Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„Ma dług ale może mnie zapłaci, hm. Dokonać z nim transakcji?”

komentarzy 20

Jakoś lepszego tytułu nie udało mi się wymyślić. A chodzi o sposób myślenia tych (głównie przedsiębiorców, ale nie tylko) którzy na mojej giełdzie wierzytelności w internecie dostrzegli wpisy o dłużnikach z którymi szykuje im się współpraca; sprzedaż towaru na termin płatności, wręczenie zaliczki na poczet wykonania jakiejś usługi…

Dacie wiarę, że wielu z nich zobaczywszy że jeden z drugim nie płaci (mimo wyroku a egzekucja komornicza bezskuteczna) zaczyna tylko …. wahać się? 🙂 Zamiast od razu skreślić takiego jako kontrahenta, to wielu z nich dzwoni do mnie i pyta, co sądzę, czy warto czy nie warto udzielić kredytu kupieckiego takiemu, zaliczkę wpłacić. Tłumaczę obrazowo najwymowniej jak mogę, powstrzymując w sobie poirytowanie głupotą pytającego.

No jak myślisz, skoro innemu nie zapłacił faktury (i już wyrok jest i komornik bezskutecznie działa), to jakie jest prawdopodobieństwo, że Tobie fakturę zapłaci?!

No jak myślisz (ostatni przypadek z pytającym), skoro wziął zaliczki 30 tysięcy złotych i domku z bali nie postawił i nie kwapi się zwrócić pieniądze mimo dość już twardej windykacji, to uważasz że jest to wykonawca któremu powinieneś wpłacić 30 tysięcy złotych na wybudowanie domku z bali dla Ciebie?!

Niestety, nie raz na koniec takiego wykładu odnoszę przez telefon wrażenie, że pytający dalej ma wątpliwości…

25/08/2014

kategoria: kredyt kupiecki

Komentarze do '„Ma dług ale może mnie zapłaci, hm. Dokonać z nim transakcji?”'

Subscribe to comments with RSS

  1. Chęć zysku odbiera rozum a Polacy znani są z tego, że w cuda wierzą.

    stoliczny

    25 Sie 14 10:39

  2. Albo w skuteczną windykację ale przecie dowiaduje się, że już firma windykacyjna prowadzi czynności i nie wie, czy będzie efekt.

    admin

    25 Sie 14 11:03

  3. Ludzie wpłacali kasę do amber goldu do samego końca 🙂

    Piotrek

    25 Sie 14 11:22

  4. @Piotrek – kiepski przykład, bo AG chyba i wypłacał pieniądze do samego końca.

    Lech

    25 Sie 14 11:42

  5. Każdy polak uważa, że ON jest wyjątkowy, że JEMU się powiedzie, że JEMU właśnie dopisze szczęście, że JEGO właśnie wybrał Bóg i Matka Boska.

    No a efekty potem są jakie są.

    .

    25 Sie 14 12:11

  6. Coś w tym jest a poza tym może jeszcze że „jak tamtego oszukał, to pewnie już jest syty i mnie nie oszuka”. 🙂

    admin

    25 Sie 14 12:35

  7. A może po prostu taki ktoś jeszcze nie spotkał się w swoim życiu z typkiem , który go oszukał z uśmiechem na twarzy?Dopóki sam się nie przekona może nie wierzy że tacy ludzie istnieją?.
    Nauka na błędach szkoda że swoich a nie cudzych.

    Michał

    25 Sie 14 15:35

  8. Jednak widzi wpis w internecie, nawet dzwoni i potwierdzamy, że to aktualne. Widzi, że jego potencjalny klient lub zleceniobiorca nie zapłacił komuś, nie wywiązał się z umowy i nie zwrócił zaliczki etc. Aż prosi się o myśl: „mnie też tak może potraktować”.

    admin

    25 Sie 14 22:25

  9. Jak ma dobrą ofertę (nie podejrzanie dobrą tylko dobrą) to niestety naród zaryzykuje i kupi na przedpłatę.
    A jak transakcje na małe kwoty to już w ogóle można sobie giełdę długów wsadzić w odbyt.

    Mike

    26 Sie 14 09:07

  10. Poza tym bądźmy dorośli i powiedzmy sobie wprost, ze giełda długów to żaden mechanizm ostrzegawczy, tylko zwykły sztantaż – zapłać chuju, bo jak nie to się świat dowie o Twoich 2tys. zł długu sprzed 2 lat.

    W rzeczywistości bardzo rzadko się zdarza, że ktoś kupuje te długi. Jeśli już to skupują to inne para-windykacje ze paczkę fajek i dalej atakują frajera przedstawiając mu tylko cesję wierzytelności.

    Mike

    26 Sie 14 09:09

  11. I co z tego że zwykły szantaż?Jeżeli na takiego chuja działa to super.Jeżeli taki wpis zmotywował go do zapłacenia to na takiej stronie potrzymałbym go jeszcze trochę czasu. „Ja” musiałem chodzić za swoimi pieniędzmi to teraz ty pochodzisz za swoim wpisem. (Wiem w KRD są tylko dwa tygodnie ale giełdy w internecie to już samowolka)

    Michał

    26 Sie 14 09:23

  12. Giełda wierzytelności której zasoby są w indeksie wyszukiwarki Google to doskonałe, bezpłatne (w przeciwieństwie do BIG-ów) narzędzie ostrzegawcze.

    admin

    26 Sie 14 09:26

  13. Sam sobie przeczysz Adminie. Jakie doskonałe, skoro ludzie wiedząc o długu kontrahenta i tak u niego kupują?

    Mike

    26 Sie 14 09:30

  14. To jest chyba tylko jakiś niewielki odsetek takich ludzi. Bez przesady, większość chyba ma wyobraźni krztynę.

    admin

    26 Sie 14 09:45

  15. Sam znam kilka firm, o których opinia w internecie po prostu odrzuca, a mimo to ludzie do nich lgną jak muchy do gówna.

    Weźmy choćby przykład portali typu GoWork i opinii o pracodawcach. Są firmy, które ludzie w komentarzach tak obsmarowują jeśli chodzi o warunki pracy i płace, że wydawało by się, że firma zaraz zbańczy, bo zabraknie rąk do pracy.
    A gdzie tam, na każdą rekrutację są kolejki.

    Mike

    26 Sie 14 09:48

  16. To zapewne wynika z bezrobocia.

    admin

    26 Sie 14 09:51

  17. tak samo jak kupowanie na przedpłatę od zadłużonego kontrahenta. Jak ma dobrą cenę to się podejmuje ryzyko.
    To jest identycznie to samo co w przypadku pracy.

    Mike

    26 Sie 14 10:06

  18. Praca to jest coś innego. Na bezrobociu ktoś siedzi, to idzie np. do jakiegoś dyskontu pracować, choć wiadomo że płace liche i zapieprz. jednak jest w miarę pewien, że tę lichą zapłatę uzyska.

    A jak ja pisze w internecie że któryś jest dłużnikiem, bo wziął zaliczkę i nie wywiązał się z umowy a pieniędzy nie zwrócił, to jednak na większość odpowiednio działa.

    admin

    26 Sie 14 10:09

  19. A jedna odpowiedź na dzisiejszy mailing:

    To co Pan robi to jest gorsze niz nie placenie za faktury bo czlowiek sam wpadl w dolek finansowy
    Takie pisanie meili i rosylanie z zalacznikami nic dobrego nie zrobia jemu i panu nic nie pomoze .
    Nalezy zeby sie pan wycofal z tego bo nic dobrego jesli pan n wysyla takie maile .

    Nic dobrego dla Pana

    Wszyscy windykatorzy to sa ludzie co nie maja pojecia jaka jest sytuacja na rynku .
    Niech Pan sie tym nie intersuje bo to szkoda pana czasu .

    A ja:

    Może i wpadł, ja nie piszę, ze to oszust. Tylko że wierzyciel ma prawo odzyskać pieniądze a skoro egzekucja bezskuteczna to próbujemy sprzedać. Może wierzyciel też wpadł w dołek, nie mając zapłaty.

    admin

    26 Sie 14 16:04

  20. naiwnych nie sieja…

    ryszard ochódzki

    27 Sie 14 17:12

Skomentuj