Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Sąd uwzględnił zażalenie ale opłaty od tegoż nie zwróci mi

komentarze 2

Jawna niesprawiedliwość zgodna z prawem. Kwota niewysoka, bo 101 złotych, ale zawsze to coś. Dla mnie niewysoka a dla jakiegoś bezrobotnego powoda w innej sprawie – wysoka.

Krótka historia sprawy. Referendarz w EPU uznał, że brak jest podstaw do wydania nakazu zapłaty i przekazał sprawę do sądu rejonowego skąd wezwano mnie, jak zawsze takim przypadku, do usunięcia braków formalnych pozwu. Braki usunąłem na czas wysyłając pismo ale sędzi się pomyliło – wyszło jej tak, że niby spóźniłem się czyli że nie zmieściłem się w 14 dniowym terminie. Wysłałem więc zażalenie w którym wskazałem, że braki formalne usunąłem w terminie i to na kilka dni przed upływem terminu. Zażalenie zostało uwzględnione, bo nie było innej możliwości. No tak, ale opłata od zażalenia wyniosła mnie właśnie 101 zł.

Nie wiedziałem, że jest jak jest, i gdy wniosłem o doręczenie mi wyroku zaopatrzonego w klauzulę wykonalności to przy okazji wniosłem o zwrot opłaty od (uwzględnionego) zażalenia. I wczoraj otrzymałem wyrok z klauzulą wykonalności oraz pismo w którym sąd informuje mnie, że opłata od zażalenia została uwzględniona w pkt II wyroku. Patrzę i rzeczywiście, pozwanemu sąd dołożył do zapłaty w tym punkcie nie tylko zwrócenie mi wpisu sądowego poniesionego przeze mnie ale i opłaty od zażalenia.

No, chyba ktoś niedomagał formułując przepis który tak omawianą kwestię uregulował. Po pierwsze bowiem, to nie pozwany popełnił błąd tylko sędzia, prawda? No, wiem, że od sędzi nie należy domagać się zwrotu opłaty bo sędzia za nic nie może odpowiadać 🙂 ale nie trzeba być Salomonem aby logicznie uznać, że zwrotu opłaty za pomyłkę sądu (a dokładniej sędzi :-)) powinien dokonać Skarb Państwa. OK. pozwany dał mi powód do wytoczenia powództwa nie spłacając pożyczki (przy okazji, niezłe pożyczki bankowe są tutaj) a to decyzja i ryzyko powoda, że udzielił mu pożyczki (dokładniej to zbywca a nie ja ale ja „kupiłem” dług) i jak najbardziej to od pozwanego mam się domagać zwrotu kosztów procesu ale opłaty od zażalenia na błąd sędzi nie powinno wrzucać się do jednego worka z wpisem sądowym.

A po drugie, to ustawodawca powinien też wiedzieć o tym, że bywają bezskuteczne egzekucje komornicze i to wcale nierzadko więc jest całkiem możliwe, że opłaty tej nigdy nie odzyskam od dłużnika.

13/07/2013

Komentarze do 'Sąd uwzględnił zażalenie ale opłaty od tegoż nie zwróci mi'

Subscribe to comments with RSS

  1. Składaj zażalenia bez opłaty, zanim sąd wezwie o jej dokonanie, być może dokona reasumpcji wcześniejszego postanowienia „z urzędu”.

    Lech | blog o wekslach

    15 Lip 13 00:59

  2. Złożyłem zażalenie bez opłaty właśnie ale wezwali mnie do jej uiszczenia.

    admin

    15 Lip 13 06:45

Skomentuj