Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Dlaczego KNF rządzi kredytami?

skomentuj

Każdy, kto chociaż trochę interesuje się gospodarką, na pewno słyszał o tym, że ceny kredytów są zależne od decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Tak naprawdę zależą one jednak w dość dużym stopniu od innej agendy, tym razem już rządowej, a mianowicie od Komisji Nadzoru Finansowego.

Organ ten bezpośrednio oczywiście nie może nakazać bankom ustalenia takiej czy innej wysokości marży ani oprocentowania. Działania KNF-u bardziej pośrednio wpływają na ceny kredytów niż działania RPP. KNF bowiem jest instytucją, która z założenia ma chronić banki przed nimi samymi, a także klientów przed bankami. Co należy przez to rozumieć? Otóż decyzje KNF-u motywowane są chęcią utrzymania stabilnej sytuacji finansowej banków, którą mogą zakłócać różne polityki banków na przykład w zakresie sposobu obliczania zdolności kredytowej. Od tego również zależy bezpieczeństwo klientów, choć tutaj zależności też nie są bezpośrednio widoczne. Najlepiej będzie wytłumaczyć to na kilku przykładach.

Dokumenty wydawane przez Komisję Nadzoru Finansowego, nazywane zresztą Rekomendacjami, oznaczane są literami od A do T. Każda z tych rekomendacji dotyczy nieco innej działalności bankowej, a ja dla przykładu posłużę się zasadami Rekomendacji S, która dotyczy udzielania przez banki kredytów hipotecznych, a to dlatego, że właśnie zmiany tej Rekomendacji budzą zwykle największe emocje i najwyraźniej wpływają na ceny kredytów. Ta Rekomendacja ma wpływ na wszystkie obszary działania banków: zarządy, rady nadzorcze, kontakty z klientami, politykę cenową i nie tylko. W przypadku innych rekomendacji obszar działania może być mniejszy (większego ustalić się nie da).

Rekomendacja S mówi na przykład, jak należy obliczać zdolność kredytową. Oczywiście nie jest to podany wprost wzór, natomiast (tu przykład projektu Rekomendacji S na 2014 rok) banki powinny proponować klientom kredyty na okres nie dłuższy niż 25 lat, przy czym zostawia się taką niewielką furtkę – na wyraźne życzenie klienta okres kredytowania może zostać wydłużony do 35 lat, ale zdolność kredytową symuluje się i tak w krótszej perspektywie. Jak wpływa to na ceny kredytów? Otóż banki, zmuszone do działania we w miarę realnej perspektywie 25 lat lepiej oceniają zdolność kredytową, więc spora część klientów będzie musiała zrezygnować z kredytu, ponieważ nie ma już pola do spekulacji, jak będą wyglądały dochody danej osoby za lat 40.

Drugim ważnym zapisem jest coś, co można nazwać progiem bezpieczeństwa. Rekomendacja S każe bankom zachować dużą ostrożność, jeśli konieczność spłaty takiego kredytu hipotecznego spowoduje, że wysokość zobowiązań klienta względem dochodów wyniesie 0, 4 lub 0, 5. Taka sytuacja będzie miała miejsce, jeśli dochód wyniesie 10 tysięcy złotych, a wysokość zobowiązań 4 lub 5 tysięcy. Powyżej tej granicy kredyt jest potencjalnie niebezpieczny dla banku, ponieważ zwiększa się ryzyko jego niespłacalności.

KNF dość subtelnie wymusza więc na bankach zmiany cenników kredytów, w tym kredytów hipotecznych. Nigdzie nie jest w żaden sposób ograniczana wolność banków, natomiast tego rodzaju dokumenty w praktyce służą zmniejszaniu grupy kredytobiorców. Banki, które średnio radzą sobie z egzekucją należności, nie będą wówczas zagrożone niedobrymi kredytami, których mogłyby udzielić, natomiast klienci mają pewność, że kredyt zostanie im udzielony nie wtedy, kiedy bank będzie miał ochotę, ale kiedy klient rzeczywiście będzie w stanie go spłacić.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

05/10/2014

kategoria: kredyty hipoteczne

Skomentuj