Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zdolność kredytowa a zabezpieczenie kredytu

skomentuj

Pytanie: Chciałam otrzymać kredyt pod zastaw mojego mieszkania. Co prawda na razie nie pracuję i nie posiadam dochodów ale tłumaczyłam w banku że moje mieszkanie jest trzy razy więcej warte niż kwota kredytu o jaka starałam się. Pomimo tego otrzymałam odmowę przyznania kredytu choć specjalista bankowy nie zaprzeczał że mieszkanie jest warte o wiele więcej niż wartość kredytu o jaki się ubiegałam. Nie przemawiają do mnie tłumaczenia specjalisty bankowego o braku zdolności kredytowej. Czy mam szanse na kredyt w innym, bardziej profesjonalnym banku?

Odpowiedź: Zdolność kredytowa a zabezpieczenie kredytu to nie to samo choć posiadanie odpowiedniego zabezpieczenia pod kredyt wpływa pozytywnie na ocenę zdolności kredytowej. Nie posiadając dochodów, zatrudnienia, nie posiada Pani zdolności kredytowej – nie jest Pani wiarygodnym klientem dla banku. Bank udziela kredytu na pokreślony w umowie kredytowej okres i obowiązkiem banku jest udzielanie kredytów tylko tym klientom co do których (przed podpisaniem umowy kredytu) nie ma wątpliwości że spłaca kredyt wraz z odsetkami. Dla banku nie jest wszystko jedno kiedy odzyska od Pani pieniądze z tytułu udzielonego Pani kredytu. Proszę wziąć pod uwagę że jeśli bank będzie musiał złożyć do komornika wniosek o egzekucję z Pani mieszania, to wówczas takiego mieszkania nie sprzedaje się na pniu. Komornik będzie związany stosownymi procedurami prawnymi. Trzeba będzie nieruchomość opisać i oszacować – zleca się wykonanie tych czynności biegłemu sądowemu. Następnie wyznacza się termin licytacji. Jeżeli nieruchomość nie zostanie kupiona na pierwszej licytacji wówczas trzeba będzie wyznaczyć drugą licytację. Począwszy od wszczęcia egzekucji aż do drugiej licytacji może upłynąć wiele miesięcy. Cena wywoławcza w drugiej licytacji wynosi tylko 2/3 wartości oszacowania nieruchomości a i tak może nie znaleźć się licytant który zechce ja kupić. Dlatego, że jak się domyślamy, Pani zamieszkuje to mieszkanie które miałoby być zabezpieczeniem kredytu. To oznacza, że nabywca mógłby mieć nie lada problem aby pozbyć się Pani z zakupionego na licytacji mieszkania. Musiałby szukać dla Pani lokalu zastępczego, gdyż w obecnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne eksmitowanie na bruk. Mieszanie zastępcze jest znaleźć bardzo trudno. Dlatego potencjalnych nabywców mieszkania mógłby skutecznie zniechęć fakt że jest ono zamieszkiwane i bank też zdaje sobie z tego sprawę. Po drugiej bezskutecznej licytacji egzekucja do nieruchomości zostaje umorzona (jeśli wierzyciele nie zgłosi wniosku o przejęcie jej na własność) i ponowna egzekucja do nieruchomości możliwa będzie dopiero po roku. Jak więc widzimy, odzyskiwanie kredytu może trwać latami. Przez ten czas odsetki z kredytu mogą łącznie z kapitałem przekroczyć wartość zabezpieczenia – mieszkania i w konsekwencji bank poniesie stratę, gdyż przez ten czas mógłby z zamrożonych środków udziale kredyty. Swoją drogą, jeżeli nie posiada Pani dochodów a tylko, jak rozumiemy, liczy na to, że niebawem Pani sytuacja ulegnie poprawnie – ryzykowne jest branie kredytu (pod zastaw nieruchomości).

02/10/2014

Skomentuj