Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Żyrant i sprzeciw od nakazu zapłaty

komentarzy 5

Pytanie: Kolega wziął pożyczkę 5000zł jestem jego poręczycielem, spłacał ją regularnie aż do momentu kiedy przestał płacić, jako poręczyciel dostałem zawiadomienia, teraz dostałem pismo o NAKAZIE ZAPŁATY W POSTĘPOWANIU UPOMINAWCZYM aby zapłacić solidarne w terminie dwóch tygodni od doręczenia nakazu na kwotę 1145,25 zł albo wnieść w tymże terminie do sądu SPRZECIW?! Posiadam taki formularz tylko mam problem z wypełnieniem tego formularza. Nie wiem co mam wpisać w punkcie 7 Zarzuty i wnioski pozwanego i w 9. Uzasadnienia. Jeżeli kredytobiorca dalej nie zechce spłacić tego zadłużenia to jako poręczyciel będę musiał zrobić to ja? I czy będzie to możliwe rozłożenie na raty?

Odpowiedź: W punkcie 7 po prostu formułuje Pan zarzuty i wnioski, a więc dlaczego Pana zdaniem powództwo nie zasługuje na uwzględnienie, a w punkcie 9 uzasadnia Pan zarzuty. Pytanie tylko czy ma Pan podstawy do tego aby wnosić sprzeciw a w nim zarzuty gdyż jeśli nie to tylko dojdą Panu dodatkowe koszty, choć oczywiście opóźni Pan wydanie przez sąd tytułu wykonawczego. Wierzyciel czyli w tym wypadku SKOK albo pozabankowa firma pożyczkowa (albo prywatny pożyczkodawca), będzie miał do wyboru albo prowadzić egzekucję (najpierw) tylko przeciwko kredytobiorcy, albo tylko przeciwko Panu, albo przeciwko i jemu i Panu jednocześnie. Jeżeli dług z tytułu takiej pożyczki zostanie ściągnięty od Pana jako żyranta, to będzie Pan miał prawo żądać od pożyczkobiorcy zwrotu wszelkich kosztów poniesionych przez Pana z tego tytułu, zarówno jak chodzi o egzekucję pożyczki jak też kosztów procesowych i egzekucyjnych w tym także tych które Pan poniesie już egzekwując od niego dług, jako jego wierzyciel. Może Pan próbować porozumieć się z wierzycielem co do spłaty pożyczki w ratach jednak wierzyciel nie musi na to przystać i może skierować do komornika wniosek egzekucyjny.

30/09/2014

Komentarze do 'Żyrant i sprzeciw od nakazu zapłaty'

Subscribe to comments with RSS

  1. dla 1145 zł bym się w ogóle nie zastanawiał. Od razu bym wpłacił, a dzień później zażądałbym zwrotu od głównego kredytobiorcy.

    Jak przyjdzie komornik to się zrobi z tego 2,000zł

    Mike

    30 Wrz 14 20:05

  2. No, tyle może nie ze 400 zł. więcej to jak najbardziej.

    admin

    30 Wrz 14 20:48

  3. samej opłaty stosunkowej o ile pamiętam jest minimalnie 308zł a reszta to już zależy od fantazji wierzyciela i kormonika, ilości zapytań do instytucji różnych, czynności terenowe.

    Mike

    30 Wrz 14 22:32

  4. Hmmm…
    To mi nasuwa myśl odnośnie fantazji wierzyciela.
    Wierzyciel od początku wie że może zaspokoić dług np. ukrytą nieruchomością, jednocześnie dłużnik ma oficjalnie pensje minimalną i do wszystkich wierzycieli postawę oficjalnie lekceważącą.
    O ile można najbardziej ekscytująco podsycić fantazje i napompować koszty egzekucji, zanim finalnie zaspokoi się znaną od początku nieruchomością?

    Zdziś Marchewka

    1 Paź 14 00:38

  5. No, myślę że poprzez kolejne wnioski o ponowne sprawdzenie posiadania kont bankowych, pojazdów… Komornik będzie zapewne o kolejne zaliczki wówczas wnosił. Nie wiem, o ile ale ryzykowne byłoby nie zajmować nieruchomości gdyż dłużnik może ją zbyć w międzyczasie.

    admin

    1 Paź 14 05:14

Skomentuj