Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Problemy ze spłatą kredytu – jak poradzić sobie z bankiem?

1 komentarz

Kiedy braliśmy pierwszy kredyt w życiu, przede wszystkim cieszyliśmy się z dodatkowych pieniędzy, dzięki którym mogliśmy realizować swoje plany. U jednych był to rozwój firmy, u innych budowa domu. Niemniej mimo tak różnych możliwości spożytkowania pieniędzy z kredytu – wszystko ma wspólny mianownik – trzeba co miesiąc swoje zobowiązanie spłacać.

Oczywiście biorąc kredyt zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że jak wzięliśmy, to musimy oddać, i to więcej, niż nam dano. Jednak kto z nas się spodziewał, że ten wyczekiwany kredyt może zamienić się w koszmar spędzający nam sen z powiek?

Na początku z reguły wszystko jest w porządku. Spłacamy kredyt co miesiąc. Nic nie zapowiada zbliżających się problemów. Wystarczy jednak tak niewiele, żeby wytrącić nas z finansowej stabilizacji. Nie zapłacono nam kilku faktur? Źle skalkulowano koszt budowy domu? Zachorowałeś? Brzmi znajomo, prawda? Szczęście mają Ci, którzy potrafią sobie poradzić w takiej sytuacji. Mają oszczędności, pożyczą od rodziny i przeczekają trudne miesiące. Niemniej prawdziwe kłopoty zaczynają się wtedy, kiedy kredytu spłacić nie ma z czego. Nie ma od kogo pożyczyć, albo nagle wszyscy dookoła są biedniejsi od nas. A bank naciska…

Ilość telefonów z windykacji wzrasta z każdym dniem. Na początku zaczyna się od „niewinnych” sms-ów upominających – gdybyś jakimś dziwnym trafem zapomniał o spłacie kredytu. Z czasem zaczynają się one przeplatać z telefonami z Działu Windykacji. Jeśli mamy szczęście, trafimy na, przynajmniej kulturalnego, windykatora. Jednak niestety najczęściej jest tak, że po drugiej stronie siedzi dość nieprzyjemny człowiek, który poza Twoim kredytem, a w zasadzie zaległością, świata nie widzi i traktuje Cię jak przestępcę. Jeśli jest nachalny, dzwoni kilka razy dziennie, a Ty czujesz się nękany, masz prawo do cofnięcia zgody do wykorzystywania danych osobowych. Chodzi tutaj o to, że bank do realizacji umowy kredytu potrzebuje tak naprawdę Twojego adresu i danych personalnych, natomiast numer telefonu i adres e-mail nie są wymagane. Takie cofnięcie zgody będzie skutkowało tym, że aby skontaktować się z Tobą w sprawie kredytu, bank będzie musiał napisać pismo. Korzyści? Masz wszystko na papierze, a bank się nie wyprze swoich słów. Inny sposób? Jeśli nie chcesz ‚zadzierać’ z bankiem, możesz poprosić o zmianę osoby, która Cię obsługuje – być może dzięki temu będzie prościej się dogadać w sprawie spłaty kredytu.

Jeśli sprawy zaszły daleko i bank grozi wymówieniem umowy kredytu, bardzo ważne jest, aby zachować spokój i nie wierzyć we wszystko, co napisał/powiedział bank. Przede wszystkim musisz zalegać za spłatą raty kredytu kilka miesięcy – dokładnie reguluje to Twoja umowa kredytowa. Najczęściej są to dwa miesiące. Okres wypowiedzenia zaś wynosi 30 dni. Najpierw na Twój adres korespondencyjny powinno zostać wysłane pismo, informujące o wypowiedzeniu umowy kredytu. Bardzo istotne jest to, abyś rzeczywiście to pismo otrzymał, bowiem obowiązkiem banku jest skutecznie Ciebie powiadomić. Jeśli pismo zostało wysłane na inny adres niż Twój korespondencyjny, wypowiedzenie w ogóle nie zaistniało, czyli umowa kredytu nadal obwiązuje. Masz prawo także napisać skargę do banku, a jej kopię wysłać do KNF i UOKiK z art. 75 prawa bankowego. Coraz częstszym procederem jest informowanie kredytobiorców o tym, że rzekomo umowa wypowiedzenia kredytu została wysłana, a tak naprawdę nigdy jej nie było. Niemniej jeśli takie wypowiedzenie rzeczywiście otrzymałeś, pamiętaj o jednym – musisz zapłacić cokolwiek, nawet złotówkę, wtedy wypowiedzenie kredytu się nie uprawomocni i bank nie może skierować sprawy do sądu.

Musisz przede wszystkim kierować się własnym interesem, a nie interesem banku. Dlatego też szukaj porad w Internecie, na forach dotyczących kredytów i wśród doświadczonych osób – ich pomoc może być nieoceniona i niejednokrotnie dzięki niej jesteśmy w stanie wyjść, z pozornie, patowej sytuacji.

18/09/2014

kategoria: zadłużenie

1 komentarz do 'Problemy ze spłatą kredytu – jak poradzić sobie z bankiem?'

Subscribe to comments with RSS

  1. A może metoda kuli śniegowej na spłatę kredytu. Jeśli masz wzięty kredyt i nie radzisz sobie z jego spłatą, masz chęć zapaść się pod ziemię, bo sobie nie radzisz albo odechciewa Ci się wstawać rano z łóżka, ponieważ twoje długi z dnia na dzień rosną a ty nie wiesz co dalej robić. To ta metoda powinna przynieść Ci ulgę w tym problemie, również może pomóc przy ogólnych finansach osobistych. Głównym celem metody kuli śniegowej jest przeznaczanie co miesiąc dodatkowych środków pieniężnych do najmniejszego długu, aż do momentu, gdy zostanie on całkowicie spłacony. Lecz tuż po jego spłaceniu, kwota, która została przeznaczona na spłaty, dodaje się do kolejnej raty najmniejszego długu i tak w kółko. Podstawowym krokiem tej metody jest spisanie wszystkich swoich zobowiązań od najniższych do tych najwyższych, następnie rezerwujemy środki w budżecie do spłaty minimum kwoty zobowiązań. Do tego trzeba poszukać dodatkowej kwoty, która może dołączyć do zobowiązania( kwota ta to początek kuli śniegowej) i spłacamy raty najniższego zobowiązania, które jest powiększone o dodatkową kwotę aż do momentu całkowitej spłaty długu. Następnie dołącz kwotę spłacanej raty z pierwszego zobowiązania do dodatkowych środków i o tę wartość będziesz powiększał spłaty kolejnych zobowiązań, w tym momencie kula śniegowa rośnie. Trzeba tak powtarzać aż spłaci się je wszystkie.

    Radzimy przy stosowaniu tej metody znaleźć taką kwotę dodatkową którą będziemy w stanie posiadać co miesiąc, jeśli nie to nie stosujemy się do metody. Można też zrezygnować z kilku dogodności życiowych, by móc je sobie zorganizować. Jeśli czasem już uskładamy tą dodatkową kwotę to ciągnie nas, by wydać na jakąś aktualną zachciankę, jednak, wtedy zacznijmy myśleć o tym jakie długi mamy, by uchronić się przed jej wydaniem. Warto również myśleć pozytywnie, trwać oraz dążyć do celu mimo wszystko, myśleć, jakby to było już bez długu. Nie możemy również sobie pozwolić na kolejny dług, by spłacić, nim pierwszy, wtedy całość nie ma sensu, ponieważ to chyba dług chcemy spłacić, a nie brać na swoje barki kolejny nowy.

    Ogólnie długi spłacić jest ciężko i czasem trwa to bardzo długo jednak przy tej metodzie powinno nam to pójść sprawniej. Głównie nasze długi też wzięły się z tego, że nie potrafimy dobrze dysponować kwotą jaką zarabiamy, powinniśmy również i nad tym się zastanowić i prześledzić nasze wydatki.

    Gracek

    3 Lis 14 15:31

Skomentuj