Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Kredytobiorca a żyrant

komentarze 2

Żyrant powinien liczyć się z tym, że jeśli kredytobiorca nie będzie spłacał kredytu, to bank wróci się z żądaniem zapłaty do żyranta. Jasna sprawa, bo przecież w takim charakterze występuje żyrant. Mimo tego wielu żyrantów jest zaskoczonych a nawet oburzonych tym, że nagle bank wzywa ich do spłaty kredytu a gdy to nie następuje, wszczyna postępowanie egzekucyjne kierując sprawę do komornika. A przecież skoro kredytobiorcy potrzebny był do uzyskania kredytu żyrant to znaczy że jego wypłacalność została przez bank zakwestionowana (częściowo). Poirytowani żyranci pytają jak zmusić kredytobiorce do tego aby spłacał kredyt i aby bank zostawił żyranta w spokoju. Odpowiedź brzmi – nie ma takiej prawnej możliwości. Z tym, że żyrant może żądać od kredytobiorcy zwrotu pieniędzy które żyrant musiał przeznaczyć na spłatę kredytu za niego,w tym na drodze sądowej. Jeżeli kredytobiorca nie zwróci mu tych kosztów, żyrant może wystąpić na drogę sądową z żądaniem zapłaty – zasądzenia zwrotu tych kosztów od kredytobiorcy. Uzyskawszy sądowy tytuł wykonawczy, może skierować do komornika wniosek o wszczęcie egzekucji. Jednak czy komornikowi uda się ściągnąć dług z kredytobiorcy? Jeżeli nie chcesz mieć w perspektywie takich problemów, to po prostu nie żyruj kredytu.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

20/09/2014

kategoria: żyrant

Komentarze do 'Kredytobiorca a żyrant'

Subscribe to comments with RSS

  1. W lipcu 2011 roku wzięłam na siebie kredyt o kwocie 20 tys, którą to kwotę mieli mi zwrócić po kilku dniach dwaj koledzy. Niestety pieniędzy się nie doczekałam. Po kilku wizytach u rodziców jednego z kolegów na dzień dzisiejszy udało mi się dzięki nim odzyskać 8 tys oraz sporządzić umowę, która mówi o tym, że wzięłam kredyt na jednego z nich, a druga umowa mówi o tym, że dzielą się oni kosztami po połowie + odsetki (umowy nie są sporządzone notarialnie). Każdy ze nich jest osobą prywatną. Ponadto jeden z kolegów miał wyrok w zawieszeniu za wyłudzenie. Gdybym na dzień dzisiejszy chciała spłacić cały kredyt, to wliczając odsetki i ubezpieczenie kredytu muszę mieć 17 tys. W przypadku gdybym spłacała kredyt przez cały czas na jaki go wzięłam (8 lat) pozostaje mi do spłacenia 36 tys. Z racji tego, że umowy nie są sporządzone notarialnie nie mogę przekazać sprawy na drogę sądową. Proszę o informację jak sprawa wygląda.

    Anna

    7 Lis 14 21:43

  2. To nic że umowy nie są sporządzone notarialnie. Może Pani skierować do sądu pozew o zapłatę – o zwrot kosztów już poniesionych przez Panią na spłatę kredytu. Tak samo jak np. w przypadku umowy pożyczki – też nie musi ona mieć formy aktu notarialnego.

    admin

    7 Lis 14 21:58

Skomentuj