Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Termin licytacji wyznaczony a ja muszę wniosek o oszacowanie złożyć

skomentuj

Taki dziwoląg prawny(?) przytrafił mi się w Krakowie, gdzie egzekucję komornik prowadzi z nieruchomości spółki z o.o. Do diabła z tymi spółkami z o.o., bo choć wiesz, że w końcu uzyskasz tytuł wykonawczy przeciwko prezesom (na upadłość już za późno), to póki co jeszcze nie możesz ich jako dłużników traktować.

Do rzeczy jednak. Już termin licytacji wyznaczony (a więc oczywiście nieruchomość została oszacowana) a tu komornik przysyła mi takie pismo:

(…) Komornik zwraca się z zapytaniem,  czy wierzyciel podtrzymuje wniosek o egzekucję z nieruchomości. Jeśli tak, to należy uzupełnić go poprzez złożenie wniosku o dokonanie opisu i oszacowania oraz o wyznaczenie terminu licytacji.

W przypadku niedostarczenia powyższego wierzyciel nie będzie mógł brać udziału w licytacji nieruchomości, a tym samym w planie podziału kwoty uzyskanej z ewentualnej sprzedaży nieruchomości. W załączeniu obwieszczenie o terminie licytacji

Jeszcze tak nie miałem, żebym przyłączywszy się do egzekucji z nieruchomości, był wzywany do tego co wyżej w sytuacji, gdy już nieruchomość została oszacowana i termin licytacji został wyznaczony. To jakieś kuriozum i zastanawiam się, co się za tym kryje. Nieruchomość jest tak obciążona hipotekami z tytułu kredytów dla firm (a propos, niezłe oferty kredytów dla małych i średnich firm są tutaj), wierzycieli (w tym Skarb Państwa) jest tak wielu i łączna wartość wierzytelności tak, wysoka, że co najwyżej wpłaconą zaliczkę komorniczą odzyskam. Wyślę jednak ten wniosek.

15/03/2014

Skomentuj