Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

To nie wina komornika, że dłużnik egzekucji unika

komentarzy 19

No tak, bo dłużnik może wyzbyć się majątku (oficjalnie, bo nieoficjalnie dalej może korzystać). Może też schować, ukrywać niektóre składniki majątku a komornik nie jest różdżkarzem. Osoby które piszą takie maile – formułują takie zarzuty jak ten poniżej, po prostu nie mają pojęcia o tym, jakie są uprawnienia i możliwości komornika.

Chciałbym się dowiedzieć jaka jest procedura i koszty zlecenia Państwa firmie windykacji długu od osoby prywatnej ?
W przybliżeniu sytuacja ma się następująco:
Jestem osobą prywatną i dłużnikiem jest także osoba prywatna.
Dług powstał w roku 2006 a kwota długu to 3500 zł.
W 2009 roku uzyskałem wyrok w którym Sąd zasądza na moją korzyść dług, odsetki oraz koszty postępowania sądowego od mojego dłużnika.
Do tej pory kwota długu wraz z odsetkami to ponad 6000 zł.
Egzekucja komornicza w 2010 roku okazała się bezskuteczna jednakże mam podstawy sądzić że komornik nie wykonał należycie wszystkich czynności sprawdzających majątek mojego dłużnika.
A mianowicie po moim krótkim dochodzeniu okazało się że żona dłużnika prowadzi firmę w której to mój dłużnik jest zatrudniony w związku z tym mam podstawy twierdzić że dłużnik mój posiada jednak jakiś ukryty majątek.

OK, osób czyniących podobne zarzuty pod adresem komorników jest mnóstwo. Moje pytanie zatem, co proponujecie, co komornik powinien zrobić w takiej sytuacji, jak, gdzie powinien szukać tego ewentualnego ukrytego majątku. Piszcie w komentarzach a ja będę ustosunkowywał się do takich komentarzy.

12/08/2013

kategoria: komornik

Komentarze do 'To nie wina komornika, że dłużnik egzekucji unika'

Subscribe to comments with RSS

  1. 1. Zajęcie wynagrodzenia.
    2. Zajęcie wszelkich wierzytelności przysługujących od żony (np. umowy o dzieło, ale w przypadku firmy żony raczej to nie zadziała).
    3. Wreszcie czynności terenowe na które polecałbym udać się z komornikiem bądź jego asesorem.

    prawnik

    18 Sie 13 23:18

  2. Zapewne tego komornik dokonał i okazało się, że nie jest zatrudniony (pomaga żonie na czarno) albo że otrzymuje stawkę minimalna wolna od zajęcia.

    W trakcie czynności terenowych zapewne okazało się, że wszystkie ruchomości należą do żony a to co należy do niego, nie przedstawia wartości handlowej a jedynie użytkową.

    admin

    19 Sie 13 06:43

  3. Wtedy pozostają naciski, oczywiście w granicach prawa.

    Ja osobiście zająłbym pojazd jakim się porusza i zabrał go. Bo przecież komornik może zająć rzeczy znajdujące się we władaniu dłużnika.

    prawnik

    19 Sie 13 14:08

  4. A wtedy żona dłużnika (załóżmy że to jej samochód) zażądałaby zwolnienia pojazdu z egzekucji wykazując, że jest to jej własność. Zająć można ale nie zlicytować.

    admin

    19 Sie 13 16:05

  5. Zerknąłbym wtedy z jakiego tytułu pochodzi zadłużenie i czy uzyskam klauzulę wykonalności na małżonkę.

    prawnik

    19 Sie 13 17:53

  6. Prawdopodobnie jest to pożyczka i jeżeli żona nie wyraziła zgody na jej zaciągnięcie to rozszerzenie klauzuli na nią nie będzie możliwe. tak samo w przypadku faktury itp…

    admin

    20 Sie 13 09:08

  7. Pozostają tylko środki nacisku. Pozajmować – jak już napisał prawnik – rzeczy będące we władaniu dłużnika, aż żona będzie miała dość ciągłego pozywania o zwolnienie spod egzekucji i wymusi na mężu, żeby coś z tym zrobił…

    Przemek | Blog o egzekucji

    20 Sie 13 18:01

  8. Ileż tych zajęć może być. Samochód oraz w domu może telewizor, pralka, lodówka, za jednym razem. Żona wniesie o zwolnienie (o ile ma kwity że to jej) i komornik zwolni po wniosku wierzyciela. I to wszystko.

    admin

    20 Sie 13 20:44

  9. Hm… o ile wierzyciel złoży wniosek 🙂 Załóżmy, że komornik zajmie kilka rzeczy przydatnych w domu, aczkolwiek łącznie wartych niecałe 2000 zł (albo równo 2000 zł). Co grozi wierzycielowi, jeśli wniosku nie złoży? To, że żona złoży powództwo przeciwegzekucyjne, które (po kilku/nastu/ miesiącach) sąd uwzględni i zasądzi od wierzyciela 30 zł tytułem zwrotu opłaty i – jeśli żona do zwolnienia telewizora spod egzekucji będzie potrzebować adwokata – 180 zł kosztów zastępstwa. Za takie zamieszanie to ja, jeśli mi bardzo na egzekucji zależy, byłbym gotowy wyłożyć te, w najgorszym wypadku, 210 zł 🙂

    Przemek | Blog o egzekucji

    20 Sie 13 20:53

  10. Popieram Przemka – z egzekucji trzeba zrobić niedogodność.

    Ja wprawdzie nie zajmuje się egzekucją osób nieprowadzących działalności gospodarczej, ale im też można życie uprzykrzyć.
    A przy działalności gospodarczej to już w ogóle. Właśnie jadę do dłużnika po pieniądze 🙂

    prawnik

    21 Sie 13 07:19

  11. Niedogodność w ten sposób to można sobie zrobić i komornikowi. Dłużnik zatrudni prawnika i koszty wierzyciela będą znacznie wyższe niż 30 złotych. Na czas trwania powództwa raczej nie zabierze im sprzętów komornik a jak zabierze, to jeszcze na dodatek wierzyciel może spotkać się z procesem o zadośćuczynienie z powodu niedogodności.

    admin

    21 Sie 13 09:51

  12. Przemek przecież napisał jaki będzie dodatkowy koszt zastępstwa adwokackiego.
    Ja sprzęty bym zabrał.

    Zadośćuczynienie z powodu niedogodności? A cóż to za konstrukcja prawna?

    prawnik

    22 Sie 13 11:09

  13. Poza tym, komornik nie wstrzyma się z czynnościami z powodu samego tylko złożenia powództwa z 840 k.p.c., bo nie ma takiego prawa. Dłużnik musiałby postanowienie o zabezpieczeniu uzyskać.

    Przemek | Blog o egzekucji

    22 Sie 13 11:17

  14. Co – w zależności od sądu – trwa od tygodnia do (!) kilku miesięcy 🙂 Ostatnio pisałem skargę na przewlekłość do SO Wrocław, bo mi SR Ww-Krzyki rozpoznaje zabezpieczenie szósty miesiąc. Czekam na wynik tejże.

    Przemek | Blog o egzekucji

    22 Sie 13 11:18

  15. Zabrałbyś, by oddać później. Nie jesteśmy w sądzie, więc pozwalam sobie potocznie pisać miejscami. Jeżeli ktoś zabrałby mi lodówkę, pralkę i telewizor gdy to nie ja jestem dłużnikiem i gdy przedstawiłem na to kwity, to z pewnością mogę domagać się zadośćuczynienia bo przecie musiałem skądś skombinować nową lodówkę, pralkę i telewizor. I nie sądzę aby komornik kwapił się do zabrania tych rzeczy a nawet zajęcia kiedy widzi kwity. Konkludując, Wasze pomysły wydają się być niepraktycznymi.

    admin

    22 Sie 13 11:21

  16. @admin: „I nie sądzę aby komornik kwapił się do zabrania tych rzeczy” – to zależy jak dobrze Ci się współpraca z komornikiem układa i jak mu na Tobie (a raczej: wnioskach od Ciebie) zależy, o tym przecież wiesz doskonale 🙂

    Przemek | Blog o egzekucji

    22 Sie 13 11:23

  17. Ale oczywiście, ostatnie zdanie Twojego komentarza z 11:21 jest zgodne z prawdą 🙂 My tak sobie tylko dywagujemy…

    Przemek | Blog o egzekucji

    22 Sie 13 11:24

  18. Komornik to chyba nie bardzo ma możliwości żeby wyszukać majątek cwaniaka. Raczej detektywa by trzeba zatrudnić żeby wyszperał gdzie np samochód jest zamykany na noc.
    Później by można zarzut postawić, że komornik nie pojawił się w miejscu postoju pojazdu o 6:00 gdy na ogół dłużnik tej właśnie godzinie go wyprowadza z ukrycia. To samo z pracą w różnych miejscach bo kont bankowych to raczej poza tymi co ZUS i US mają chyba się nie da wyszukać. Chyba bo kto tam wie jakie detektyw ma znajomości…

    Góra Kalwaria

    29 Sie 13 04:13

  19. Taki dłużnik jak opisany we wpisie, prawdopodobnie nie ma ani samochodu ani konta bankowego (na którym byłyby pieniądze). Co do wyszukiwania kont bankowych, to w systemie OGNIVO jest coraz więcej banków, może niedługo wszystkie będą (o ile już nie są). Komornicy (niektórzy) chyba chętnie ograniczają się nie sprawdzając banków spółdzielczych ale wierzyciel może zażądać wysłania zapytań do wszystkich banków w systemie OGNIVO. A dłużnik może właśnie mieć konto w jakimś spółdzielczym, mało znanym banku.

    admin

    29 Sie 13 06:12

Skomentuj