Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Czas dla prezesów spółki z o.o.

komentarzy 12

Nie wiem, co wyjdzie z tego wpisu, bo piszę po dwóch butelkach wina czyli, jak to określa znajomy adwokat, po dwóch korkach. A pije dlatego, że chce na jutro być zdrowy; przeziębiłem się biegając w deszczu. Czerwone wino słuchajcie, działa przeciwzapalnie. Im więcej w siebie wlejesz, tym większe szanse na to że infekcję w zarodku pokonasz. 

OK, do rzeczy. Wysoce wkur…iające jest gdy egzekucja przeciwko spółce z o.o. toczy się np. pięć lat i gdzie od razu było wiadomo, że długu od spółki z o.o. nie da się wyegzekwować. Jednak toczy się i toczy. Jeszcze żeby miała taka spółka nieruchomość, to powiedzmy, że zrozumiałbym, ale nie ma. Akta mojej sprawy fruwają od komornika sądowego do innego komornika sądowego i do naczelnika urzędu skarbowego (na skutek kolejnego zbiegu egzekucji). Naprawdę, pięć lat to już trwa, jest taka ku…wa w Goleniowie. Jak ktoś jest wyznawcą spiskowej teorii dziejów, to może (jak ja) pomyśleć, że specjalnie „organy” dają czas prezesom, aby jeszcze nie musieli pozbywać się majątku.

Coś mi się jednak majaczy, że jak jesteś w stanie wykazać (uprawdopodobnić) że egzekucja przeciwko spółce z o.o. będzie bezskuteczna, to nie musisz czekać na umorzenie aby pozwać prezesów. Śniło li mi się to, czy naprawdę jest taki myk? Jak ktoś wie, to proszę o info, co bym nie musiał mych interesownych prawników pytać.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 1 Ocena średnia: 5]

19/03/2014

kategoria: spółka z o.o.

Komentarze do 'Czas dla prezesów spółki z o.o.'

Subscribe to comments with RSS

  1. Tez mam sprawę w Goleniowie, tyle, że spółka ma nieruchomość na 3 mln, wierzycieli gdzieś na ponad 5 , pomimo to sąd odrzucił postawienie jej w stan upadłości, nie jestem w stanie pojąć dlaczego. Prezes spółki założył drugą robiącą to samo, co ciekawe podnajmuje od tej zadłużonej hale za symboliczne pieniądze i używa tych samych maszyn, czyli w praktyce nic się nie zmieniło poza szyldem 😉 Sprawa ciągnie się już 6 lat. Zlecenie dostałem rok temu od zniecierpliwionych wierzycieli myśląc sobie, no takiej łatwej kasy to jeszcze nie zarobiłem. Hipoteka na nieruchomości założona, 5 lat wniosków dłużnika wiec statystycznie więcej już nie wymyśli, i co? I nic, zabawa trwa dalej w najlepsze. Teraz umierają wierzyciele (wielu to pracownicy) i spadkobierców trzeba ustanawiać, bez tego nie mogą wyznaczyć licytacji. Pytanie kto ma w tym interes.

    Ja

    20 Mar 14 07:47

  2. Podziękujcie Tuskowi 🙂

    zenek

    20 Mar 14 08:21

  3. Ja miałem przypadek taki, że jeden z wierzycieli umarł po zlicytowaniu nieruchomości i postępowanie zostało zawieszone dopóki coś tam… nie wyłoni się spadkobierca, czy ch…j wie, co, nie chce mi się tego pisma szukać. No i nie ma planu podziału…

    admin

    20 Mar 14 09:11

  4. P.S. Za to już zdrowy jestem dzisiaj ale profilaktycznie robię właśnie nową butelkę wina.

    admin

    20 Mar 14 09:12

  5. Zero infekcji…

    admin

    20 Mar 14 13:22

  6. No a nie można tak zwyczajnie napisać do sądu w Goleniowie skargę na przewlekłość postępowania komornika ? 5 lat to już szmat czasu i ciężko będzie się wytłumaczyć nawet jeśli jest zbieg egzekucji. Dodatkowo skarga do naczelnika Urzędu Skarbowego w Goleniowie lub jego wyższego przełożonego jeśli naczelnik jest stroną (podejmował jakieś decyzje w sprawie). Skarga ma to do siebie, że teoretycznie muszą odpowiedzieć w terminie administracyjnym 30 dni.

    Szalony Kefir

    20 Mar 14 15:42

  7. No chyba że masz tam jakieś układy, których nie chcesz sobie psuć

    Szalony Kefir

    20 Mar 14 15:42

  8. Nie mam tam żadnych układów. Mogę mieć jak zostanę o coś oskarżony (przemoc itp.) to wtedy może palestra z Sosnowca da znać palestrze z Goleniowa – „słuchajcie, on jest spoko tylko trochę narwany”/ Odpowiedź, „OK. jakoś to załatwimy”.

    Ta mafia jest ogólnopolska. Osz ku…wa co ja piszę…

    admin

    20 Mar 14 15:51

  9. P.S. O niczym takim mi nie wiadomo i takiej sytuacji nie było dotąd.

    admin

    20 Mar 14 15:58

  10. Ale co komornik może, to sąd przychyla się lub odrzuca wnioski dłużnika. Niestety w tym przypadku za każdym razem się przychyla. Komornik działa jak to komornik, nieśpiesznie ale też nie jakoś skrajnie opieszale, wszystko w granicach prawa. Zawsze może powiedzieć, że jest kilkudziesięciu wierzycieli (głównie pracownicy). Kancelarii zanim dostałem tą sprawę zajmowało się tym kilka ze strony innych wierzycieli. Zaległości w US też mają i nawet US się tym zajmowała, ale zabrali im sprawę. Gdyby Urząd Skarbowy się tym zajmował to już by było dawno po sprawie. Ci się nie bawią i są lepsi niż większość firm windykacyjnych. Kiedyś miałem gościa, który chciał spłacić kilkadziesiąt tys zaległości w ZUS, po tym jak wpłacił, US zajął konto w ZUS i przeją te środki.

    Ja

    20 Mar 14 16:12

  11. Oczywiście mówię o mojej sprawie, nie admina, bo trochę boli po kieszeni. Trzeba pamiętać, że komornik z sądem są najczęściej na ty, wiec taka skarga często nie ma sensu

    Ja

    20 Mar 14 16:18

  12. Art. 299 KSH – „Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna (…)”. Nie znam orzecznictwa, ale na moje to tą bezskuteczność trzeba jakoś dowieść. Wierzyciel może przedstawiać dowody jakie chce, ale czy coś poza pismem-podkładką o bezskutecznej egzekucji przekona sąd?

    Zdaje mi się, że nawet w oczywistych sprawach sądowi potrzebna jest niekiedy podkładka. Stwierdziłem to, bo już kilka razy widziałem coś takiego: komornik pisze do sądu rejestrowego, że zajmuje udziały w spółce zoo dłużnika X. A sąd na to, że komornik ma się gonić, bo X żadnych udziałów w spółce nie ma, bo albo je sprzedał, albo nigdy ich nie miał tylko był prezesem. Nie wydaje mi się, by któryś komornik nie umiał sprawdzić podstawowych rzeczy w KRS. To pisanie do sądu o zajęciu udziałów musi mieć jakiś cel, zapewne odpowiedź ma potem posłużyć za dowód w innym postępowaniu.

    dino

    20 Mar 14 18:02

Skomentuj