Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Inwestowanie w TFI

skomentuj

Aby zostać inwestorem i pomnażać swoje pieniądze w ramach TFI, trzeba mieć… 100 złotych! A zatem, jest to osiągalne dla większości z nas. Tym bardziej, że stopy oprocentowania lokat bankowych, są bardzo niskie.

Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI), to podmioty finansowe które zbierają pieniądze od indywidualnych inwestorów. A następnie, lokują je w różne instrumenty finansowe, zgodnie z wcześniej ustaloną polityką inwestycyjną. Dzięki wpłatom pochodzącym od wielu uczestników, możliwe jest zebranie dużego kapitału. I ten duży kapitał, umożliwia ulokowanie środków pieniężnych na o wiele korzystniejszych warunkach – niż w przypadku indywidualnego inwestora… A wszystko po to, aby pieniądze inwestorów pomnożyć… Aby osiągnąć cel – którym jest wzrost wartości aktywów funduszu oraz wygenerowanie „przyzwoitej” rocznej stopy zwrotu dla indywidualnych inwestorów… To dobre rozwiązanie dla wielu osób, ponieważ NIE trzeba być znawcą rynku kapitałowego. A za pomnażanie naszych pieniędzy, odpowiadają licencjonowani fachowcy. My – tylko wykładamy pieniądze i oczekujemy zysków… Jednak wiele osób gubi się, gdy przyjdzie im wybrać konkretny rodzaj funduszu w którym chcą ulokować swoje oszczędności.

Aby inwestorom ułatwić wybór, Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami, podzieliła wszystkie fundusze na 3 grupy. (1) Fundusze agresywne /np. fundusze akcji/. (2) Fundusze mieszane /np. aktywnej alokacji, zrównoważone, stabilnego wzrostu/. (3) Fundusze bezpieczne /np. obligacji, pieniężne, gotówkowe/. Teraz, trzeba tylko wybrać akceptowalny poziom ryzyka. A może ono być – bardzo wysokie, wysokie, umiarkowane, niskie lub minimalne. I już wiadomo, że wysokie ryzyko – to także potencjalnie wysokie zyski. A im niższy poziom ryzyka – tym nasze zyski, są coraz niższe aż osiągają poziom bardzo niski, porównywalny z lokatami bankowymi… I tak, wyniki historyczne funduszy akcji – to roczna stopa zwrotu na poziomie np. 11% – 16%… A fundusze bezpieczne, np. obligacji to roczna stopa zwrotu na poziomie 3% – 4%… Poza wyborem poziomu akceptowalnego ryzyka, trzeba jeszcze wybrać horyzont czasowy inwestowania. I tak – im krótszy okres inwestycji, tym poziom ryzyka powinien być niższy. I odwrotnie – im dłuższy okres inwestycji, tym poziom ryzyka może być wyższy. Dużym ułatwieniem dla początkujących inwestorów, pozwalającym na wybór konkretnego rodzaju funduszu jest dokument pn. „Kluczowe informacje dla klienta” udostępnianym przez każde TFI. To dzięki niemu, dowiemy się wszystkiego o funduszu, o profilu ryzyka, o zyskach funduszu, o opłatach związanych z uczestnictwem w funduszu czy wynikach osiągniętych przez fundusz w przeszłości. A po lekturze tego dokumentu, wybór konkretnego funduszu staje się o wiele prostszy… A czy dzisiejszy czas, jest odpowiedni do zainteresowania się pomnażaniem oszczędności poprzez TFI? Wydaje się, że tak. Pojawiają się bowiem pierwsze oznaki, końca spowolnienia gospodarczego (np. po osłabieniu tempa sprzedaży kredytów hipotecznych i gotówkowych przez banki w pierwszej połowie 2013 roku – sprzedaż wraca do poziomu z roku 2012). To pozwala z optymizmem patrzeć także, np. na fundusze akcyjne. Bo pozytywne wyniki banków (spółek akcyjnych) w obszarze sprzedaży – powinny przełożyć się na 3 rzeczy. A mianowicie: na wysokość dochodów osiągniętych przez te banki, na wzrost indeksów giełdowych oraz na wysokość wypłacanych przez banki dywidend. A to z kolei, powinno przełożyć się na wzrost wartości jednostek uczestnictwa funduszy akcji. A my – klienci TFI, mając pełną swobodę w zakresie wpłat i wypłat naszych pieniędzy, możemy w każdym czasie, tę naszą stopę zwrotu skonsumować…

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

24/09/2014

Skomentuj