Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Kredytobiorca solidarny kredytu hipotecznego nie płaci

skomentuj

Pytanie: Wzięliśmy z mężem w PKO ponad 10 lat temu kredyt hipoteczny na dom. Z mojego osobistego konta które miałam w PKO przez wszystkie lata była zaciągana automatycznie rata kredytu hipotecznego na który oboje podpisaliśmy umowę. Wszystko było ok do momentu kiedy mąż znalazł sobie kochankę i i przestał dokładać się do wszystkiego. Mąż odszedł z dnia na dzień a ja zostałam z dwójką dzieci i dużym domem na który jest zaciągnięta hipoteka. Postarałam się o alimenty na zaspokojenie potrzeb rodziny, sama też pracuję. Przez około 2 lata sama spłacałam hipotekę około 800,00zł miesięcznie (miałam pieniążki z ubezpieczenia z wypadku jaki mi się przydarzył oraz z pobytu w szpitalu. Jednak pieniądze się skończyły, mąż nadal nie chciał dołożyć do hipoteki, nie reagował też na pisma z Banku w których była mowa o zadłużeniu. W końcu ja sama pisałam prośby do Banku o zmniejszenie raty i Bank PKO podpisał ze mną Aneks do umowy zmniejszając ratę kredytu. Aneks jest sporządzony dla mnie i podpisany tylko przeze mnie bo mąż nawet nie odbiera poczt a banku, ale w jednym z punktów jest mowa o tym, że Bank nie zrzeka się solidarności wobec drugiego dłużnika i zachowuje swoje prawa do niego.   Obecnie rata wynosi 150CHF czyli w przeliczeniu na zł.około 580,00zł. Całkowita spłata kredytu nastąpi dopiero w 2015 roku. Mąż wszem i wobec mówi że płaci alimenty na zaspokojenie potrzeb rodziny więc w tych alimentach są wszystkie opłaty jakie ponoszę łącznie z kredytem. Nie wiem co mam zrobić bo mąż się wprowadził na nowo do domu obciążając mnie dodatkowo nie dokładając się do niczego, a o spłacie hipoteki też nie chce słyszeć i w dodatku wyrzuca mnie z tego domu (ma założoną sprawę o znęcanie się). Boję się że jeżeli dojdzie do sądowej separacji to i tak majątek zostanie podzielony na pół.

Odpowiedź: Skoro mąż pozostaje kredytobiorcą solidarnym, to Pani może dochodzić od niego zwrotu połowy kosztów które już Pani poniosła z tytułu spłaty kredytu, także na drodze sądowej, celem uzyskania tytułu wykonawczego i skierowania do komornika wniosku egzekucyjnego przeciwko mężowi. Nie jest Pani w stanie zmusić go prawnie do dobrowolnego spłacania kredytu. Być może założenie mu przez Panią sprawy o zapłatę połowy kwoty która już Pani spłaciła (dojdą mu do zapłaty koszty procesu), zmotywuje go spłacania kredytu razem z Panią.

28/09/2014

kategoria: kredyty hipoteczne

Skomentuj