Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Konsumencki kredyt kupiecki (zagrożeniem dla pożyczek, chwilówek)?

skomentuj

Kredyt kupiecki najpowszechniej występuje w relacjach tzw. business to business kiedy to nabywca (na przykład sklep) nie musi płacić za zakupiony towar gotówką lecz w określonym terminie płatności, na przykład trzydziestodniowym. Bywają i dłuższe terminy płatności.

Konsumenci jednak rzadko mają ten komfort i najczęściej firmy wymagają od nich zapłaty gotówką. Tak jest na przykład w sklepie z obuwiem, tak jest w księgarni, tak jest na jakimś kursie albo na przykład w internetowym klepie zoologicznym w którym zamawiamy na przykład nawet i ze dwadzieścia kilko karmy dla psa, na zapas.

No właśnie, nie bez kozery podałem przykład internetowego sklepu zoologicznego, bo po kilku latach obowiązkowej płatności gotówką przy odbiorze (albo przedpłatą), zaoferowano mi – no właśnie, coś co nazwałbym jako konsumencki kredyt kupiecki. Czternastodniowy termin płatności z którego skorzystałem, głównie z ciekawości.

Nasuwa się pytanie o to, czy w dobie chyba wciąż zaostrzającej się konkurencji na rynkach nie upowszechni się aby takie udogodnienie dla konsumentów. Co mogłoby to oznaczać, gdyby tak się stało na szeroką skalę. A na przykład to, że spłukani po urlopach rodzice nie musieliby brać pożyczki w banku albo pozabankowej chwilówki aby zakupić dla dzieci wyprawkę szkolną.

Czternastodniowy termin płatności, to niezbyt długi okres czasu i często w biznesie zdarza się, że nabywca nie reguluje zapłaty w tym terminie i zwleka jeszcze na przykład miesiąc lub dłużej (dobrze że w ogóle w końcu płaci). Za zwłokę w zapłacie sprzedawca może dochodzić odsetek ustawowych (o ile nie zastrzeżono umownych) które w stosunku rocznym i tak są niższe jak zwłaszcza opłaty za zwłokę w zapłacie chwilówki lub kredytu w karcie kredytowej.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

14/09/2014

kategoria: kredyt kupiecki

Skomentuj