Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Warszawski termin

komentarzy 13

Jak chodzi o terminy rozpraw, to „Warszawce” zaiste nie ma czego zazdrościć. W wielu innych sądach też długo się czeka, ale chyba nigdzie tak długo, jak właśnie w Warszawie. Na sprzeciw dłużnika (sprawa delikatna, sporną się być okazała) odpowiedziałem dnia 22 listopada 2013 (czyli zeszłego) roku. Dłużnik już nic nie odpowiedział na moją odpowiedź. I dopiero dzisiaj otrzymałem z Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy zawiadomienie o posiedzeniu sądu:



termin

Jak widać – posiedzenie będzie (albo i nie będzie, bo może zostać przełożone) 30 maja. W innych, nawet dużych miastach czeka się jednak krócej. Ja rozumiem, że warszawa ma najwięcej mieszkańców, ale też nie jeden sąd ma, nieprawdaż? A sądy wielkie tu są i zapewne w warszawskim sądzie orzeka więcej sędziów niż na przykład w Sądzie Rejonowym w Iławie… Największe miasta a Warszawa jako stolica w szczególności, są wizytówkami Polski. Ciekaw jestem, na ilu mieszkańców jeden sędzia tu wypada. Na więcej niż jest to w Iławie lub w innych miastach?

Podpowiem Wam coś, Palestro warszawska. Macie na swym terenie wiele firm windykacyjnych na które krzywo patrzycie, bo Wam zlecenia „zabierają”. I, z tego co mi wiadomo, niejedna kancelaria adwokacka czy radcy prawnego z powodu braku zleceń już się zamknęła (to akurat nie tylko w Warszawie ale w całej Polsce). Jednak ponoć w Warszawie windykacja zwana niekonwencjonalną kwitnie najładniej. Myślę, że jest tak między innymi dlatego, że wierzyciele wiedzą, jakie są terminy w warszawskich sądach. Gdyby były krótsze, to mielibyście więcej zleceń uzyskania tytułu wykonawczego.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

06/02/2014

Komentarze do 'Warszawski termin'

Subscribe to comments with RSS

  1. Ja wnosiłem w tamtym roku coś do Warszawy-Śródmieścia. W czerwcu. Nakaz dostał pozwany w październiku, rozprawa na marzec. 9 miesięcy od wniesienia pozwu, nie ma co.

    Przemek | Blog o egzekucji

    6 Lut 14 19:01

  2. W Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Woli II Wydział Cywilny, nieco szybciej niż we wpisie wskazałem. Uzupełnienie braków formalnych wysłałem 06 listopada a dzisiaj zawiadomienie dostałem o rozprawie wyznaczonej na dzień 5 marca b.r. Dziwna w ogóle sprawa, bo braki formalne uzupełnić musiałem (czyli papiery prześłać po wniesieniu przez pozwaną sprzeciwu od nakazu zapłaty z EPU. Zawiadomienie o rozprawie dostałem dzisiaj ale sprzeciwu pozwanej nie dołączyli… Jutro będę telefonował do sądu tego.

    admin

    6 Lut 14 20:54

  3. Nie ma sensu. Jak uzupełniłeś braki to referent wyznaczył termin i Ciebie poinformował o terminie, a pozwanego poinformował o terminie i zobowiązał do złożenia uzupełnionego sprzeciwu w ciągu 2 tygodniu. Jak pozwany złoży to Ci doręczą.

    Przemek | Blog o egzekucji

    6 Lut 14 20:59

  4. Ja „biję” lepsze rekordy:

    – sądy okręgowe w Warszawie – sprzeciw i apelacja w czerwcu 2013 r., terminu jakiegokolwiek nadal brak,
    – Sąd Okręgowy w Gdańsku – zarzuty od nakaz zapłaty w lipcu 2012 r., pierwsza rozprawa w sierpniu 2013 r.,
    – sądy pracy w Trójmieście – terminy rozpraw w odstępach 6-7 miesięcznych.

    Kalina Jarosławska | Rozwiązanie umowy o pracę

    6 Lut 14 21:11

  5. A to pierwsze to już bym wysłał do SA ze skargą na przewłokę.

    Przemek | Blog o egzekucji

    6 Lut 14 21:13

  6. O, Kalina! 🙂 Okręgowych nie brałem pod uwagę, ale w Katowicach chyba też mniej więcej tyle co Ty czekałem. Tzn. w Gospodarczym Odwoławczym.

    admin

    6 Lut 14 21:32

  7. Przemek, dzięki za info, nie stracę czasu na telefonowanie (próby dodzwonienia się).

    admin

    6 Lut 14 21:33

  8. @Przemek, moim klientom się nie spieszyło, więc odpuściłam. Teraz czekam na termin w okręgu w Katowicach, sprzeciw w listopadzie 2013 r. – zobaczymy 🙂

    Kalina Jarosławska | Rozwiązanie umowy o pracę

    6 Lut 14 22:15

  9. @Kalina, spieszy czy nie spieszy, kilkoma tysiącami prościutko z kasy sądu nikt nie wzgardzi 🙂

    Przemek | Blog o egzekucji

    6 Lut 14 23:26

  10. Mój wierzyciel w Warszawie na razie 2 lata walczy z zaskarżeniem decyzji o zamiarze licytacji mojego mieszkania, bo wskazałem „inne” moim zdaniem mienie do jego zaspokojenia.

    XXX

    9 Lut 14 21:16

  11. A ja mam takiego dłużnika, który od wszystkiego się odwołuje, składa zarzuty, zażalenia itd. Gra na czas. Potem jak zawsze przegrywa w II instancji i znowu nowa sprawa ma ten sam bieg – (Warszawa, 2 lata). Sprawa dotyczy spłaty wspólnego kredytu. Koleś ma kasę, lubi sobie pogrywać, generalnie traktuje wszystkich z góry. Niby dostaję pieniądze z odsetkami, ale wolałabym na bieżąco.

    xyztka

    9 Lut 14 23:49

  12. i jeszcze ciekawostka odnośnie tego mojego dłużnika. Jak dostałam od niego pieniądze, zaraz po tym jak przegrał w II instancji, napisał do mnie pismo poleconym, że ja się bezprawnie wzbogaciłam i jak mu tych pieniędzy (z wyroku) dobrowolnie nie oddam znaczy wpłace na konto, on założy mi sprawę o bezprawne wzbogacenie się 🙂 Jakoś nie założył heheh

    xyztka

    9 Lut 14 23:56

  13. XXX, Jakie „inne”? Na przykład wierzytelność u jakiegoś Twojego niewypłacalnego dłużnika? 😉

    admin

    10 Lut 14 05:50

Skomentuj