Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Kusząca ale droga propozycja Komornika Lecha Siudy

komentarzy 14

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Szamotułach Lech Siuda potrafi nakręcić wierzyciela, nawet takiego starego wygę, jak ja. Oto pismo które wczoraj odeń otrzymałem:

Informuję Państwa jako wierzyciela iż czynności terenowe przeciwko w/w dłużnikowi były podejmowane kilkukrotnie o różnych porach dnia. Za każdym razem drzwi były zamknięte – brak reakcji na pukanie do drzwi oraz dzwonek. W środku lokalu było natomiast słychać przytłumione rozmowy oraz kroki. Mając na uwadze powyższe zwracam się do Państwa jako wierzyciela o złożenie wniosku w celu przeprowadzenia czynności w trybie art. 814 kpc. w miejscu zamieszkania dłużnika oraz wpłacenie zaliczki w kwocie 1200 zł. Na powyższą kwotę składają się zgodnie z art. 57 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji asysta policji, udział profesjonalnego ślusarza oraz osób -przybranych do czynności w celu zapewnienia transportu zajętych rzeczy. Wnoszę również o złożenie wniosku o zajęcie i odbiór wszelkich ustalonych ruchomości. Ze względu na dotychczasowe zachowanie dłużnika nie daje on rękojmi sprawowania prawidłowego dozoru w rozumieniu art 856 kpc. Z dotychczasowej praktyki egzekucyjnej wnioskuję iż przeciwko w/w dłużnikowi zastosowanie art 814 kpc może przynieść pozytywny skutek – wyegzekwowanie należnych Państwu wierzytelności. Mając na uwadze powyższe zwracam się jak na wstępie.

Podpowiedzcie, Bracia i Siostry, co robić, jak żyć – wyłożyć te 1200 zeta?

22/02/2014

kategoria: komornik

Komentarze do 'Kusząca ale droga propozycja Komornika Lecha Siudy'

Subscribe to comments with RSS

  1. A jaka kwota wierzytelności?

    Przemek | Blog o egzekucji

    22 Lut 14 13:02

  2. Z odsetkami i kosztami może z 11 tysięcy złotych.

    admin

    22 Lut 14 13:23

  3. Nie wiem, czy bym dla 11.000 zaryzykował 1.200, zwłaszcza, że wartość ruchomości pewnie mniejsza będzie.

    A dłużnik twardy? Bo jak miękki, to może komornik wchodzący ze ślusarzem do domu go przyprawi o sraczkę i sam odda.

    Przemek | Blog o egzekucji

    22 Lut 14 13:29

  4. Nam też nie udało się spotkać z dłużnikiem. Jego żona przez telefon rozmawiała ze mną jeszcze na etapie przedsądowym, sama dzwoniła do nas. Chyba zadzwonię do tego komornika, może on już go w innej sprawie kiedyś tak załatwił ale pewnie nie. Co najwyżej chyba klientowi prześlę to pismo i jak chce, to nich z własnych wyłoży na te czynności.

    admin

    22 Lut 14 13:43

  5. Powiedziałbym tak: 1200 zł to inwestycja ponad 10% tego co chcemy wyegzekwować.. a to w sumie dużo. Koszty wyliczone przez komora oczywiście są ok. Ze swoje strony zwracam uwagę że jeżeli ktoś nie pracuje (o ile było zapytanie do ZUS), nie ma rachunku bankowego (o ile było zapytanie przez OGNIVO) i nie ma samochodu (jeżeli był robiony CEPiK) to nie wierzę że w domu trzyma „swój” majątek który na licytacji może osiągnąć choć połowę egzekwowanej kwoty (poza tym ktoś jeszcze musi kupić np 7 letnią pralkę za 300 zł, czy karnisze za 50 zł … a takie są realia). Do decyzji klienta, ja bym odradzał – zbędne koszty…

    JP

    22 Lut 14 16:39

  6. Tak też podejrzewam, tzn. dłużnik prowadzi działalność gospodarczą ale ruchomości w domu mogą nie przedstawiać wartości handlowej lub do żony jego należeć.

    admin

    22 Lut 14 17:06

  7. Aha, przypomniałem sobie, że nie jestem jedynym wierzycielem; sprawa trafiła do tego komornika wskutek zbiegu egzekucji.

    admin

    23 Lut 14 20:34

  8. To może drugi wierzyciel się skusi 🙂

    Przemek | Blog o egzekucji

    23 Lut 14 21:41

  9. Jeżeli z kont bankowych nie da się ściągnąć, samochodu też nie ma, to obawiam się, że jak komornik wejdzie do domu to tylko porozgląda się i na tym koniec. Może okazać się, że nie będzie do zajęcia niczego wartościowego.

    Tak jak powiedział przedmówca – biorąc pod uwagę, że wysokość tej zaliczki wynosi ponad 10% kwoty wierzytelności – jest to dużo.

    Tomasz

    24 Lut 14 17:18

  10. Znam komorników którzy do otwarcia nie wzywają żadnej asysty, tylko otwierają sami ze ślusarzem, biorą świadka i ew. całość czynności nagrywają, jakby potem dłużnikowi przyszła ochota się skarżyć.

    Jak się chce, to można. Tylko musi się chcieć.

    Jurek

    24 Lut 14 18:52

  11. Chcieć i odwagę mieć, bo różnie dłużnicy mogą reagować. w Sosnowcu był komornik który chodził na czynności z pracownikiem – karkiem. Ponoć bywało że dłużnik w mordę odeń dostał. Komornik ten miał ponoć najwyższa skuteczność ze wszystkich komorników w Sosnowcu ale za takie i podobne ekscesy w końcu uniemożliwiono mu kontynuowanie kariery w zawodzie. Nawiasem mówiąc, studiowałem z nim na roku; waży może z 55 kilogramów.

    admin

    24 Lut 14 19:07

  12. Jak jest awantura to komornik dzwoni na 112 i wzywa patrol. Albo sam dłużnik często dzwoni. Patrol przyjeżdża, wszystkich legitymuje, postoi, popilnuje i pojedzie.

    Z tą różnicą, że za darmo. A efekt taki sam.

    Jurek

    24 Lut 14 19:15

  13. Czasem może nie być czasu…

    admin

    24 Lut 14 19:42

  14. Jednak tak czy owak, koszty są (ustawowo) za wysokie, o wiele za wysokie. Niechże komornik ma obowiązkowo pracownika do czynności terenowych który ma jakieś przeszkolenie ochroniarskie, pałkę / paralizator i choć gazowy pistolet. Podobnie zresztą jak komornik.

    admin

    24 Lut 14 19:59

Skomentuj