Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Niepoważna powaga rzeczy osądzonej

komentarzy 13

Oto jeden z wczorajszych maili:

Jestem wierzycielem. Złożyłem pozew do sądu przeciwko mojej dłużniczce. Powództwo zostało oddalone z przyczyn proceduralnych (nie stawiłem się na przesłuchanie jako strona, nie złożyłem wszystkich wymaganych dokumentów w terminie). Czy w takiej sytuacji mogę sprzedać tą wierzytelność? Czy nabywca tej wierzytelności będzie mógł dochodzić jej w sądzie? Czy jesteście zainteresowani zakupem takiej wierzytelności? Kwota: 8000 zł, nieprzedawniona, z tytułu pożyczki

Najpierw odpisałem (poirytowany), że to bez sensu, powództwo zostało oddalone i że jest coś takiego jak powaga rzeczy osądzonej. Po kilkunastu minutach jednak naszły mnie wątpliwości, coś w rodzaju déjà vu. Zacząłem szukać w internecie i w końcu natknąłem się na brzmienie Art. 199. § 1:

Sąd odrzuci pozew:
1) jeżeli droga sądowa jest niedopuszczalna;
2) jeżeli o to samo roszczenie pomiędzy tymi samymi stronami sprawa jest w toku albo została już prawomocnie osądzona;

To oznacza moim zdaniem, że autor może sprzedać taką wierzytelność i nabywca może ponownie wytoczyć powództwo o zapłatę tej pożyczki (przy okazji, szybkie i łatwe pożyczki pozabankowe są tutaj). I na przykład jak nabywca też przegra w sądzie, to może też komuś odsprzedać taka „przegraną” wierzytelność i kolejny nabywca będzie mógł skutecznie wnieść powództwo o zapłatę.

10/05/2014

Komentarze do 'Niepoważna powaga rzeczy osądzonej'

Subscribe to comments with RSS

  1. Przez pojęcie „ta sama strona” rozumie się tutaj również ich następców prawnych, ale tylko w sytuacji prawomocnego wyroku, nie w przypadku zmiany strony w trakcie procesu, orzecznictwo SN.

    XXX

    10 maja 14 15:35

  2. A możesz wskazać konkretne orzeczenie? Według mnie przytoczony przeze mnie przepis jasno stanowi także, że jeśli jest prawomocny wyrok i zostanie dokonana cesja, to sąd pozwu w tej samej sprawie nie odrzuci gdy nabywca tenże złoży.

    admin

    10 maja 14 15:54

  3. Sądy powołują się na uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 1951 r. (OSN 1952, nr 1, poz. 3), . Prowadzi to do wniosku, że, co do zasady, powaga rzeczy osądzonej rozciąga się także na cesjonariusza, co jest zgodne z istotą sukcesji w prawie materialnym, gdyż wstępuje on w sytuację prawną poprzednika.

    XXX

    10 maja 14 18:16

  4. No, sam już nie wiem, bo czytałem dyskusję ciekawą i tu: http://forumprawne.org/prawo-cywilne/312489-zarzut-przedawnienia-3.html

    admin

    10 maja 14 20:18

  5. Trudno, aby przepisy przewidywały każdy sposób zachowania się uczestników umów, i dlatego jest orzecznictwo, a temu zacytowanemu przez XXX trudno nie odmówić racji.

    Lech

    11 maja 14 19:40

  6. Przepis moim zdaniem przewiduje i jasno z tegoż wynika, że jeśli strona się zmieni, to można ponownie pozew wnieść mimo oddalonego powództwa.

    admin

    11 maja 14 19:48

  7. Tu aż prosi się brzmienie przepisu zmienić…

    admin

    11 maja 14 19:49

  8. Zastrzeżenie „pomiędzy tymi samymi stronami” ma na celu skodyfikowanie sytuacji, kiedy to samo roszczenie mamy wobec wielu osób. A ponieważ istnieje zasada, że nie można przelać więcej niż się samemu posiada, to oczywistym jest, że przelewając wierzytelność z brakiem możliwości pozwania o nią, nabywca takiego prawa też nie otrzymuje.

    Lech

    11 maja 14 20:50

  9. tak czy owak – nowy sąd nie ma wiedzy o powadze rzeczy osądzonej i dopiero pozwany musi to wskazać.

    ryszard ochódzki

    12 maja 14 01:24

  10. A ciekawe co będzie jak wyjdzie, że powód wiedział, a nie powiedział, a może chciał wyłudzić.

    XXX

    12 maja 14 14:24

  11. Chciał wyłudzić co?

    Orzeczenie deklaratoryjne nakazujące zapłacić jakąś kwotę? To przeciez nie jest rozporządzenie mieniem.

    Jurek

    12 maja 14 14:35

  12. jasne, jasne, za daleko się zapędziłem, bte tu nie zadziała, hipotetyczną, nie realną sytuację wymyśliłem.

    XXX

    12 maja 14 15:47

  13. Panowie, znów czegoś się przy Was nauczyłem. Dziękuję.

    Szalony Kefir

    20 maja 14 16:57

Skomentuj