Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Egzekucja kredytu z nieruchomości

komentarze 2

Pytanie: Bardzo proszę o odpowiedź na 2 zagadnienia, jak moja mama ma postąpić. Sytuacja pierwsza: Moja mama, wg niej, została dwukrotnie oszukana przez bank. Ojciec prosił mamę o podżyrowanie pożyczki. Mama mimo, że się opierała wreszcie za naszą namową tj. dzieci zgodziła się. Na miejscu okazało się, że nie może być żyrantem a tylko współkredytobiorcą. Ponieważ jak sama mówiła jest to jednoznaczne odnośnie spłaty kredytu, wyraziła zgodę.

W końcu nie chciała podpisać gdy zobaczyła swoje imię jako pierwszego kredytobiorcę ale przedstawiciel banku powiedział, że kredyt jest męża, ponieważ pieniądze zostaną wysłane na jego konto a bank ma zwyczaj wpisywać jako pierwszego kredytobiorcę osobę, której pobory są większe. Zapewniał, że wszelka korespondencja będzie przychodziła do ojca. Więc po dłuższej namowie, jak twierdzi, zgłupiała i podpisała. Mama nigdy nie miała kłopotów ze spłatą swoich kredytów a ojciec zawsze łatał, kręcił, mącił. Mama nigdy nie wiedziała gdzie i ile ma kredytów. W krótkim czasie doszło do zaległości 2 rat, ponieważ ojciec stracił dodatkową pracę z uwagi na założenie monitoringu. Mama w tym czasie miała operację za którą musiała sporo zapłacić, kilkakrotnie była w szpitalu, potem złamała nogę. Zarobki, także jej, gwałtownie się zmniejszyły, ponieważ nie wypracowywała także nadgodzin. W tym samym czasie siostra (córka) nie dostała przedłużenia pożyczki studenckiej ani stypendium i akademika a druga kilka miesięcy była bez pracy). Windykator powiedział, że jak spłacą zaległość ok. 3 tysiące, konto będzie zerowe i wystąpią o restrukturyzację bank pozwoli im przez okres ok.8-9 miesięcy płacić połowę raty a potem jak będą mogli z powrotem płacić całość, powrócą do kwoty 1500 zł. Tak poinformował mamę windykator i pamiętam jak mama kilkakrotnie pytała czy na pewno bank zmniejszy im kwotę kredytu. Wcześniej występowali o zmniejszenie raty ale bank odmówił bo było zadłużenie. Po wizycie windykatora jeździli do miasta odległego o 40 km aby złożyć wszystkie dokumenty przez placówkę banku, który po 2 miesiącach i interwencji, jednak odmówił zmniejszenia raty przesyłając kserówkę tj. nawet podpis przedstawiciela banku był skserowany i lakoniczne zdania, że „nie mogą przychylić się do prośby” i koniec. Takie pisma w odstępie tygodniowym przyszły dwa. Mama jest nękana telefonami, telegramami kredyt jest płacony przez ojca co miesiąc połową lub całą ratą ale zadłużenie na dzień dzisiejszy wynosi 2 raty – 3000 zł. Mama mówi, że pracownica banku powiedziała, że skieruje sprawę do komornika. Proszę odpowiedzieć dlaczego bank nie przychyla się do prośby by na jeszcze ok. 2-3 zmniejszyć raty. Mama boi się zajęcia poborów. Czy jest to nieuniknione, jeśli raty są płacone systematycznie co miesiąc i zadłużenie nie jest wcale takie duże i jest realna szansa na to, że za miesiąc dwa zostaną wyrównane. Inne banki rozmawiają z klientami a ci człowieka nad przepaścią popchną a na pewno nie podadzą mu reki. W sumie dwa razy prosili o zmniejszenie raty i 2 razy występowali przez bank o restrukturyzację. I sprawa druga. Dom, w który mieszkamy jest współwłasnością mamy, jej siostry i dwóch braci. Ponadto ojciec od trzech miesięcy ma komornika na innej pożyczce w kwocie 8 tys zł. Zabierają mu 700 zł. Ale jak się okazuje ma jeszcze jedną pożyczkę, która też grozi mu komornikiem na która nie ma już pieniędzy. Bo płaci też tą pożyczką z banku o której mowa na wstępie. Od listopada idzie do dodatkowej pracy na kilka godzin. Mama obawia się, że bank może w każdej chwili z drugą pożyczką, tam jest 4500 zł, której nie płaci od pół roku. Mama i ojciec są współwłaścicielami działki. Działka ta jest przeznaczona dla mnie i siostry. Chciałbym wiedzieć czy bank może zająć mamie tę działkę (współwłasność), jeśli mama żadnych innych kredytów ojcu nigdy nie podpisywała (jedyny to ten w Deutsche banku) i nie wiedziała też o nich. Ojciec też nigdy nie brał kredytu na dom i wspólne cele. Owszem brał je np. nam, bratu ale nigdy o tym mamie nie mówił. Nie mamy willi, samochodów czy innych luksusów. Mieszkamy w takim regionie, że ciężko z pracą, małe zarobki, nieraz na życie czy opłaty trzeba było wziąć kredyt. Nie można przepisać tej działki, ponieważ siostra jest na zagranicznym stypendium. Bardzo proszę o odpowiedzi: czy bank może zająć działkę jako współwłasność jeśli mama nie podpisała ojcu kredytu? Czy płacąc systematycznie kredyt w kwocie ponad połowy wysokości raty można uniknąć komornika (kwestia paru miesięcy a kredyt będzie płacony systematycznie)?

Odpowiedź: Bank swoją stanowczością i zapowiedziami oddania egzekucji długu do komornika zapewne chce zmobilizować rodziców do jak najszybszej spłaty kredytu. Trudno nam oczywiście przewidywać, czy bank rzeczywiście w takiej jak opisana sytuacji skieruje egzekucję długu do komornika. W banku powinni zdawać sobie sprawę z tego że wówczas odzyskiwanie długu może potrwać dłużej ponieważ komornik od każdej ściągniętej kwoty pobierał będzie dla siebie opłatę stosunkową. Może więc w banku tylko tak straszą (a może nie). Jeżeli chodzi o zajęcie przez komornika działki która jest współwłasnością obojga Pana rodziców, to komornik może ją zająć ale nie będzie można prowadzić egzekucji z tej działki w odniesieniu do kredytów o których Pana mama nie wiedziała (nie jest współkredytobiorcą, żyrantem ani nie wyraziła zgody na ich zaciągnięcie).

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

27/09/2014

Komentarze do 'Egzekucja kredytu z nieruchomości'

Subscribe to comments with RSS

  1. Witam Serdecznie.
    Rodzice kupili połowę mieszkania za gotówkę ,drugą część kupił ich syn pod kredyt hipoteczny gdzie rodzice zostali żyrantami. W 2009 r. brat przestał płacić raty kredytu i się wyprowadził , od 2009 roku do teraz kredyt spłacają rodzice i utrzymują sami mieszkanie.W 2010 r. bratu urodziło się dziecko poza małżeńskie , dowiedzieliśmy się o tym od komornika. 2011r komornik zaczął licytację połowy mieszkania czyli zadłużoną część brata .Czy można w jakiś sposób zablokować albo złożyć skargę na komornika skoro rodzice spłacają kredyt wzięty pod tą cześć. Co ciekawe komornik nęka tylko rodziców , grożą że wejdą siłą jeśli nie udostępnimy dojścia do mieszkania by mógł wycenić itp…a brat nigdy się nie wstawia . Dziwne jest też to że komornik nie nachodzi brata na jego 2 mieszkaniu które wynajmuje… dobrze też zarabia za granicą .Samych długów alimentacyjnych jest już ponad 100tyś…Czy można coś w tej sprawie zrobić? Czy byłaby szansa na odebranie bratu współwłasności ? czy to by coś zmieniło ? komornicy twierdzą że nie mamy szans dopóki oni licytują.
    Byłabym wdzięczna za jakąkolwiek podpowiedź…

    Anna

    12 Cze 17 22:08

  2. Niestety, komornik ma prawo prowadzić egzekucję przeciwko rodzicom jako żyrantom. Czyni to na wniosek wierzyciela czyli w tym wypadku banku. Tylko od wierzyciela zależy, czy zażąda egzekucji od samego kredytobiorcy, czy także od żyranta albo od samego żyranta. Żyrant może jedynie żądać od kredytobiorcy spłaty tego, co za niego spłacił. Komornik być może sprawdził, że brat tj. kredytobiorca jest zadłużony, nie uzyskuje w Polsce dochodów i dlatego egzekucja prowadzona jest wyłącznie przeciwko rodzicom jako żyrantom ale egzekucję zapewne z całej nieruchomości poprowadzi tzn. z udziału brata i rodziców.

    Rodzice nie mogą przejąc udziału brata w mieszkaniu.

    admin

    12 Cze 17 22:32

Skomentuj