Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Nowość sądowa – doręczenie sprzeciwu po rozprawie

komentarze 2

Nowość przynajmniej dla mnie; gdzieś w internecie wyczytałem, że ktoś też tak miał. Uzyskałem nakaz zapłaty w Elektronicznym Postępowaniu Upominawczym. Dłużniczka wniosła sprzeciw od tegoż nakazu czyli zgodnie ze „sztuką” sprawa została przekazana do sądu rejonowego właściwego dla dłużniczki czyli pozwanej. Minęło kilka miesięcy i otrzymałem wezwanie do uzupełnienia braków formalnych – złożenie w wersji papierowej pozwu i załączników oraz odpisu, co też uczyniłem skwapliwie. Następnie otrzymałem zawiadomienie o terminie rozprawy ale uwaga… tak, bez sprzeciwu tak więc dalej nie wiedziałem, co co pozwanej rzekomo chodzi. Mijały dni, tygodnie a sprzeciwu dalej nie było. Wysłałem więc tylko do sądu pismo – wniosek o przeprowadzenie rozprawy bez mojej obecności. Po rozprawie próbowałem dodzwonić się do sądu aby uzyskać informację o ewentualnym orzeczeniu ale (jak to często bywa) albo było zajęte albo nikt nie odbierał. Skrobnąłem w takiej sytuacji wniosek o doręczenie mi wyroku wraz z uzasadnieniem. To było dwa dni po rozprawie i dopiero tegoż dnia otrzymałem sprzeciw… Bzdurny sprzeciw, do odparcia dziecinnie prosty. Ktoś miał coś takiego podobnego?

Z innych nowości sądowych (jak dla mnie). Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach w sprawie o zapłatę prywatnej pożyczki wezwał mnie do dołączenia oryginału umowy pożyczki choć pozwany wcale tego nie domagał się. Klientka musiała zapieprzać do notariusza, bo oryginału bała się wysłać. Dobrze że nie trafiła na jednego z tych notariuszy, co to im się nie chce uwierzytelnić za zgodność z oryginałem (za niski zarobek z tego ;-)) i odmawiają pod pretekstem takim, że pożyczka nie jest „oskarbowana” – zdarzają się tacy notariusze, rozsiani po naszym pięknym kraju.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

12/03/2014

Komentarze do 'Nowość sądowa – doręczenie sprzeciwu po rozprawie'

Subscribe to comments with RSS

  1. Nie rozumiem tego. Dłużniczka miała 14 dni na wniesienie sprzeciwu. Po tym klauzula i komornik. Może wniosła sprzeciw, ale były jakieś braki formalne, choć to dziwne.
    A może nie mogła wnieść w terminie a potem starała się o przywrócenie terminu. Piszesz, że minęło parę miesięcy. Faktycznie dziwna sprawa no i sprzeciw po rozprawie. Hmmmm ….

    xyztka

    12 Mar 14 19:51

  2. Tak czy inaczej, sąd powinien wyznaczyć rozprawę dopiero gdy doręczy mi sprzeciw. Przy czym to „powinien” rozumiem jako „wypadałoby” a prawo może to dopuszcza, ale głupie to.

    admin

    12 Mar 14 20:16

Skomentuj