Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Udowodnienie wyłudzenia pożyczki

komentarzy 9

Jeżeli pożyczkobiorca nie spłacił pożyczki albo jeżeli przedsiębiorca nie zapłacił za towar, to jeszcze niekoniecznie jest oszustem. Oszustwo trzeba wykazać dłużnikowi, czyli wykazać że działa ze z góry powziętym zamiarem nieuregulowania zapłaty gdy nadejdzie termin płatności. W praktyce jest to często niemożliwe, aby taki zamiar dłużnikowi udowodnić. Na taki zamiar może wskazywać niewypłacalność pożyczkobiorcy w chwili zaciągnięcia pożyczki, ale też i w takich przypadkach organy ścigania nie zawsze uznają, że postępowanie dłużnika wypełniło znamiona oszustwa – wyłudzenia.

Już może prędzej, gdy pożyczkobiorca w umowie pożyczki prywatnej złoży oświadczenie, że nie posiada żadnych wymagalnych zobowiązań a okaże się później co innego, a więc że przeciwnie ma na przykład zajęcia komornicze z tytułu bankowych kredytów albo pozabankowych pożyczek lub też innych zobowiązań. Wtedy moim zdaniem można uznać, że wprowadził pożyczkodawcę w błąd i że prawdopodobnie z góry wiedział, że pożyczki nie zwróci. Dochodzenie przez wierzyciela jego prawa w postępowaniu karnym, to w przypadku formalnie niewypłacalnego dłużnika może być jedyny sposób na wyegzekwowania zapłaty. Obawa dłużnika przed trafieniem do więzienia może mobilizować go do zapłaty i często mobilizuje, o ile właśnie prokuratura nie umorzy dochodzenia lecz zostaną mu przedstawione zarzuty.

04/10/2014

kategoria: wyłudzenie

Komentarze do 'Udowodnienie wyłudzenia pożyczki'

Subscribe to comments with RSS

  1. ” wysoki sądzie, ja pomimo, iż sam nie miałem środków na spłatę to byłem dogadany z rodzicami, dobrze zarabiają, powiedzieli, że mi pomogą to spłacać, ale warunek, że ja biorę pożyczkę na siebie, bo oni nie chcą. Potem z rodzicami się poróżniliśmy i wszystko się zawaliło. Ale gdyby nie to, to było by spłacone”.

    Taki wykręt w sądzie wystarczy, by nie beknąć z 286kk.

    Mike

    4 Paź 14 14:03

  2. Każdy tak może powiedzieć a jak jest sierotą, to zamiast rodziców może znajomych wskazać, ze niby mieli spłacić za niego. Na szczęście sąd w takie bajeczki nie (zawsze) wierzy.

    admin

    4 Paź 14 15:50

  3. nie zrozumiałem – wierzy czy nie wierzy? Z kontekstu wynika, że chciałeś napisać „nie wierzy”. Nawias trochę rozbił szyk zdania…

    Mike

    5 Paź 14 06:19

  4. Już poprawiłem, zmieniając położenie nawiasu. Nie wierzy, nie zawsze wierzy, rzadko wierzy (jak mniemam).

    admin

    5 Paź 14 07:41

  5. ale to samo życie, nie wiem skąd ta pewność u Ciebie. Masę osób tak zaciąga zwłaszcza kredyty kupieckie, gdzie nikt nie weryfikuje zdolności kredytowej. Nie potrzebujesz nawet kłamać, bo nikt nie pyta czy masz z czego to spłacać, nie tak jak w banku, że weryfikują dochód,bik. Więc moja linia obrony byłaby taka,że dogadałem się z rodzicami, a potem oni się wypieli. Zamiar miałem czysty, a zamiar w 286kk chodzi.

    Anonim

    5 Paź 14 11:17

  6. Chciałbym zobaczyć,uzasadnienie wyroku, w którym sąd odrzuca moją argumentację. Przypomnę,ze w naszym prawodawstwie wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. A jak jeszcze dołączę rodziców na swiadkow, którzy potwierdzą moją linię obrony to już w ogóle nie widzę szans na przegraną.

    Anonim

    5 Paź 14 11:23

  7. Jak się umawiacie że zapłacisz do danego terminu, to masz zapłacić. Argument taki, że „trzeba było mnie sprawdzić” jest niepoważny.

    Bajeczka o rodzicach też nie brzmi zbyt poważnie i wystarczy że sąd stwierdzi iż nie dał wiary Twym zeznaniom a obietnicy ze strony rodziców i nagłym poróżnieniu się. To dziw też, że od razu od rodziców nie pożyczył.

    Ja napisałem, że zapewne nie zawsze sąd da w coś takiego wiarę jeśli to ma być jedyny argument.

    admin

    5 Paź 14 13:04

  8. Sporo zależy od tzw. okoliczności. Jeśli takim wykrętem, który ja sugeruję będzie się probował ratować właściciel sporej firmy mającej kilkunastu pracowników i będący na rynku XX lat to sąd może poddać to w wątpliwość.
    Natomiast w momencie, gdy takie wytłumaczenie poda osoba prowadząca jednoosobowo DG, będąc na rynku pół roku, rok i dajmy na to mająca 25 lat to perspektywa (również dla sądu) się znacząco zmienia.

    Mike

    5 Paź 14 15:05

  9. Sporo może również zależeć do tego, czy ma adwokata, czy adwokat zna sędzie, czy sędzia jest wkur…iona bo sąsiadka ma nowy samochód, itp.

    admin

    5 Paź 14 15:58

Skomentuj