Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

O zaopiniowanie umowy windykacji znajomy mnie poprosił

komentarze 4

Od znajomych nie przyjmuję zleceń windykacji. Czasem coś tam tylko bezpłatnie doradzę.

Ostatnio znajomy (któremu odmówiłem przyjęcia sprawy) zwrócił się do mnie z prośbą o zaopiniowanie umowy windykacji którą zaoferowała mu inna firma windykacyjna. Chodzi o windykację pożyczki które to roszczenie jest już od dawna stwierdzone tytułem wykonawczym a komornik egzekucję umorzył jako bezskuteczną. Wskazane byłoby ujawnić dane tejże firmy, normalnie ku…wa w interesie społecznym, ale na umowie jest napisane iż jest poufna, więc nie ujawniam. Wklejam i komentuję dwa zapisy w umowie (notabene przelewu powierniczego) .

Powiernik, w celu odzyskania należności od dłużnika, może prowadzić czynności windykacyjne zarówno w sposób polubowny, jak również skierować wiosek do komornika o wszczęcie postępowania egzekucyjne przeciwko dłużnikowi.

Cedent poniesie wszelkie koszty czynności Powiernika zmierzające do wyegzekwowania należnych kwot, w szczególności koszty postępowania egzekucyjnego zgodnie z wezwaniami komornika, koszty sądowe w przypadku konieczności złożenia wniosku do sądu o wyjawienie majątku przez dłużnika.

Przy czym koszty, o których mowa w poprzednim punkcie, Cedent wpłaci niezwłocznie, nie później niż w terminie 7 dni, po umotywowanym (wskazanie celu zapłaty) wezwaniu Powiernika (np. drogą mailową, telefoniczną lub faksem) na jego rachunek bankowy.

OK, sprawa u komornika była a po otrzymaniu wezwania do stawienia się w sądzie celem wyjawienia majątku, dłużnik zapewne dostanie kolki. Ze śmiechu. No ale OK, załóżmy że teoretycznie może się znaleźć jakiś składnik majątku. Wypadałoby jednak aby klient już z tego tytułu nie ponosił przynajmniej kosztów profesjonalnego pełnomocnika czyli prawnika a jest wielce prawdopodobne iż to właśnie za pośrednictwem radcy albo adwokata takie czynności będą inicjowane. Nie można też wykluczyć i tego, że firma windykacyjna pozwoli sobie na przykład na próbę rozszerzenia klauzuli wykonalności na żonę dłużnika choć zapewne wiedzą, że to się nie uda, bo żona na na zaciągnięcie pożyczki nie wyrażała zgody. Mimo tego prawnik może zażyczyć sobie całość stawki z góry, przed wniesieniem pozwu i klient będzie to musiał zapłacić.

A co ku….wa na przykład gdy firma windykacyjna uzna iż detektyw powinien śledzić dłużnika i wystawi klientowi rachunek np. na dwa tysiące złotych? No, klient zapewne i to będzie musiał zapłacić.

Konkludując, zapisy wskazane wyżej śmierdzą ale nie to jest „najlepsze”. Owa firma windykacyjna w umowie cesji zagwarantowała sobie 40% prowizji od odzyskanego długu. OK, wierzytelność trudna, stawka prowizji uzasadniona (ale nie ku…wa jak klient musi płacić wszystkie koszty w trakcie windykacji). „Najlepszy” bowiem jest ten zapis:

Umowa zostaje zawarta na czas nieokreślony i może zostać wypowiedziana przez każdą ze stron za trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia. Termin liczy się od pierwszego dnia miesiąca kalendarzowego następującego po miesiącu, w którym następuje wypowiedzenie.

W przypadku wypowiedzenia umowy przez Cedenta, Powiernik otrzyma wynagrodzenie określone w § 7 pkt 1 obliczone od kwoty należności głównej wierzytelności wraz z odsetkami za zwłokę liczonymi do dnia rozwiązania umowy.

Tak, to wytłuszczone, ku….wa. Rozumiecie? Klient, wypowiadając umowę, musi zapłacić owe 40% od kwoty głównej i odsetek, tak jakby cały dług został ściągnięty mimo że nic nie zostało ściągnięte. A kwota podstawowa to 45 tysięcy złotych i odsetki maksymalne od bodaj 6 lat. Ja pier…olę.

Uważajcie ludzie, bo umowami z takimi zapisami może posługiwać się wiele firm windykacyjnych. Skur…ysyny mogą nic nie robić i tylko czekać aż zniecierpliwiony zechcesz wypowiedzieć umowę, a wtedy…

Ku…wa je…ana mać.

Tak tylko zastanawiam się, czy przed sądem obroniłyby się tak jaskrawo niekorzystne zapisy. No, jest coś takiego jak swoboda kształtowania umów czy jakoś tak, ale są też zasady współżycia społecznego chyba.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

02/12/2013

kategoria: umowy,windykacja

Komentarze do 'O zaopiniowanie umowy windykacji znajomy mnie poprosił'

Subscribe to comments with RSS

  1. Jeżeli ten znajomy, był w tym stosunku konsumentem – to takie klauzule go nie obowiązują (te wytłuszczone), ponieważ są niedozwolone.

    Gorzej jak jest przedsiębiorcą…

    Krzysztof | Konsument w sieci

    2 Gru 13 22:56

  2. Tak, konsumentem jest – prywatnie udzielił pożyczki, nie prowadzi w tym zakresie działalności gospodarczej.

    admin

    3 Gru 13 04:12

  3. Konsumentem ma być ten co otrzymuje pożyczkę (pożyczkobiorca), a nie ten udziela pożyczki. Ja mówił o relacji w której pożyczkodawcą jest przedsiębiorca, a pożyczkobiorcą konsument. Jak jednak rozumiem, są to relacje pomiędzy dwiema os. fizycznymi.

    Krzysztof | Konsument w sieci

    17 Lut 14 16:02

  4. W tym wypadku chodzi wszak o umowę windykacji. Ten który udzielił pożyczki i chce ja odzyskać, jest osoba fizyczną (nie prowadzącą działalności gospodarczej) zlecającą windykację.

    admin

    17 Lut 14 19:55

Skomentuj