Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Jak plakatować dłużnika?

komentarzy 11

Kilka razy miałem takie uprzejme zapytania mailem, jak to się robi. To niemal żadna filozofia. Akurat pojutrze będzie plakatowana miejscowość Człuchów, chętnych zapraszam podziwiać efekty nad ranem. Albowiem plakaty najlepiej rozwieszać nocą, mniejsza o to, dlaczego. Oto plakat – zmieniliśmy dane osobowe, natomiast „causa” jest taka, z jaką będzie to w Człuchowie wieszane. 🙂 Na każdym będzie przybita pieczątka mojej firmy.

Ja zawsze ostrzegam dłużnika przed plakatowaniem, otrzymuje on do wglądu plakat. Pierwsze plakatowanie to stosunkowo niewiele wywieszek i z każdym kolejnym coraz więcej. Jeżeli 3-4 akcje nie skutkują, to dajemy sobie spokój z tym środkiem wyrazu artystycznego i sięgamy po inne niż plakatowanie.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 3 Ocena średnia: 4.3]

18/03/2014

Komentarze do 'Jak plakatować dłużnika?'

Subscribe to comments with RSS

  1. Po takiej akcji pewnie połowa po bezskutecznych zapłaci

    Misiek

    18 Mar 14 14:12

  2. Prawie jak plakaty na dzikim zachodzie „poszukiwany żywy lub martwy” i zdjęcie delikwenta 😉 dobre to dobre. Mi tam po sądach się nie chce później szwendać, ale sposób bardzo kuszący

    Ja

    18 Mar 14 14:13

  3. Ważna jest treść, nie ma tu wszak żadnego szkalowania, pomawiania, nazywania oszustem…

    admin

    18 Mar 14 14:53

  4. a co jesli dluznika to nie ruszy, a dodatkowo nasle na ciebie straz miejska/gminna za plakatowanie w miejscach do tego nieprzeznaczonych i mandacik jeszcze albo grzywienke wylapiesz w koszty? chociaz akurat w czluchowie to sie tym nie zainteresuja bo tylko przy fotoradarach siedza 😀

    ryszard ochódzki

    18 Mar 14 17:10

  5. Takie ryzyko jest ale w skali globalnej opłaca się.

    admin

    18 Mar 14 17:32

  6. A nie było akcji, że to niezgodne z prawem?

    Kamil

    19 Mar 14 15:35

  7. Grozili, ale nie było zawiadomienia prokuratury ani pozwu o ochronę dóbr osobistych. To są zwykłe ogłoszenia o sprzedaży długu, jak na giełdzie wierzytelności przecież. Tyle że większe litery i na słupach a nie w internecie.

    admin

    19 Mar 14 15:36

  8. Tylko, że na giełdzie zwykle nie podaje sie pełnych danych dluznika i tej otoczki „nic nie spłacił…@.

    Kamil

    19 Mar 14 16:01

  9. My podajemy te informacje w internecie na giełdzie. To że nic nie spłacił, też ma znaczenie dla potencjalnego nabywcy.

    admin

    19 Mar 14 16:09

  10. witam, ile danych osobowych prawdziwych można podać na takim plakacie, nazwe firmy dłużnika też można?

    pawel

    15 Lut 15 06:46

  11. Nazwa firmy i nazwisko i imię dłużnika to podstawa. Wtedy jeszcze dokładny adres pisaliśmy ale odradzam. Ulica owszem ale bez nr domu.

    admin

    15 Lut 15 07:02

Skomentuj