Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Wyłudzenie chwilówki przez internet na „konto” osoby trzeciej

komentarze 3

Gdzieś w internecie (i to chyba w prasie uchodzącej za poważną) przeczytałem wczoraj, jak to niby wyłudzają przestępcy chwilówki, podając dane osobowe osoby trzeciej. Opisany został konkretny przypadek – rzekomo zgłosiła się tak pokrzywdzona osoba i że zgłaszanych jest na policję wiele takich przypadków. Jakich? Ano rzekomo przestępca, mając czyjeś dane osobowe, zakłada przez internet na tę osobę konto bankowe a następnie bierze chwilówkę przez internet, po przesłaniu jednego grosza jako przelew weryfikacyjny. I firma pożyczkowa zaczyna później ścigać tę „wkręconą” osobę co wcale pożyczki nie brała.

No, zaraz, zaraz… Z tego co mi wiadomo, konto bankowe przez internet można założyć tylko wtedy, gdy ma się konto w innym banku. Wówczas, podobnie jak przy chwilówce przez internet, wysyła się przelew w już posiadanego konta do banku w którym konto chce się założyć. W ten sposób zostaje potwierdzona tożsamość.

A zatem przestępca który chciałby otworzyć konto na osobę której danymi dysponuje, musiałby mieć dostęp do jej już istniejącego konta bankowego, czyż nie?

W związku z powyższym śmiem twierdzić, że autor artykułu na który się natknąłem ma bujną wyobraźnię… Albo został „wkręcony” przez kogoś znaczy się, tylko ośmieszony.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

15/09/2014

kategoria: wyłudzenie

Komentarze do 'Wyłudzenie chwilówki przez internet na „konto” osoby trzeciej'

Subscribe to comments with RSS

  1. U nas w mieście obiecali oszuści jakiemuś nierozgarniętemu człowiekowi, ze mu prace ochroniarza dadzą w firmie ale że musi mieć konto bankowe a on nie miał. Pojechali do banku z nim, konto założył a oni go zostawili w lesie w drodze powrotnej i na jego dane wzięli kredyt.

    Bożena

    31 Paź 16 19:48

  2. I właśnie tak się odbywa wyłudzanie przy użycia konta bankowego osoby trzeciej ale pod warunkiem oczywiście, że oszust dysponuje danymi dostępowymi (login i hasło) które tak jak w tym wypadku, jakiś mało rozgarnięty (delikatnie mówiąc) osobnik przekazała oszustowi.

    Gdyby niedoszły pracownik nie ujawnił loginu i hasła do konta oszustowi, do wyłudzenia nie doszłoby.

    Anonim

    31 Paź 16 20:17

  3. Dziwne to tylko, że ten jak rozumiem bezrobotny miał zdolność kredytową.

    admin

    31 Paź 16 20:28

Skomentuj