Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Jak można „robić sprawę” z takiego „sprzeciwu”???!!!

komentarze 23

Zgodnie z art. 101 Kodeksu postępowania cywilnego w przypadku uznania powództwa przez pozwanego przy pierwszej czynności procesowej, należy mu się zwrot kosztów procesu, jeżeli nie dał on powodu do wytoczenia sprawy. Chodzi w szczególności o sytuację w której powód wniósł pozew nie wezwawszy uprzednio pozwanego do dobrowolnej zapłaty długu pod rygorem wniesienia powództwa o zapłatę.



Aliści ja pozwanej wysłałem przedsądowe wezwanie do zapłaty… I jako dowód wymieniłem w EPU odpis tegoż wezwania do zapłaty wraz z pocztowym potwierdzeniem nadania a następnie, po wniesieniu przez pozwaną sprzeciwu i na wezwanie sądu, dołączyłem w wersji papierowej wezwanie i potwierdzenie wysyłki (wraz z innymi dokumentami). Następnie otrzymałem z sądu odpis sprzeciwu pozwanej:

sprzeciw

To nie wszystko, bo sąd w zawiadomieniu (w tej samej przesyłce) informuje mnie o terminie rozprawy choć nie wzywa do odpowiedzi na „sprzeciw”:

zawiadomienie

Ponawiam zatem pytanie tytułowe, modyfikując je nieco: Jak można przyjąć (w sensie że do rozpatrywania) taki „sprzeciw”? Jak można być tak nieprzyjaznym dla obywateli (dla przedsiębiorców). Sprawa jest wszak tak oczywista że sąd z urzędu powinien sprzeciw odrzucić (może inne określenie byłoby odpowiedniejsze). Nie wątpię, że sąd działa zgodnie z przepisami prawa ale czyż tak ma wyglądać prawo w tym zakresie? Przez taką zwłokę niepotrzebną właśnie dogorywa firma mojego klienta dla którego sprawę tę prowadzę i który utracił płynność finansową nie mogąc odzyskać swych wierzytelności.

Tak na marginesie: pozwana kłamie, że rozmawiała ze mną, kryła się bowiem jak szczur gdy ludzie do niej przyjechali. Nawet jednak gdyby napisała że uznaje dług to absolutnie nie można twierdzić, że nie dała powodu do wytoczenia powództwa. Powód taki jest skoro nie płaci mimo upłynięcia terminu płatności i mimo przedsądowego wezwania jej do zapłaty.

Oto przejaw „przyjazności” Państwa naszego.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

19/02/2014

Komentarze do 'Jak można „robić sprawę” z takiego „sprzeciwu”???!!!'

Subscribe to comments with RSS

  1. Windykator, jak był sprzeciw, to choćby najgłupszy był, sąd musi wyznaczyć rozprawę.

    Zresztą, koszty i tak dostaniesz.

    A pani pozwanej chodziło tylko o to, żeby mieć więcej czasu, bo gdyby naprawdę jej chodziło o koszty, to by nie sprzeciw a skargę na orzeczenie referendarza co do kosztów procesu pisała.

    Przemek | Blog o egzekucji

    19 Lut 14 11:03

  2. Koszty powinien pokryć strona skazana. Takie są realia! Jeśli byś proces przegrał, pokrywasz Ty.

    Michał

    19 Lut 14 11:39

  3. Ja wiem, że koszty dostanę. Chodzi mi o to, że sytuacja prawna jest bezsporna i taki sprzeciw powinien zostać wyrzucony w sądzie do kosza. Wiem, że w obecnym stanie prawnym nie można, ale należałoby wprowadzić stosowne zapisy w KPC.

    admin

    19 Lut 14 12:13

  4. @Admin, tak sobie jednak myślę, że nie do końca. Lublin mógł wezwać pozwaną do sprecyzowania, czy pismo stanowi sprzeciw od nakazu zapłaty, czy też skargę na rozstrzygnięcie o kosztach zawarte w nakazie.

    Może pani pozwana by nic nie odpowiedziała, to by referendarz uznał za skargę na koszty i przekazał ją do rozpoznania sędziemu, a na samą zasądzoną należność klauzulę nadał.

    Przemek | Blog o egzekucji

    19 Lut 14 12:47

  5. Co napisała, to widać i należy wprowadzić przepis który w takiej sytuacji pozwala na wywalenie sprzeciwu do kosza i nadanie klauzuli wykonalności.

    admin

    19 Lut 14 13:03

  6. Zresztą, w przypadku opisanym tutaj: http://pamietnikwindykatora.pl/2014/02/15/gdy-prawnik-sie-wstydzi-to-tylko-dyktuje/ powinno być tak samo. Nie da się potrącić wierzytelności pieniężnej z wyposażeniem sklepu. Sędzia to wie i nie musi ustalać dodatkowych okoliczności sprawy, nie musi nikogo przesłuchiwać itd.

    Stosowna nowelizacja KPC naprawdę ułatwiłaby życie wierzycielom i sądom też, żadnej krzywdy dłużnikom nie czyniąc.

    admin

    19 Lut 14 13:21

  7. @Admin – no właśnie jak dla mnie, to ona napisała skargę na koszty, a nie sprzeciw. Nakaz – nawet w EPU – musi zawierać stwierdzenie, że pozwany nie zgadza się z rozstrzygnięciem nakazu zapłaty, tymczasem pozwana wprost napisała, że z tym rozstrzygnięciem się zgadza, nie zgadza się jedynie z postanowieniem (koszty zawsze zasądza się postanowieniem, nawet jeśli zasądza się je w nakazie czy wyroku) o kosztach zawartym w nakazie.

    Nie tytuł, a treść pisma decyduje o tym, czym ono jest. Na upartego można by było nawet nie pytać jej, co miała na myśli, bo z treści wprost to wynika i uznać za skargę na koszty.

    Przemek | Blog o egzekucji

    19 Lut 14 15:57

  8. Powiem szczerze, że aż ciekawy bym był, co by sąd zrobił ze skargą na przekazanie sprawy uargumentowaną, że pozwana nie złożyła sprzeciwu 🙂

    Prawdą jednak, że doprowadzić do uprawomocnienia się postanowienia i poczekać na wyrok będzie szybciej, niż skarżyć.

    Przemek | Blog o egzekucji

    19 Lut 14 15:59

  9. Sąd jednak uznał, iż to jest sprzeciw. I jest to bezsensowne.

    admin

    19 Lut 14 16:54

  10. W sprzeciwie można napisać głupoty, muszą przyjąć. Np. „Nie zgadzam się, bo nie i już” Typowa gra na czas. Śmieszy mnie tylko kwota no i „powaga sądu”.

    xyztka

    20 Lut 14 00:41

  11. Jeśli Admin pozwoli chciałam zapytać – powiedzcie mi, jak pozwany nie uiścił opłaty w terminie od apelacji i apelację tą oddalono, to co mógł napisać w zażaleniu – które przyróciło mu możliwość przyjecia przez sąd apelacji? Czyżby wpłacił opłatę w terminie a sąd mial bałagan w papierach, czy może np. jakieś zadarzenie losowe np. nie opłacił apelacji bo np. lezał w szpitalu?

    Jak sądzicie?

    xyztka

    20 Lut 14 00:47

  12. Może nie odebrał wezwania z sądu do uiszczenia opłaty, bo był właśnie np. w szpitalu albo na wyjeździe. Bałagan też możliwy.

    admin

    20 Lut 14 05:13

  13. Z autopsji wiem, że Sędziowie są oceniani za ilość rozpraw wiec w takiej łatwej sprawie odbędzie się rozprawa zostanie wydany nakaz i Sędzia zdobędzie kilka punktów do awansu zawodowego. Byłem ostatnio na sprawie gdzie Sędzia ustalił termin rozprawy tylko po to żeby uznać swoją niewłaściwość miejscową. Pełnomocnik pozwanego przyjechał 200km i był bardzo zły na Sędziego za takie zagranie.

    Dominik

    20 Lut 14 10:57

  14. @Dominik, może i bym Ci uwierzył, ale głupoty gadasz.

    1. Sędziego rozlicza się z ilości zakreślonych, a nie z ilości zakreślonych na rozprawie, więc jak się da na niejawnym, to się robi na niejawnym (a jak nie wierzysz, to napisz apelację od wyroku w uproszczonym i znajdź mi SO, który nie zastosuje art. 505(10) § 2 k.p.c.).

    2. Na rozprawie po wniesieniu sprzeciwu to Sąd co najwyżej wyrok wyda, nie nakaz.

    3. Nie ma czegoś takiego jak „punkty do awansu zawodowego”. Proponuję poczytać p.u.s.p.

    4. A nie wpadłeś, że sędzia po prostu dopiero po wyznaczeniu rozprawy wpadł na to, że jest niewłaściwy miejscowo? Każdy normalny sędzia, mając możliwość przekazania sprawy (i pozbycia się jej z decernatu) natychmiast postanowieniem na niejawnym, albo za 3 miesiące postanowieniem na rozprawie, wybierze to pierwsze.

    Przemek | Blog o egzekucji

    20 Lut 14 16:02

  15. Też mi coś nie „klapuje” w wypowiedzi Dominika, choć byłoby nieźle zważywszy iż wiele spraw mam dwóch, trzech sądach. Jakoś jednak nie widzimy uśmiechów zadowolenia sędzi na rozprawach.

    admin

    20 Lut 14 16:21

  16. Obecnie przecież Sąd sam nie bierze pod uwagę swojej niewłaściwości miejscowej. Jak nie ma zarzutu strony przeciwnej to choćby był to sąd wybrany na chybił-trafił to i tak rozpozna sprawę, a orzeczenie będzie ważne. A jak strona przeciwna wda się w spór – to tym bardziej nie ma możliwości uznania się za niewłaściwy.

    Prawne.org

    20 Lut 14 18:58

  17. @Prawne.org, dlaczego zakładasz, że Sąd nie doszedł do przekonania, że inny sąd jest właściwy wyłącznie (a więc właściwość nie może być zmieniona umową stron, co wyklucza zastosowanie art. 202 kpc)?

    I w ogóle kto mówił o właściwości miejscowej, może SR stwierdził niewłaściwość w taki sposób, że przekazał do SO, albo odwrotnie?

    Przemek | Blog o egzekucji

    20 Lut 14 20:16

  18. @Up, ok, jest właściwość miejscowa 🙂 Nie traci jednak na aktualności pierwsza z powołanych hipotez.

    Przemek | Blog o egzekucji

    20 Lut 14 20:17

  19. Na wszelki wypadek krótko odpisałem na sprzeciw.

    Wnoszę o oddalenie sprzeciwu. Art. 101 KPC nie ma zastosowania w przedmiotowej sytuacji, bowiem powód pisemnie wezwał pozwaną do zapłaty pod rygorem wniesienia pozwu. Odpis tegoż wezwania wraz z potwierdzeniem nadania znajduje się w aktach sprawy. Pozwana nie zareagowała nawet częściową spłatą na wezwanie.

    admin

    22 Lut 14 18:21

  20. @Admin, no i dobrze, że odpisałeś, tylko jedna prośba na przyszłość – nie ma czegoś takiego jak oddalenie sprzeciwu 🙂 „Wnoszę o zasądzenie zgodnie z żądaniem pozwu”.

    Przemek | Blog o egzekucji

    22 Lut 14 22:00

  21. Tak, zorientowałem się po zaklejeniu koperty i wpisaniu tego komentarza mojego powyżej. Jest to dość popularnie określenie i jakoś chcąc nie chcąc przejąłem je. Nie chce mi się już korygować tego.

    admin

    23 Lut 14 03:10

  22. Spodobał mi się tytuł wpisu:
    „jak można robić sprawę z tego powodu”

    Dziś zadekretowali mi pismo pozwanego o tytule „wniosek” jako sprzeciw

    Treść wniosku-sprzeciwu to wielokrotnie potórzona w różnych odmianach sieczka:

    „Zwracam się do SR w Lublinie z wnioskiem w przedmiocie pozbawienia „Zdzisia Marchewki” dostępu do postępowania elektronicznego, albowiem stanowi dla niego narzędzie do dokonywania czynów karalnych w przedmiocie wyłudzania poświadczenia nieprawdy w celu dokonywania wyłudzeń nienależnych świadczeń”

    Teraz w głowę zachodzę „o so chosi” i czy aby to jest napewno sprzeciw od nakazu zapłaty.

    Zdzis Marchewka

    19 maja 14 21:38

  23. Hm, sąd widać uznał że pozwany zarzuca iż nie jest prawdą to, co napisałeś w pozwie.

    admin

    20 maja 14 05:04

Skomentuj