Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Niezidentyfikowana hipoteka

komentarze 2

Pytanie: Na hipotece działki Teściowej znajduje się wpis z końca 1991 roku na kwotę 3000 zł (kwota już po denominacji). Jest to hipoteka umowna zwykła, jako wierzytelność wskazany jest kredyt, niestety nie ma podanego terminu zapłaty…

W danych o wierzycielu hipotecznym podana jest wyłącznie nazwa agencji handlowej – żadnych dodatkowych danych typu REGON, adres, żadnych nazwisk… We wnioskach i podstawach wpisów w KW jest podany nr umowy ustanowienia hipoteki i datą (1991 rok). Nie ma podanych żadnych danych notariusza. Teściowa – osoba w podeszłym wieku – nie pamięta co to był za kredyt, nie ma umowy ani dokumentów potwierdzających jego spłatę. Z Mężem podejrzewamy, że mógł to być zastaw pod pożyczkę dla znajomych (stąd brak dokumentów), z którymi wiele lat temu kontakt się urwał.

Chcemy sprzedać tę działkę, ale oczywiście najpierw musimy pozbyć się tej hipoteki. Próbowaliśmy odnaleźć tę firmę (wierzyciela):
– internet i wizyta w lokalu, w którym kiedyś mieli siedzibę (jako lombard) – obecnie jest tam inna firma. a podobno poprzedni właściciel zamknął działalność i wyjechał za granicę;
– kontakt z Księgami wieczystymi – w akcie notarialnym, brak jakichkolwiek dodatkowych pomocnych informacji – jedynie adres kancelarii notarialnej i nazwisko notariusza (tej informacji, jak pisałam, również nie ma w KW) – kancelarii już nie ma i notariusza również – w tym miejscu jest już zupełnie inna kancelaria.

Pomysły już nam się wyczerpują… a wierzyciel jest nie do namierzenia… Wiemy, że możemy złożyć dług do depozytu sądowego i wówczas sprawę możemy zamknąć dosyć szybko. Najpierw jednak chcielibyśmy wyczerpać wszystkie możliwości na wykreślenie tej hipoteki bez składania depozytu. Może jest jaki sposób na odnalezienie właściciela firmy lub np. dokumentów świadczących o zamknięciu działalności i wówczas powołać się na ten fakt przed sądem i uzyskać zgodę na wykreślenie z KW??? Słyszeliśmy również o przedawnieniu długów – czy w naszym przypadku możemy z tego skorzystać?

Odpowiedź: Możliwe że roszczenie jest przedawnione, ale aby to ustalić, trzeba aby znać termin spłaty. Roszczenia z tytułu kredytów i pożyczek udzielanych przez podmioty których przedmiotem prowadzenia działalności jest właśnie udzielanie kredytów i pożyczek, przedawniają się z upływem lat trzech. Możliwe też że znajomi teściowej już dawno spłacili ten kredyt.

Jeżeli nawet kredytodawca zakończył prowadzenie działalności gospodarczej, to bynajmniej nie skutkuje to anulowaniem długu.

Można by ewentualnie sprawdzić w ewidencji działalności gospodarczej właściwego miejscowo urzędu miasta / gminy, czy taka firma widniała wówczas w ewidencji. Proszę nie dać się zbyć informacją, że ewidencje działalności gospodarczej zostały przeniesione do centralnego rejestru. Owszem, zostały, ale dokumenty o firmach z 1991 roku powinny być w urzędzie (no, chyba że niszczą je po jakimś ustawowym okresie czasu).

Jednak nawet jeśli odnajdą Państwo (żyjącego wciąż) kredytodawcę, to nie wiadomo np. czy okaże się uczciwy. Może twierdzić, że kredyt nie został spłacony podczas gdy został spłacony.

To bardzo dziwne (moim zdaniem) że bez takich danych jak identyfikatory oraz adres został sporządzony akt notarialny. Można zapytać w sądzie czy jest to normalne i czy w ogóle taka hipoteka jest ważna.

26/09/2014

kategoria: hipoteka

Komentarze do 'Niezidentyfikowana hipoteka'

Subscribe to comments with RSS

  1. Kluczowe pytanie – czy Państwo sprawdzaliście tylko w księdze wieczystej, czy też w aktach księgi wieczystej? Do tych drugich dostęp jest utrudniony, trzeba wykazać przed sądem, że ma się interes prawny, ale w tym przypadku wydaje mi się to oczywiste. W aktach są właśnie szczegóły, do których nie każdy ma dostęp.
    Można też napisać do wydziału ksiąg wieczystych z pytaniem o co chodzi.

    Radzę również zapytać w Archiwum Państwowym – tam mogą mieć zarówno akty notarialne, jak i starą ewidencję działalności gospodarczej, a może przy okazji jeszcze coś pomocnego się znajdzie.

    Takie rzeczy w księgach wieczystych czasem się zdarzają. Np. znam dom, przez którego podwórze mają prawo przechodzić następcy prawni pewnego Niemca. Ów Niemiec wyjechał z Polski po I wojnie światowej, prawdopodobnie nie żyje od kilkudziesięciu lat. Nawet jakby jakimś cudem do dziś żył to i tak nikt go nie znajdzie, bo w księdze wieczystej źle przepisali jego nazwisko. Jego prawnuki zapewne nawet nie podejrzewają, że ich pradziadkowi przysługiwała służebność osobista w Polsce. No ale weź tu taki dom sprzedaj…

    dino

    26 Wrz 14 23:19

  2. Cenne uwagi.

    admin

    27 Wrz 14 06:44

Skomentuj