Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Cynk dla „chwilówkowych” oszustów i dla pismaków głupoty piszących

komentarzy 17

Czytałem gdzieś, że jest w Polsce nowa plaga a mianowicie branie chwilówek przez internet przy użyciu danych osobowych osoby trzeciej która o tym nie wie. Przy okazji, przypomniała mi się kapitalna scenka z serialu „Ranczo”, jak przyszedł Solejuk (siedział za komuny ale za „włam” :-)) do Lucy chcąc jej sprzedać „roponośną” swą działkę (w rzeczywistości ropa wyciekła z traktora który przejeżdżał, jak się później okazało). Solejuk więc do Lucy, że ma coś do sprzedania. A Kusy: „A właściciel o tym wie?”. Kapitalne. Kapitalny serial, polecam.

Do rzeczy jednak. Dane osobowe do wyłudzeń tudzież do innych celów, są w cenie. Niniejszym daję cynk zainteresowanym: można je gratis pozyskać z kancelarii adwokackich, notarialnych. Papiery i (w przypadku kancelarii notarialnych) dowody osobiste walają się na stołach, pan / pani odchodzi od stołu prosząc Cię o cierpliwość i wszystko możesz sobie spisać. Imię i nazwisko, adres, PESEL (za co został skazany…). Wykonujesz jeden rajd dziennie po np. 10 kancelariach adwokackich i pięciu notarialnych i masz tyleż albo i więcej kompletnych danych osobowych, „świetnie chronionych” przez te osoby zaufania publicznego czy tam społecznego…

Co? No przecież możesz tylko wymyślić sobie jakąś sprawę i tylko pytać ich, ile kosztowałoby to.

Jednak co do tych chwilówek rzekomo branych na cudze dane osobowe, to chyba jakiś tam pismak wyssał to sobie z palca. Napisał, że oszuści zakładają przez internet konta bankowe na osobę, której dane osobowe mają i biorą chwilówki na te osoby. Wiecie, w przypadku chwilówek online jest wymagany przelew weryfikacyjny (zazwyczaj 1 grosz) aby tam widzieli, że bierze chwilówkę faktycznie ta osoba której dane we wniosku widnieją.

Panie pismaku, nie założysz Pan przez internet konta na kogoś innego mimo dysponowania danymi tej osoby. Potrzebny bowiem będzie… przelew weryfikacyjny z innego konta bankowego które już ta osoba ma. A jeżeli nie ma konta bankowego, to nie da się… Musi kurier przyjechać z umową i wylegitymuje.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

16/07/2014

Komentarze do 'Cynk dla „chwilówkowych” oszustów i dla pismaków głupoty piszących'

Subscribe to comments with RSS

  1. Albo nie wylegitymuje. Kilka kont zakładałem przez kuriera i nie zawsze byłem legitymowany.

    Lech

    16 Lip 14 12:07

  2. No, to jakby co, to idzie „na konto” firmy kurierskiej, bo jakże inaczej. Firma kurierska ma płacić jak orzekł SSR Robert Grabowski.

    admin

    16 Lip 14 12:10

  3. Nie rozdrabniaj się, jaki tam SSR, od razu SSN.

    Przynajmniej uchyłki nie będzie.

    Jurek

    16 Lip 14 12:34

  4. Co Ty myślisz, że ja kupuję dyplomy? Rzetelnie uczę się. SSN, hm, może za dwa lata.

    admin

    16 Lip 14 12:41

  5. Scamy prowadzące do tego przelewu weryfikacyjnego często polegają na tym, że jest na przykład fajne ogłoszenie dot. bardzo ciekawego stanowiska lub jakiejś oferty i zgłaszającym się pacjentom mówi się, że ten przelew jest potrzebny do zweryfikowania ich danych. Coś tam się zawsze wykombinuje a część ludzi zawsze to coś łyknie.

    Ba, prześle jeszcze skan dowodu, żebyś się nie nachodził.

    Albo jak w tych nigeryjskich spadkach – z tyt. weryfikacji płatności odkryto, że dajmy na to w PGE masz pan nadpłatę 400 zł i oni muszą to przelać, bo zamykają rozliczenia po coś, ale procedury mówią, że trzeba potwierdzić dane i nr konta wykonując przelew.

    xxx

    16 Lip 14 14:47

  6. No nie, ale w chwilówkach jest jak jest. Poza tym: słuszne uwagi.

    admin

    16 Lip 14 14:57

  7. Zresztą, ludzie lubią się sami pochwalić jak ładnie wyglądają na plastiku – http://niebezpiecznik.pl/post/instagram-pelen-zdjec-dowodow-praw-jazdy-i-kart-platniczych-polakow/

    xxx

    16 Lip 14 15:39

  8. Cenię sobie anonimowość, ale jak gdzieś już trzeba podawać swoje dane to jakoś nie mam oporów – bo co z tego, że ktoś będzie miał moją datę urodzenia i numer dowodu?

    No dobra, ktoś zdobędzie te ściśle tajne dane, pożyczkę na mnie jakoś weźmie (zapewne za pomocą dalszych fałszerstw) i co z tego? Przecież nie będę jej spłacał. Łatwo udowodnię, że sam żadnej pożyczki nie dostałem i w każdym sądzie wygram.

    Jedyne, czego się obawiać można, to utrata karty płatniczej, bo tym można zapłacić przez internet bez żadnej weryfikacji tożsamości. Dlatego sobie niski limit ustawiłem i karty nie używam do większych zakupów.

    dino

    16 Lip 14 23:00

  9. No, jak chodzi o zwłaszcza bankową pożyczkę, to nie bądź taki pewny… Grafologowie nie są nieomylni a czasem sami przyznają, że mają wątpliwości. Ewentualnie może można by przeprowadzić dowód w postaci monitoringu, czyli że Ty tego dnia nie byłeś w placówce bankowej w której kredyt został zaciągnięty.

    Jak wiadomo poza tym, w przypadku bankowych kredytów tytuł wykonawczy przeciwko kredytobiorcy uzyskiwany jest bez jego udziału. I dopiero po wszczęciu postępowania egzekucyjnego przez komornika (rzekomy) dłużnik może zareagować – powództwem przeciwegzekucyjnym. Tyle że wcześniej komornik może mu ściągnąć pieniądze z konta. I otrzyma te z powrotem dopiero jak sprawę wygra.

    Oczywiście zanim bank podejmie decyzję o skierowaniu sprawy do komornika, to monituje o zapłatę do kredytobiorcy. Od razu po otrzymaniu monitu zapewne zgłosiłbyś popełnienie przestępstwa. Nie wiem jednak czy to powstrzyma bank przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego.

    admin

    17 Lip 14 16:23

  10. Nie do końca. Po pierwsze, placówki wymagają okazania dowodu, a nie tylko podania danych. Do tego sprawdzają zdolność kredytową, co wiąże się z pytaniami, na które klient musi odpowiedzieć. Nie sądzę, aby ktoś mając tylko spisane moje dane osobowe przeszedł przez całą procedurę.
    Załóżmy jednak, że bank zgadza się na przesłanie mailem skanu dokumentów, które jakoś oszust zdobył. Banki z którymi miałem styczność wymagają – albo chociaż sugerują – że aby pożyczyć u nich pieniądze, trzeba u nich mieć konto. Gotówki do ręki nie dadzą, tylko na to konto przeleją. Musiałby więc ktoś jeszcze na moje nazwisko konto założyć. Żeby z tego konta korzystać, musi podać rzeczywisty adres korespondencyjny (do przesłania karty płatniczej, ewentualnie karty kodów jednorazowych) i telefon (bank może zabezpieczać operacje na koncie przez kod sms). I chyba da się łatwo udowodnić, że adres ani telefon nie jest mój, a ja z tego konta w ogóle nie korzystałem. Oczywiście, minutę po tym jak bank przeleje pieniądze na konto oszust może je wypłacić w okienku obok, ale znowu wymaga to okazania oryginału dowodu osobistego. Sądzę więc, że od tajemniczego cyberoszusta bardziej niebezpieczny jest zwykły kieszonkowiec, który może buchnąć dowód i kartę.

    dino

    18 Lip 14 10:26

  11. Sam napisałeś:

    No dobra, ktoś zdobędzie te ściśle tajne dane, pożyczkę na mnie jakoś weźmie (zapewne za pomocą dalszych fałszerstw) i co z tego? Przecież nie będę jej spłacał. Łatwo udowodnię, że sam żadnej pożyczki nie dostałem i w każdym sądzie wygram.

    Ja zatem napisałem, że niekoniecznie udowodnisz. Jak chodzi o dowód osobisty, to wpisałem w wyszukiwarce Google frazę: „podrabianie dowodów osobistych” i wygląda na to, że takie procedery też miewają miejsce. A przekazywanie oszustom kredytów w gotówce w placówce bankowej (na skradziony bądź podrobiony dowód) też. Jak chodzi o weryfikacje zdolności kredytowej, to moje własne wątpliwości (teraz mnie naszły) budzi kwestia sprawdzenia dochodów a zatem musi być zaświadczenie z zakładu pracy (no chyba że sfałszowane) albo wyciąg z konta.

    admin

    18 Lip 14 11:35

  12. a jak się ma sprawa kiedy syn znał wszystkie dane swoich rodziców i wyłudził na nich chwilówki , zaswiadczenie o dochodach , ksero dowodu osobistego nawet przy weryfikacji telefonicznej zminił głos na kobiecy

    Krzysztof

    3 Paź 14 17:19

  13. No, to już od rodziców zależy, czy zakapują syna, czy będą spłacać jakby faktycznie zaciągnęli pożyczkę.

    admin

    3 Paź 14 17:39

  14. Nie syn sam się przyzna . I co wtedy co z długami co z synem

    Krzysztof

    3 Paź 14 17:40

  15. Jak jest pełnoletni, to można od niego ściągać.

    admin

    3 Paź 14 18:02

  16. Ale paka jest raczej pewna

    Krzysztof

    3 Paź 14 18:04

  17. Niekoniecznie a jeśli już, to prędzej w zawieszeniu, zwłaszcza, jeżeli spłaci do rozprawy. Albo warunkowo umorzą.

    admin

    3 Paź 14 18:20

Skomentuj