Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Dłużnik dzwoni do adwokata i pyta o nr mojego konta bankowego

komentarzy 11

Właśnie przegrał apelację i chce zapłacić. Zamiast sprawdzić na wezwaniu do zapłaty nr mojego firmowego konta bankowego, to dzwoni do mojego adwokata i prosi o podanie przez telefon tegoż konta. Akurat ten adwokat na pewno (no, na 99,999999%) podał faktycznie moje konto ale adwokaci to też ludzie i nie można wykluczyć tego, że poda dłużnikowi np. jego tzn. adwokata konto…

Oczywiście nie chodzi tylko o adwokatów ale o każdego, kto podaje przez telefon numer konta bankowego. To może być np. pracownik firmy której dłużnik – kontrahent chce dokonać zapłaty. Dzwoni kontrahent – dłużnik bo chce szybko zapłaty dokonać żeby sprawa nie trafiła do komornika. Do zapłaty jest 120 tysięcy złotych. Jest na wyjeździe więc nie ma faktury ani wezwania do zapłaty i prosi panią Jolę o podanie konta bankowego a pani Jola podaje jej konto osobiste. I tak ma jechać na zmywak do Irlandii, bo szef płaci jej tylko minimum ustawowe i jeszcze każe jej coś robić od czasu do czasu. 😉

A ponieważ przelewy księgowane są w bankach bez udziału człowieka więc przelew na konto kogoś innego niż ten w tytule przelewu podany, wejdzie jak w masło…

19/08/2013

kategoria: fałszerstwo

Komentarze do 'Dłużnik dzwoni do adwokata i pyta o nr mojego konta bankowego'

Subscribe to comments with RSS

  1. Dowodu na to, że w wezwaniu podałeś swoje konto też dłużnik nie ma 😉

    Lech

    19 Sie 13 11:41

  2. Jednak to ja podałem to konto, więc jest czysty gdy przeleje na to konto pieniądze. Oczywiście można spekulować dalej, tzn. że to wcale nie ja podpisałem wezwanie do zapłaty, tylko ktoś będąc u mnie w firmie ukradł mi cesję wierzytelności leżącą na biurku, po czym podszył się pode mnie wysyłając wezwanie do zapłaty z podaniem jego a nie mojego konta. I że adwokat prowadząc sprawę wiedział, że jego klientem nie jestem ja tylko ktoś podszywający się pode mnie… teoretycznie możliwe ale praktycznie…

    admin

    19 Sie 13 11:57

  3. teoretycznie możliwe ale praktycznie…

    No właśnie, nie popadajmy w paranoję 😉

    Lech

    19 Sie 13 11:59

  4. No, to o czym napisałem we wpisie jest akurat całkiem łatwo wykonalne. To o czym piszę powyżej w komentarzu, już nie.

    admin

    19 Sie 13 12:04

  5. Pomiędzy wezwaniem do zapłaty a wyrokiem zazwyczaj następuje spory interwał czasowy, w granicach nawet roku.

    Niektóre firmy w tym okresie nawet dwa razy zmieniają numer konta.

    Wcale nie dziwię się dłużnikowi, że zapytał o numer konta. Też zazwyczaj upewniam się w tej kwestii, bo zdarzyło mi się, że pieniądze poszły na nieaktualne konto i były niedostępne przez kilka dni.

    Adwokat aby podać swoje konto do wpłaty musi mieć założone specjalne, odrębne konto na depozyty klientów. Jeśli natomiast działałby na zwykłym pełnomocnictwie to ów adwokat dopuściłby się rażącego pogwałcenia porządku prawnego. Takie pieniądze są do odzyskania, a konsekwencje dla nierzetelnego adwokata dwojakie – karne i dyscyplinarne.

    Nie wspominając o tym, że banki mają obowiązek weryfikować dane odbiorcy przelewu i w przypadku niezgodności można próbować dochodzić naprawienia szkody od banku.

    prawnik

    19 Sie 13 14:06

  6. Na telefon nie powinno się tego robić. Banki nie sprawdzają zgodności, bo jak napisałem, przelewy realizowane są automatycznie i bank nie poniesie odpowiedzialności za to, ze ktoś podał konto nie beneficjenta.

    Jeżeli jakiś hipotetyczny adwokat tak postąpi, np. narkoman i hazardzista który ma długi, to pieniądze mogą być nie do odzyskania. Nic wierzycielowi po konsekwencjach dyscyplinarnych i karnych. Tu też są różni ludzie.

    admin

    19 Sie 13 16:02

  7. Gdzieś miałem orzeczenie SN, w którym ów Sąd stwierdził, że bank ponosi odpowiedzialność za weryfikowanie danych odbiorcy i zasądził odszkodowanie. 🙂

    prawnik

    19 Sie 13 17:50

  8. Znam to orzeczenie sprzed dobrych kilku lat ale ono nie dotyczy dzisiejszych automatycznych przelewów, tak myślę. Jak wspomniałem, odbywają się bez ingerencji człowieka więc o weryfikowaniu mowy nie ma.

    admin

    22 Sie 13 12:00

  9. Ja też znam to orzeczenie, i one właśnie dotyczy sytuacji z „automatycznymi przelewami”, tylko jest trochę „nieżyciowe”.

    Zresztą orzeczeniu nic nie można zarzucić, to raczej prawo jest przestarzałe. Pojawiły się nowoczesne przelewy, a przepisy nadal na etapie maszyny do pisania i kasjerki.

    Lech

    22 Sie 13 12:03

  10. O ile pamiętam, to na tym blogu dyskutowaliśmy o tym. Ja myślę, że dotyczyło jakiejś sprawy z przelewami wklepywanymi przez panie w banku. Tak to odbywało się w latach 90-ych a może jeszcze i później.

    admin

    22 Sie 13 12:43

  11. „Banku nie obciąża wówczas odpowiedzialność za nienależycie wykonany przelew, nawet jeśli klient zamierzał przelać pieniądze innemu odbiorcy, a niewłaściwy numer rachunku bankowego podał wskutek pomyłki wskazując zupełnie inny numeru rachunku niż zamierzał albo myląc się w cyfrach składających się na numer rachunku.”

    http://pieniadzeiprawo.pl/blednie-wykonany-przelew-a-odpowiedzialnosc-banku/

    admin

    22 Sie 13 12:48

Skomentuj