Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Stawki zastępstwa procesowego – „dodatki” od stresu?

komentarzy 10

Zastanawia mnie, czym kierował się ustawodawca dokonując gradacji minimalnych stawek zastępstwa procesowego w cywilnych sprawach o zapłatę.

Weźmy na przykład dziecinnie prostą sprawę o zapłatę, gdzie mamy podpisaną przez dłużnika (właściciela firmy) fakturę oraz potwierdzenie częściowej jej zapłaty z konta firmowego dłużnika. No i dodajmy do tego (co by jeszcze śmieszniej było) dokument wz podpisany przez dłużnika oraz umowę sprzedaży załóżmy że piwa. Sprawa zatem prosta jak przysłowiowe ….

Jest coś takiego, co nazywa się ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. (Dz. U. z dnia 3 października 2002 r.). I w tymże rozporządzeniu ustawodawca dokonał gradacji wysokości owych minimalnych stawek w zależności od kwoty roszczenia w pozwie – tzw. wartości przedmiotu sporu. I tak też:

Rozdział 3 § 6. wspomnianego Rozporządzenia – Stawki minimalne wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy:

1) do 500 zł – 60 zł;

2) powyżej 500 zł do 1.500 zł – 180 zł;

3) powyżej 1.500 zł do 5.000 zł – 600 zł;

4) powyżej 5.000 zł do 10.000 zł – 1.200 zł;

5) powyżej 10.000 zł do 50.000 zł – 2.400 zł;

6) powyżej 50.000 zł do 200.000 zł – 3.600 zł;

7) powyżej 200.000 zł – 7.200 zł.

Ja się pytam: czy radca / adwokat w naszej przykładowej sprawie bardziej „narobi się” pisząc pozew gdy faktura będzie na kwotę np. 55 tys. zł. niż gdy będzie na 1.600 zł. No, oczywiście że nie bardziej. Może zatem chodzi o stres – „Co będzie, jak jednak przegram temu hurtownikowi – burakowi tę sprawę za 55 tys. zł.; może odwiedzi mnie z „chłopakami”” 😉

Być może znajdą się osoby, które napiszą, że uproszczam – jestem na to przygotowany, możemy podyskutować. A może któryś z ustawodawców tu trafi i się wypowie.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

14/02/2014

kategoria: prawnicy

Komentarze do 'Stawki zastępstwa procesowego – „dodatki” od stresu?'

Subscribe to comments with RSS

  1. A przy 200 kawałkach jakiego stresa muszą mieć że 7200 pozew kosztuje.

    bryś

    14 Lut 14 10:34

  2. A czy uważasz, że 60 złotych to godziwa stawka?

    Danuta

    14 Lut 14 11:17

  3. Wskaż mi prawnika, który za 60 złotych złoży pozew o zapłatę (nawet faktury o wartości np. 40 złotych).

    admin

    14 Lut 14 11:24

  4. Podobnie jak z notariuszami, aby mafia prawnicza mogła opływać w luksusy 🙂

    zenek

    14 Lut 14 11:26

  5. Notariusze, widziałem, krzywią się, jak chcesz coś uwierzytelnić, tzn. kserokopie. Jedna mi kiedyś powiedziała w takiej sytuacji, że ksero jej padło (a wcześniej słyszałem jak furczało aż miło). Co jakiś czas też klienci telefonują i mówią że notariusz nie chce uwierzytelnić umowy pożyczki, bo „nie oskarbowana”. A notariusza g…no to powinno obchodzić – nagrać takiego i do odpowiedniej instancji zgłosić albo od razu do TV. A chodzi o to, że karta uwierzytelnionej kserokopii to dla nich tylko jakoś 7 zł. opłaty i nie opłaca się…

    admin

    14 Lut 14 11:48

  6. @Admin, naprawdę? Nigdy w życiu mi się nie zdarzyło, żeby notariusz odmówił mi podbicia „za zgodność” za te 7 z groszami…

    Przemek | Blog o egzekucji

    14 Lut 14 12:02

  7. Trudno rozpisać stawki wg trudności sprawy, więc rozpisano wg wartości przedmiotu sporu. Dzięki temu za fakturę za 40zł nie ma ryzyka obciążenia pozwanego kosztami w wysokości 5000zł.

    Lech

    14 Lut 14 12:06

  8. @Lech, według trudności nie można, ale nic nie przeszkadza powyższych stawek zachować w przypadku utrzymania się nakazu zapłaty, a podwoić je w przypadku złożenia zarzutów/sprzeciwu. Niechże nakaz zapłaty będzie tańszy również dla pozwanego, to po pierwsze, a po drugie: pełnomocnik powoda ma zawsze więcej roboty, jak pozwany się sprzeciwi od nakazu…

    Przemek | Blog o egzekucji

    14 Lut 14 12:39

  9. Tak też miałem odpowiedzieć, ale byłeś szybszy, Przemek. Co do notariuszów, to tak było, niestety. Nie wszyscy tacy są, ale zdarzają się.

    admin

    14 Lut 14 13:38

  10. Jak ustawodawca coś zepsuł, mogłyby naprawić sądy, czyniąc zasadę z orzekania ponad minimalną stawkę w przypadku przeprowadzenia rozprawy po sprzeciwie/zarzutach pozwanego. Mogłyby, ale nie chcą.

    Przemek | Blog o egzekucji

    14 Lut 14 15:43

Skomentuj