Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Komornik Przemysław Kapera z Wrocławia – niedrogo i bardzo szybka reakcja… Aha…

komentarzy 15

Jakiś czas temu powróciłem do praktyki kierowania wniosków egzekucyjnych do komorników właściwych miejscowo dla miejsca zamieszkania / siedziby dłużników. Dzisiaj krótko o pierwszych spostrzeżeniach co do tytułowego komornika.

Jak wynika z poniższego pisma, wniosek o wszczęcie egzekucji (wysłany elektronicznie z systemu e-sąd) wysłałem 28 maja i już dzień później komornik sporządził pismo do mnie wzywając mnie do uiszczenia zaliczki:



kapera

Komornik jednak nie zasypia gruszek w popiele, bo nie czekając na zaliczkę od razu dokonuje zajęcia wierzytelności w Urzędzie Skarbowym i odpis tegoż otrzymuję w tejże samej przesyłce:

zajęcie

Wezwanie, zauważmy, o stosunkowo niewysoką opłatę na poczet egzekucji, bo raptem o 145,59 zł. za „full wypas” egzekucyjny. Tuż po otrzymaniu powyższego pisma uiszczam zaliczkę:

potwierdzenie

Definiuję przelew 07 czerwca a to jest sobota. Przelew jest u komornika najwcześniej 09 czerwca a już dwa dni później otrzymuję odeń odpis zajęcia konta firmowego dłużnika:

zajęcie rachunku

I dziwiąc się temu wszystkim, dostrzegam nagle, że KM jest zaskakująco niskie jak na szósty już miesiąc roku. Inni komornicy mają już KM-y z liczbą grubo powyżej tysiąca… Kończąc butelkę Sutter Home (Merlot) dzwonię więc do tej kancelarii i pytam, co to KM takie niskie i czy jest to nowa kancelaria. Pani o fajnym (takim dość niskim ale fajnym) głosie informuje, że komornik działa od zeszłego roku a KM takie niskie, bo we Wrocławiu dużo kancelarii komorniczych jest.

P.S. Jednak jak chodzi o Real (M1) to polecam przede wszystkim chilijski Panul (w tej cenie co Sutter Home z USA czyli ok. bodaj 25 zł.).

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

16/06/2014

kategoria: komornik

Komentarze do 'Komornik Przemysław Kapera z Wrocławia – niedrogo i bardzo szybka reakcja… Aha…'

Subscribe to comments with RSS

  1. pani o niskim głosie? może to conchita wurst była 😉

    ryszard ochódzki

    16 Cze 14 16:31

  2. No nie, po prostu niski kobiecy głos.

    admin

    16 Cze 14 16:59

  3. Nie, coś mi nie gra jak idzie o tę „małą” sygnaturę. Nie dostrzegłem na terenie Wrocławia większego zagęszczenia komorników niż w innych miastach.

    Syjonista

    16 Cze 14 19:40

  4. Bardzo fajnie, trzeba takich komorników cenić. Sygnatura normalna biorąc pod uwagę że to młody komornik. Nie mają łatwo na początku.

    Mateo

    17 Cze 14 00:06

  5. Ja wiem, czy tak znowu ciężko we Wrocławiu? W Krzykach jest Borkowski z ~30000 KMów rocznie, ale to wszystko to jakieś 300-złotowe egzekucje od wierzycieli masowych. Poza tym, to in plus wyróżnia się Gabriela Morawiec i Stanisław Prus, reszta jest po prostu średnia (by nie rzecz – niżej średnia). W Śródmieściu są dobrzy komornicy – Robert Kapica, Marek Kosztowniak, Kwolek-Szczekot też niczego sobie…

    Inna sprawa – 31 komorników to na miasto wielkości Wrocławia sporo.

    Przemek | Blog o egzekucji

    17 Cze 14 09:17

  6. Raczej nie przypisywałbym tej niskiej liczby KM temu, że komornik działa od niedawna. Myślę, że większość wniosków egzekucyjnych to jednorazowe i wierzyciel wybiera na chybił trafił albo np. po wyglądzie strony internetowej. A może mają szanse Ci komornicy których www jest najwyżej w Google na hasło „komornik Wrocław” albo np. na stronie www sądu rejonowego. Tyle że np. ja nie znając komornika wybieram raczej tych na niższych pozycjach zakładając, że maja mniej spraw i będą szybsi tudzież też bardziej rzetelni od tych „nażartych” sprawami.

    admin

    17 Cze 14 10:30

  7. Żeromskiego 1 Sosnowiec. Google Street View pokazuje, że jest to jakiś postindustrialny rejon, na pewno nie miejsce na biuro.
    Masz tam adres wirtualny, czy rzeczywiście w takiej mordowni urzędujesz?

    Mike

    17 Cze 14 10:53

  8. Urzędujemy. Jest tam też II Komisariat Policji, też ul. Żeromskiego 1 🙂 Tylko bez podtekstów.

    W 95% przypadków na oczy nie widzimy klientów tylko kontaktują się z nami mailem, telefonicznie, pocztą (wysyłka umowy). Klienci z Sosnowca i okolic chcą czasem przyjść ale nam na zleceniach z najbliższej okolicy nie zależy a przeciwnie.

    Mógłbym mieć siedzibę koło śmietnika i nie byłoby problemu. A nawet w śmietniku.

    admin

    17 Cze 14 11:05

  9. Nie chodzi mi o to, bo sam prowadzę firmę „w domu” i mam zasięg na cały kraj, klientów też nie widzę.
    Chodziło mi bardziej o to, że w Twojej branży, takie miejsce siedziby firmy może wskazywać, że firma windykacyjna to spółka 4 łysych z bejsbolami i golfem 3ką.
    Bo uwierz mi, że większość ludzi na słowo windykacja reaguje lękiem i jak zaczną szukać Ciebie po adresie to znajdą, to co ja. Część wtedy zrezygnuje, bo nie będą ryzykować, że wynajmują ekipę do mordobicia.

    Mike

    17 Cze 14 11:10

  10. Możliwe, ale możliwe też, że większość klientów właśnie liczy na takich windykatorów i metody… Piszę to na podstawie doświadczeń – rozmów z klientami. Szczególnie jak zlecają sprawy po bezskutecznej egzekucji komorniczej. Jak zlecasz windykację firmie zarejestrowanej jako odzyskująca długi, to nie ponosisz odpowiedzialności za to, co oni zrobią.

    admin

    17 Cze 14 11:19

  11. P.S. A jak dłużnik sprawdzi i tak pomyśli, to wspaniale. Poczuje się zagrożony pobiciem itd. a taki strach jest najlepszym motywatorem do zapłaty, no tak jest. A podstaw do wszczęcia postępowania karnego nie ma oczywiście.

    admin

    17 Cze 14 11:25

  12. No, prawnie wszystko jest ok. Tyle tylko, że moralnie skoro takie masz podejście do sprawy, to nie jesteś zbyt czysty.
    Instrumentów prawnie przewidzianych do odzyskiwania pieniędzy jest na tyle dużo, że zastraszanie jest naprawdę nie na miejscu.

    Mike

    17 Cze 14 11:31

  13. To Ty dzisiaj uświadomiłeś mi, że takie mogą być skojarzenia (po sprawdzeniu przez niektórych dłużników). Wcale o tym nie myślałem wybierając siedzibę.

    Natomiast drugie zdanie – stwierdzenie w Twym powyższym komentarzu jest bardzo błędne, tzn. jak chodzi o rzekomy wachlarz rzekomo skutecznych instrumentów prawnych w windykacji.

    admin

    17 Cze 14 11:37

  14. A tak w sumie, to ja bym wolał, żeby komornik zajął ten US razem z rachunkiem bankowym, a nie kilka dni później. Takie działanie (odpis zajęcia US wysłany do dłużnika) to dla niego informacja: „za kilka dni zajmę Ci konto, więc zabierz szybko pieniądze”.

    Przemek | Blog o egzekucji

    17 Cze 14 20:35

  15. @Mike.. to co napisałeś to bardzo duża zaleta.. jak biuro „no bogato” to od razu wiadomo że cię dobrze skasują za usługę.. a to właśnie dużnik ma kasę oddać.. dobre miejsce..

    art

    17 Cze 14 23:45

Skomentuj