Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

3000 złotych zaliczki na jazdy z Warszawy do Gołdapi

komentarzy 9

Tytuł roboczy niniejszego wpisu brzmiał „Komornicza demotywacja; komornicy chyba wciąż mają za dobrze”. Gdy jednak zabrałem się za pisanie tegoż, zweryfikowałem swe spojrzenie na sprawę i ocenę komornika.  O sprawie pisałem niedawno w wątku: 10 milionów złotych długów – ex wojskowy, później przedsiębiorca. Jak „zrobiłem dobrze” Skarbowi Państwa. Jeżeli ktoś nie czytał i nie ma ochoty czytać, to informuję że znaleźliśmy wartościowe ruchomości – maszyny dłużnika w Gołdapi a egzekucję prowadzi komornik z Warszawy. I wysłałem do tegoż komornika wniosek o zajęcie tych maszyn w Gołdapi. Zobaczcie, jakiej opłaty sobie zażyczył za jazdę (jazdy) z Warszawy do Gołdapi:



jazda

Komornik w zaistniałej sytuacji zapewne jednak słusznie zakłada, że trzy razy będzie trzeba jechać. Dłużnik bowiem ma w sumie około 10 milionów złotych długów wobec czego błędem byłoby myśleć, że samo zajęcie dłużnikowi (wartych może kilkaset tysięcy) ruchomości spowoduje uregulowanie zapłaty aby komornik zwolnił mu ruchomości. Dłużnik dalej nic nie będzie płacił i oszacowanie a następnie licytacja będą konieczne a więc owszem, trzy jazdy z Warszawy do Gołdapi.

A jednak mieszane odczucia pozostają. Na miejscu tego komornika wezwałbym jednak o maks. 1000 złotych opłaty za dojazd, aby czym prędzej ruchomości zająć a mając je zajęte, przecież łatwiej namówić wierzyciela na kolejne opłaty (za na kolejne jazdy do Gołdapi). Tymczasem komornik w drugim piśmie (w tej samej przesyłce) radzi mi:

rada

A najlepiej byłoby, gdyby ten warszawski komornik bez wzywania mnie o opłatę, w te pędy po otrzymaniu mego wniosku pojechał tam a o zwrot poniesionych kosztów mógłby mnie później wezwać i w razie potrzeby bez sądu wyegzekwować je na przykład z mego konta firmowego. Dlatego, że już wiem, iż dłużnik te ruchomości upłynnił w zeszłym tygodniu a przynajmniej większość znaczną… 🙁

08/06/2014

Komentarze do '3000 złotych zaliczki na jazdy z Warszawy do Gołdapi'

Subscribe to comments with RSS

  1. Nie polecam komornika Łukasza Warchoła – w zeszłym roku przysłał mi umorzenie egzekucji, a jak spytałem się, czy wykonał działania terenowe (pod adresem w jego rejonie), to panienka odpowiedziała, że nie, bo skoro nie zapłaciłem za poszukiwanie majątku, to zajęć w terenie nie zrobili (sic!)

    Lech

    8 Cze 14 21:07

  2. No, to nieładnie. Pierwsze słyszę, aby wizyta u dłużnika podpadała pod płatne poszukiwanie majątku. No chyba, że na przykład z wykrywaczem metalu (złota itp.). 🙂

    Tą moją sprawę otrzymał w wyniku zbiegu egzekucji, nigdy wcześniej nie prowadził egzekucji dla mnie.

    admin

    8 Cze 14 21:17

  3. Zapomnij o takim marzeniu, że komornik na własny koszt pojedzie do dłużnika poza miasto.

    Nelson88

    9 Cze 14 11:22

  4. Ależ przynajmniej jeden podobny przypadek miałem. Komornik Magdalena Mścichowska z Sosnowca pojechała do dłużnika koło Łodzi nie informując mnie o tym, nie wzywając do uiszczenia opłaty za wyjazd. Znalazła w internecie info o maszynie dłużnika i pojechała i zajęła.

    admin

    9 Cze 14 11:44

  5. Nie rozumiem poruszenia… Po co składać do komornika w Warszawie tytuł na dłużnika z Gołdapi? Nie wspomnę o tym, że PRZED złożeniem wniosku dobrze jest zadzwonić i się dowiedzieć jaka jest polityka kancelarii. A jeżeli w toku egzekucji znaleziono te maszyny to szybkie umorzenie i złożenie do komornika, który albo ma bliżej, albo większą ochotę do prowadzenia sprawy.

    pallmall

    20 Cze 14 14:52

  6. Tak, w toku egzekucji znaleziono a każdy dzień może być na wagę złota i „szybkie umorzenie i złożenie(…)” może być spóźnione.

    admin

    20 Cze 14 15:25

  7. Tak na oko to dłużej zajmuje złożenie wniosku, a następnie wysłanie wezwania na zaliczkę od komornika… Na dobrą sprawę przy dużej sprawie można jechać do komornika osobiście, złożyć wniosek, odebrać tytuł od ręki i złożyć do innego.

    pallmall

    21 Cze 14 15:23

  8. Możesz też wyciągnąć z tego wniosek i spojrzeć na sprawę z drugiej strony – jeśli masz dłużnika i wiesz na bank, że nie płaci bo po prostu ciężko mu się jest rozstawać z gotówką, postrasz go zaangażowaniem w sprawę komornika z drugiego końca Polski 🙂

    Michał

    23 Lip 14 09:40

  9. @Michał – chodzi o zabicie go śmiechem, że wierzyciel poniesie niezwracalne koszty, czy co?

    Lech

    23 Lip 14 09:43

Skomentuj