Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Z prokuratorem i sędzią o sprawdzaniu NIP

komentarzy 9

Byłem dzisiaj w sądzie jako świadek zeznawać. W 2009 roku bowiem klient zlecił mi windykację pożyczki. W trakcie prowadzenia windykacji klient doinformował mnie, że ta pożyczka była tak naprawdę na sprowadzenie przez dłużnika samochodu. Wiecie, zamiast sporządzić właściwą umowę, wymyślili umowę pożyczki. Okazało się jednak, że taka osoba a przynajmniej pod wskazanym w umowie pożyczki adresem, nie istnieje. Coś mnie tknęło i zapytałem klienta, czy w ogóle widział się z dłużnikiem. Odpowiedział, że nie, gdyż pośredniczył w tym niejaki pan X który wziął odeń kwotę pożyczki i poszedł z umową do tego niby dłużnika i przyniósł klientowi podpisaną umowę pożyczki. 🙂

Już domyślacie się, kto jest oskarżonym, w sprawie w której zeznawałem? 😉 Tak jest, pan X.

O.K. ale do rzeczy. Zapytany zostałem w sądzie, czy weryfikuję dane dłużników przed przyjęciem zlecenia. Odpowiedziałem, że nie, to na kliencie spoczywa odpowiedzialność za przekazania prawdziwych danych a weryfikowanie przed przyjęciem zlecenia, czy taki dłużnik naprawdę istnieje i czy mieszka tam gdzie wskazał klient, byłoby uciążliwe i generowało niepotrzebne koszty. A ja nie jestem instytucją typu Policja co może to szybko ustalić. Co innego jak chodzi o dłużników będących przedsiębiorcami, tu łatwo i szybko można zweryfikować. Zresztą, dodałem, gdy pojawiły się wątpliwości co do tego, czy taki dłużnik istnieje, to klient przesłał mi NIP niby tego dłużnika a po sprawdzeniu tegoż okazało się, że to NIP jakiejś innej osoby.

W tym momencie prokurator do mnie, jakoś tak (wiecie, jakby ujawnił, że fałszywie zeznaję, że mam dostęp do poufnych danych osobowych): „No, to bardzo ciekawe. Mówi Pan, że nie jest instytucją, co wiemy, wobec czego nie ma Pan dostępu do weryfikacji danych osób. To proszę nam powiedzieć, w jaki sposób sprawdza Pan NIP-y”. 🙂 I porozumiewawczo patrzy na sędzię uśmiechając się z zażenowaniem. A sędzia, która chyba poczuła sympatię do mnie gdy zeznawałem, posmutniała.

Słuchajcie, wygląda na to, że facet nie miał pojęcia, że każdy może w internecie sprawdzić NIP każdego, w ogólnie dostępnych źródłach. Pouczyłem więc grzecznie pana prokuratora, że można tego dokonać na przykład na stronie GUS i nie tylko. Wspomniałem też o tym, że można nr NIP wpisać w Google i jest wysoce prawdopodobne że pojawi się wraz z danymi podmiotu w jakimś katalogu i nie wykluczam, że w 2009 roku właśnie tak sprawdziłem, czyj to NIP.

Sędzia odetchnęła z ulgą…

08/08/2014

kategoria: prokuratorzy

Komentarze do 'Z prokuratorem i sędzią o sprawdzaniu NIP'

Subscribe to comments with RSS

  1. Ciiiiiii!!!!!!1 Nie pisz takich rzeczy! Od kliku tygodni na żadnych geoportalach ani ePułapkach nie da się sprawdzić numerów ksiąg wieczystych. Pewnie GIODO zablokował, albo lobby złodziei – żeby nie było łatwo sprawdzić, ile nakradli. Jak upowszechnisz informacje, że można sprawdzać NIP, to i to zablokują!

    dino

    8 Sie 14 18:32

  2. To ci podpowiem jedną rzecz o której możesz nie wiedzieć. 90% prokuratorów, szczególnie z rejonu, nie ma bladego pojęcia o tym jak się prowadzi działalność gospodarczą oraz jakie są jej różne aspekty, a na słowo spółka prawa handlowego lekko sinieją ze stresu. No niestety, takie życie.

    Nie oczekuj więc od nich zbyt wiele i miej się na baczności, bo jak czasem taki sobie ubzdura że wie coś czego nie wie, to potem może być ciężko z takiej sytuacji się wyślizgać.

    .

    8 Sie 14 20:03

  3. dino, sprawdziłem kilka dni temu KW w rządowym serwisie.

    admin

    8 Sie 14 20:13

  4. -, prokuratorzy z rejonu przyjmują też przecież do prowadzenia sprawy gospodarcze, więc takie rzeczy, jak i gdzie sprawdzić NIP, jak użyć Google do sprawdzenia niektórych info, powinni wiedzieć.

    admin

    8 Sie 14 20:14

  5. No wiesz, między tym co być powinno a tym co jest często jest daleka droga. Szczegolnie w tzw. instytucjach panstwowych.

    .

    8 Sie 14 20:24

  6. Możliwe. Zresztą, to chyba przede wszystkim policjanci kombinują, szukają.

    admin

    8 Sie 14 20:32

  7. @.
    zdaje sobie sprawę, że prokuratorzy nie mają pojęcia o obrocie gospodarczym. Znam pana, któremu postawiono zarzut oszustwa. Przestępstwo miało polegać na tym, że postanowił odkupić udziały w pewnej spółce. Zaproponował cenę, właściciel się zgodził, dobito targu. Ale prokurator uznał, że cena powinna być wyższa. Wysnuł z tego wniosek, że nowy wspólnik wprowadził starego wspólnika w błąd (!). Rzecz jasna w sądzie to nie przeszło.

    @admin
    Jak namierzałeś numer kw? http://www.kancelariafurtak.pl/blog/wpis/2/jak-ustalic-numer-ksiegi-wieczystej
    No nie da się! Albo z moich stron przykłady: http://mapa.um.torun.pl
    http://mapa.aleksandrow.pl
    Do niedawna klikało się na działkę, wybierało „informacje” i podawali numer KW. Teraz tego już nie ma. W innym powiecie na geoportalu jest napisane, że trwają pracę w związku z przystosowaniem do stanu prawnego, czy jakoś tak. Tam też były informacje o numerach KW.
    Co to za rządowy serwis?

    dino

    8 Sie 14 23:34

  8. Myślałem, że chodzi Ci o sprawdzenie treści KW po wpisaniu jej numeru.

    admin

    9 Sie 14 06:06

  9. A jak chodzi o tę sprawę ze sprzedażą udziałów, to zapewne stary wspólnik musiał zawiadomienie złożyć, nie sądzę, aby prokuratura z urzędu zajęła się taką sprawą. Może faktycznie nabywca jakoś tam wprowadził zbywcę w błąd kalkulując mu błędnie wartość faktyczną udziałów.

    admin

    9 Sie 14 06:11

Skomentuj