Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Umowa pożyczki a postępowanie nakazowe

1 komentarz

Pytanie: Mam do odzyskania pożyczkę i wiem że czym prędzej złożę w sądzie pozew tym lepiej, bo mój dłużnik już zaczął wyzbywać się majątku. Dowiedziałem się także że ma on i inne zobowiązania wobec osób prywatnych i banków. Czy na podstawie umowy pożyczki sąd wyda mi nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym? Uważam, ze mamy tu sytuację podobno jak w przypadku podpisanej faktury – zaakceptowanego przez dłużnika rachunku co jest podstawa do postępowania nakazowego?

Odpowiedź: Moim zdaniem na podstawie tylko umowy pożyczki prywatnej spisanej poza notariuszem, sąd skieruje sprawę do postępowania upominawczego a nie nakazowego. Gdyby istniał też weksel albo nawet sam weksel wystawiony przez pożyczkobiorcę, to można by uzyskać nakaz z weksla właśnie w postępowaniu nakazowym. Istotnie, na podstawie faktury podpisanej osobiście przez dłużnika sąd może przeprowadzić postępowanie nakazowe jednak w przypadku takiego roszczenia jak prywatna pożyczka stwierdzona umową nie mająca formy aktu notarialnego, nie spotkaliśmy się z tym, aby sąd wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym.

16/09/2014

1 komentarz do 'Umowa pożyczki a postępowanie nakazowe'

Subscribe to comments with RSS

  1. Nieraz zwracają się do firm windykacyjnych wierzyciele którzy przykładowo udzielili komuś prywatnie pożyczki ale nie mają na to żadnego potwierdzenia. Pożyczkę dali z ręki do ręki i nie zażyczyli sobie pokwitowania od pożyczkobiorcy. Windykatorzy odmawiają przyjęcia takich spraw a wierzyciele czyli niedoszli klienci dziwią się nieraz i są oburzeni bo „przecież ustne umowy też są ważne”. Zgadza się, są ważne, ale jak udowodnić że taka ustna umowa pożyczki została zawarta i pieniądze pożyczone? No jak? Z pewnością większość pożyczkobiorców w takich przypadkach zaprzeczy, że otrzymali pożyczkę a to na pożyczkodawcy lub jego pełnomocniku procesowym będzie spoczywał tzw. ciężar dowodowy czyli wykazania że pożyczka została udzielona.

    Anonim

    3 Lis 14 16:21

Skomentuj