Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Chciałaby ale się wstydzi albo boi komplikacji

komentarze 4

Wstałem dziś o piątej (nie mogłem spać na wichurę) i oto jeden z maili które zastałem w skrzynce:

Ja i mój dłużnik mieszkamy w Oleśnicy. Jest mi winien bez odsetek 32 tysiące złotych jest to pożyczka na którą mam wyrok i której komornik bez żadnych sukcesów dochodził. Głównie z powodów ambicjonalnych chcę te pieniądze odzyskać. Państwa firmę polecił mi znajomy z Warszawy jako skuteczną wobec dłużników cwaniaków z którymi komornicy nie mogą sobie poradzić. Proszę o podanie warunków współpracy. zastrzegam jednakże, że nie mogę sobie pozwolić na to aby w Oleśnicy skojarzono moją osobę z, proszę wybaczyć, Państwa ekscesami w procesie windykacji długu.

Od czasu do czasu otrzymuję takie maile z których wynika, że wierzyciel nie ma kontaktu z rzeczywistością czyli jak w powyższym, zdaje sobie z tego sprawę, że trzeba będzie z dłużnikiem „inaczej” rozmawiać ale irracjonalnie nie życzy sobie hai. Na takie maile mam w „Kopie robocze” szablonową odpowiedź:

Szanowna Pani, rozumiem Pani obawy. Działamy na ogólnopolskim rynku windykacji od wielu lat i nigdy nie weszliśmy w konflikt z prawem a poza tym wychodzimy z założenia, że bezpieczeństwo i dobre imię klienta jest nadrzędnym celem, nie mniej istotnym niż skuteczność windykacji. Zapewniam Panią, że starannie latami wypracowane przez nas procedury aplikowane przeciwko dłużnikom takim jak ten Pani, nie mają nic wspólnego z ekscesami.

No. I klient taki zleca, a my zaczynamy „jazdy”. Umowę może wypowiedzieć dopiero po trzech miesiącach a wypowiedzenie jeden miesiąc. Mamy więc cztery miesiące na odzyskanie długu po naszemu. 🙂

16/03/2014

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Chciałaby ale się wstydzi albo boi komplikacji'

Subscribe to comments with RSS

  1. Wpis niczym powieść Hickoka, najpierw niedowierzanie w to co czytam (wersja robocza), a na końcu szybki zwrot akcji i happy end 😉 Klient nie szanuje windykatora, wiec podejście zasadne…

    Ja

    16 Mar 14 19:39

  2. Hitchcocka się znaczy, nierealne oczekiwania to dzień powszedni w tej pracy

    Ja

    16 Mar 14 19:40

  3. Oni myślą, że windykacja, to czarna magia i można tak zaczarować, że pieniądze z kieszeni dłużnika przefruną do windykatora / wierzyciela.

    admin

    16 Mar 14 19:50

  4. Wszyscy wiedzą, że każdy windykator jeździ sedanem, bo w bagażniku dłużników przewozi!

    prawnik

    17 Mar 14 09:51

Skomentuj