Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Za niespłaconą pożyczkę do więzienia?

skomentuj

Prywatne pożyczki bardzo często nie są przez pożyczkobiorców zwracane. Mało tego, windykacje też są bezskuteczne. Wynika to przede wszystkim z faktu, że prywatni pożyczkodawcy zazwyczaj nie sprawdzają wypłacalności pożyczkobiorcy, nie żądają zastawu ani zabezpieczenia hipotecznego w zamian za udzielenie pożyczki. Gdy więc postępowanie egzekucyjne kończy się bezskutecznie, pożyczkowy wierzyciel upatruje czasem ostatniej szansy w złożeniu zawiadomienia do Prokuratury albo na Policję (na jedno wychodzi). Można bowiem liczyć na to, że dłużnik przestraszy się kary i odda pieniądze; kara za oszustwo czyli za wyłudzenie (bo o to przestępstwo tu chodzi) to od 6 miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Często sąd orzeka karę w zawieszeniu, nakazując naprawienie szkody czyli zwrot pieniędzy a gdy dłużnik nie wypełni tego obowiązku, wówczas są może zarządzić wykonanie zawieszonej kary. Tego wielu dłużników boi się i pieniądze zwraca, przynajmniej część.

Jednak wiele postępowań karnych w takich sprawach jest umarzanych albo nawet odmawia się wszczęcia postępowania. Dlatego, że aby skazać dłużnika, to trzeba udowodnić mu że działał ze z góry powziętym zamiarem niezwrócenia pożyczki, już wtedy gdy umowa pożyczki była zawierana. I że wprowadził pożyczkodawce w błąd co do zamiaru i możliwości finansowych (majątkowych) zwrócenia pożyczki. Nie sposób to wykazać w wielu przypadkach choć intuicja i szyderstwo ze strony dłużnika podpowiadają, że na pewno było to wyłudzenie. Jednak to nie są dowody.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 2 Ocena średnia: 4.5]

04/10/2014

kategoria: wyłudzenie

Skomentuj