Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Niespłacanie kredytu

skomentuj

Pytanie: Do niedawna miałem dobrą historię kredytową. Przed dwoma laty pożyczając pieniądze od rodziny doprowadziłem do sytuacji, w której pozostały mi dwa kredyty do spłaty tj. kredyt hipoteczny i gotówkowy. Chciałem je skonsolidować i mieć już tylko jeden z zabezpieczeniem na hipotece. Z pożyczonych pieniędzy od rodziny spłaciłem kredyt gotówkowy żony, lecz niestety ucieszony rychłą perspektywą wyjścia na prostą nie zachowałem czujności i nie złożyłem pisemnego wniosku do banku żony o całkowitą spłatę i zamkniecie jej kredytu.

Zaraz po dokonaniu przelewu w wysokości pozwalającej zamknąć kredyt żony, złożyliśmy wspólny wniosek do tego samego zresztą banku o konsolidację kredytu hipotecznego i mojego kredytu gotówkowego (nawiasem mówiąc mój kredyt gotówkowy udzielił mi ten sam bank). Ponieważ kredyt żony nie został zamknięty, nasz wniosek o konsolidację został odrzucony ( brak zdolności kredytowej). Bezpośrednio po tym na rynkach finansowych nastąpił krach, warunki udzielania kredytów pogorszyły się, a my chcąc rzetelnie spłacać raty zaciągnęliśmy kilka kolejnych kredytów i wpadliśmy w klasyczną spiralę kredytową. Próbowaliśmy restrukturyzować umowy z bankami, ale nie wszystkie poszły na ugodę. W rezultacie obecnie terminowo opłacamy hipotekę oraz wynegocjowane umowy, ale w pozostałych przypadkach grozi nam wypowiedzenie umów przez banki. Zawsze zaznaczaliśmy w korespondencji z bankami wolę spłacania rat w obecnie, realnie możliwych dla nas kwotach. Nie wiemy co jeszcze możemy zrobić, aby nie dopuścić do postępowania komorniczego, a jeżeli do takiego by doszło to czy musimy się liczyć z ewentualną stratą domu mimo, iż kredyty z zabezpieczeniem na hipotece są spłacane regularnie (jeden z banków wpisał się na drugim miejscu i więcej się już z hipoteki nie wyciśnie)?

Odpowiedź: Cóż, pozostaje Państwu spłacać te kredyty dokonując wpłat na jakie Państwa aktualnie stać. Całkowite niespłacanie kredytu z pewnością spowoduje wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Dodatkowo można spróbować uzmysłowić bankom że wszczęcie postępowania egzekucyjnego nie przyspieszy im odzyskania pieniędzy. Mogą Państwo sami wskazać bankom że posiadacie nieruchomość ale obciążoną hipotekami banków. Tu jednak może być taka sytuacja że np. hipoteka jest bliska wartości nieruchomości ale w rzeczywistości wierzyciel hipoteczny został już częściowo spłacony a korekta dotycząca wysokości hipoteki nie została dokonana. Banki o tym wiedzą, więc jeśli Państwa długi których dotyczą hipoteki są wciąż bliskie wartości hipotek, to należałoby to można by to wykazać tym bankom do których będziecie Państwo pisać wnioski o nie wszczynanie postępowań egzekucyjnych. Dodatkowo można załączyć wykazy Państwa dochodów o ile wpłaty jakich dokonujecie czy będziecie dobrowolnie dokonywać są w takiej wysokości że po odjęciu od otrzymywanych dochodów pozostaje kwota bliska lub mniejsza od stawki minimalnej wynagrodzenia które w 2010 roku wynosi 1317 zł brutto.

Chodzi o to że stawka ta jest wolna od zajęcia komorniczego więc to logiczne że kierowanie w takim wypadku egzekucji do wynagrodzenia mija się z celem. Tym bardziej, że od każdej odzyskanej kwoty komornik pobiera opłatę stosunkową dla siebie. Jeżeli nie posiadają Państwo innego majątku albo posiadają ale taki który nie przedstawia wartości handlowej (a tylko użytkową) jak nie najnowsze meble, sprzęt AG, samochód, to też można o tym wspomnieć we wniosku. Banki oczywiście mogą jeśli zechcą skierować egzekucje do nieruchomości nawet wówczas kiedy wiadomo, że nie odzyskają żadnej kwoty z powodu istnienia innych wierzycieli, uprzywilejowanych ze względu na hipoteki; nie można wykluczyć że taką decyzję podejmą. Jednak egzekucji – licytacji z nieruchomości nie przeprowadza się z dnia na dzień. Najpierw biegły musi nieruchomość oszacować (a dłużnik może zakwestionować jej wycenę, trzeba wyznaczyć termin licytacji. Do czasu licytacji może upłynąć choćby rok począwszy od wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Przez ten czas może spłacą Państwo zaległości kredytowe. Jeśli jednak dojdzie do licytacji, to często wówczas brak chętnych do kupna nieruchomości z lokatorami. Trzeba wówczas ewentualnie (na wniosek wierzyciela) wyznaczyć drugą licytację na której sytuacja może się powtórzyć.

19/09/2014

kategoria: zadłużenie

Skomentuj