i wydruki z banku jako dowód wykonania przelewów. Do chwili obecnej nie otrzymałem zwrotu ww sumy choć wiele razy prosiłem i przypominałem o zalegającej kwocie… bezskutecznie. Nie mam już pomysłu na odzyskanie pieniążków więc postanowiłem zwrócić się do Państwa z zapytaniem jak wygląda procedura egzekwowania długu, czy te dowody przelewów są jakąś podstawą do wszczęcia jakiegoś postępowania? Jeżeli nie to co muszę zrobić żeby skierować sprawę do Państwa w celu wyegzekwowania długu? Bardzo proszę o informację.

Odpowiedź: Wiele albo i wszystko (wygrana w sądzie albo przegrana) może zależeć od tego, co pożyczkodawca wpisał w tytule przelewu. Prywatne pożyczki bez umowy na piśmie to potencjalne problemy z wykazaniem tego, że przelew bankowy faktycznie dokumentuje przekazanie kwoty pożyczki a nie płatność należną beneficjentowi przelewu, z innego tytułu. Beneficjent może tu wykazywać się pomysłowością w sprzeciwie od ewentualnego nakazu zapłaty. Jeżeli więc tylko przelew ma być dowodem, to myślę, że najlepiej wpisać np. „Jan Kowalski udziela pożyczki Janowi Nowak”.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 2 Ocena średnia: 4.5]

05/10/2014

kategoria pożyczki prywatne

Komentarze do 'Prywatna pożyczka i tytuł przelewu'

Subscribe to comments with RSS

  1. Dzień dobry, chciałbym prosić o pomoc dla wierzyciela starszego człowieka. Jest to osoba zbliżająca się do osiemdziesiątki, po trzech wylewach, która mieszka jeszcze ze swoim niepełnosprawnym synem i żoną. Ten starszy człowiek ma jeszcze jednego syna, który interesował się ojcem jedynie w celu finansowym. Skracając historię przejdę od razu do meritum mianowicie chodzi o to, że ten Pan pożyczył pieniądze swojemu synowi na spłatę małżonki po rozwodzie w 2007 r., na dowód posiada faks z firmy syna z napisanymi własnoręcznie jego danym i nr konta i adres banku, na faksie widnieje data i skąd przyszedł i potwierdzenie przelewu. Była żona dłużnika może potwierdzić, iż dostała taką kwotę podczas rozwodu. Syn miał pożyczkę zwrócić po roku, czyli na koniec 2008 roku, jednakże tego nie zrobił z racji rzekomych trudności finansowych ojciec mu pozwolił zapłacić to w późniejszym terminie, czego jednak nie zrobił ponieważ ciągle zapewniał, że nadal ma problemy i wie że jest winny pieniądze. Czy jest szansa załatwienia tego w postępowaniu upominawczym?? Czy da się zrobić tak, aby np pełnomocnikiem zrobić żonę i aby ona stawiała się w sądzie?? Ten Pan jest zbyt schorowany, aby on się stawiał w sądzie. Czy długo takie postępowanie trwało by?

    Drugą sprawą jest taka, że ten Pan posiada fakturę sprzedaży towaru, który sprzedał synowi z 04.2009 roku. Syn obiecał że zapłaci, małą część spłacił w postaci innego towaru, ale póżniej ciągle przeciągał sprawę mówiąc, że zapłaci i że ma trudności finansowe. Ojciec jak to ojciec wierzył w to i odpuszczał synowi, ponieważ czekał aż syn wyjdzie z dołka. Starszy Pan także zaniedbał swoje sprawy i dopuścił do przedawnienia z racji swojego stanu zdrowia, trzech wylewów i ogólnie już podeszłego wieku. Syn jak się okazało notorycznie okłamywał starszego ojca i wyszło na jaw, że ten syn posiadał duży majątek a po prostu okłamywał zapatrzonego w niego ojca, aby wyciągnąć cały majątek, żeby niepełnosprawny brat nic nie dostał. Jak wyszły te kłamstwa na jaw, to syn zerwał kontakty z ojcem i ojciec czuje się teraz zdradzony i oszukany. Czy są jakieś szanse na odzyskanie pieniędzy?? Jedynymi świadkami może być syn tego starszego Pana i jego żona i może ewentualnie syn tego dłużnika. Problemem także jest to, że dłużnik aktualnie się ukrywa, dom sprzedał i jest prawdopodobnie zameldowany na swój stary adres. Nie wiemy, gdzie wysłać ewentualne wezwanie przed rozprawą do zapłaty i jaki adres wpisać w pozwie. Czy wystarczy wezwanie telefoniczne do zwrotu pieniędzy i napisanie o tym w pozwie, czy należy zrobić to pisemnie?? Dłużnik podejrzewam, że nie stawi się na żadną sprawę, dopiero jak się dowie że jest egzekucja to będzie chciał ją zatrzymać.

    Proszę bardzo o pomoc, jakie dowody by się przydały i jak to załatwić. Proszę o wskazanie wszystkiego co by mogło pomóc. Dziękuję bardzo za pomoc z góry !

    sztylak

    13 maja 18 21:44

  2. W pierwszej sprawie należałoby wypowiedzieć pisemnie umowę pożyczki wzywając dłużnika do zapłaty (na adres zameldowania skoro nie znacie innego) w terminie sześciu tygodni pod rygorem skierowania sprawy na drogę sądową. Potwierdzenie przelewu wskazać w pozwie i to powinno wystarczyć do wydania nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. Małżonka wierzyciela może być pełnomocnikiem jego w postępowaniu sądowym.

    W drugiej sprawie pozwany może podnieść zarzut przedawnienia i powództwo zostanie oddalone. Jeżeli nie podniesie zarzutu przedawnienia lecz inny czyli że dług nie istnieje, to zeznania świadków mogą być istotne ale nie sposób przewidzieć, jak zadecyduje sąd w sprawie. Tu wezwanie do zapłaty nie jest niezbędne ale proszę przeczytać co do kosztów procesu w takim przypadku: http://pamietnikwindykatora.pl/2018/05/09/windykacyjny-esemes-od-cross-finance-z-telefonu-lindorff-s-a/

    admin

    14 maja 18 06:28

Skomentuj