Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zadłużanie się. Banki i parabanki.

skomentuj

Banki wymagają znacznie większej zdolności kredytowej niż pozabankowe firmy też udzielające pożyczek, określane czasem jako parabanki. Jest tak między innymi dlatego, że banki obracają pieniędzmi swoich klientów na lokatach i kontach oszczędnościowych, osobistych i firmowych, czyli generalnie – depozytach. W związku z tym niezmiernie ważne jest, aby jak największy odsetek kredytów był spłacany w terminie, aby banki mogły bez problemów wywiązywać się ze swoich zobowiązań wobec klientów – deponentów. Jednak nie tylko w tym rzecz, bo banki jako instytucje zaufania publicznego są pod kontrolą i przyjmuje się, że nie powinny przykładać się do zaciskania tak zwanej pętli kredytowej czyli udzielać kredytów osobom już zadłużonym przewidując, że kolejne zaciągnięte zobowiązanie finansowe może spowodować zbyt poważne problemy finansowe u takiej osoby.

Na parabanki jednak czyli firmy pożyczkowe takie ograniczenia nie są nakładane, firmy te chętnie przyznają kredyty bez BIK i z komornikiem – dostępne dla osób które już mają widoczne zaległości w spłacie kredytów w BIK jak również komornicze zajęcia w tym wynagrodzenia za pracę. Nie sposób zakwestionować tego, że kredyty bez BIK przyczyniają się bardzo poważnie do mocnego zaciśnięcia się owej pętli kredytowej, i to także a raczej przede wszystkim dlatego, że oprocentowanie takich pożyczek jest z reguły co najmniej kilkakrotnie wyższe od oprocentowania kredytów bankowych. Mowa tu o oprocentowaniu rzeczywistym a nie tylko nominalnym. Niektórzy nie widzą jednak sedna problemu, a mianowicie tego, że rzesze takich już wcześniej niebezpiecznie zadłużonych osób biorą kredyty bez BIK nie po to, aby zabawić się ale dlatego, że muszą, bo nie mają za co opłacić mediów (gaz, prąd, woda) albo brakuje im na chleb, albo muszą spłacić innego wierzyciela którego należność egzekwuje komornik i zbliża się termin licytacji mieszkania albo samochodu.

19/09/2014

kategoria: banki,parabanki

Skomentuj