Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Wirtualny dom babci i wnuczek – pełnomocnik

komentarze 2

Jeżeli kogoś stać na kupno domu, to raczej totalnym kretynem nie jest, bo kretyn raczej nie jest w stanie zarobić na zakup domu. No, są jeszcze spadki, odszkodowania i wygrane w totolotka, więc może jednak. Tak czy owak, oto historyjka na dzisiaj, jak zwykle zapytanie o windykację:

Chciałabym uzyskać informacje czy podejmą się Państwo takiej oto sprawy: w 2012 roku zawarłam umowę przedwstępną na kupno domu. Był to zadatek w kwocie 5000 zł. Umowa zawarta była z Panem który przedstawił się jako wnuk właścicielki owej nieruchomości. Właścicielki nie było obecnej jak nam powiedział, to kobieta w bardzo podeszłym wieku. Byliśmy zdecydowani na kupno domu i po jego zapewnieniach, że dom posiada wszelkie dokumenty tj. książkę budowy, że był oddany do użytku itd. Umowę miał przygotowaną z podpisem oraz danymi swojej babci. Nadmieniliśmy w umowie, że była zawierana w obecności tego Pana. Do tego stopnia wzbudził nasze zaufanie ze zgodziliśmy się, że do dwóch dni ma czas na pokazanie nam pełnomocnictwa oraz dokumentów domu. I tu zaczęły się problemu, wyznaczony termin zlekceważył tłumacząc się, że załatwia potrzebne dokumenty. To nas zaniepokoiło i zadzwoniłam do Gminnego archiwum i dowiedziałam się, że takiej właścicielki nie ma w aktach! Dowiedziałam się też, że nieruchomość nie posiada numeru nie była oddana do użytku, czyli tzw, samowolka budowlana. Dzwoniłam do tego Pana chcąc wyjaśnić sprawę, zbywał mnie tym, że załatwia formalności. Nie chciał zgodzić się na rozwiązanie umowy. Od tamtego momentu wysyłał do mnie pisma ze ma przygotowane wszelkie dokumenty i chciał umówić się u notariusza. Ja Mu wysłałam wcześniej pismo za pośrednictwem Radcy prawnego ze odstępuje od umowy ponieważ wprowadził nas w błąd i okłamał. Parę razy dzwoniłam do Niego obiecał ze odda pieniądze, żebym dała mu kilka dni czasu po czym wysyłał mi list ,że czeka na podpisanie umowy u notariusza. Zakpił ze mnie i na dzień dzisiejszy nie odbiera już nawet telefonu ode mnie. W ostatnim tel. powiedział mi ze on prawnie jest „czysty” i możemy skarżyć babcię jak chcemy. Prowadzi działalność gospodarczą tzn salon komputerowy. Mam wszelkie jego dane. Proszę o rozpatrzenie mojej sprawy, czy istnieje możliwość odzyskania tych pieniędzy. Bardzo proszę o wyznaczenie terminu na rozmowę indywidualną, abym mogła dokładnie wyjaśnić tą sprawę.

Jak można kupować od kogoś dom nie wiedząc, czy jest on właścicielem tegoż domu czyli bez sprawdzenia księgi wieczystej?! No, jak widać, można jednak. Oczywiście nie można sobie budować domu nie będąc właścicielem gruntu czyli skoro babcia nie figuruje jako właściciel nieruchomości, to znaczy że jest oszustką i trzeba w te pędy zgłosić sprawę do prokuratury.

Wnuczek który pośredniczył w oszukańczej transakcji może i jest w stanie wykręcić się od odpowiedzialności karnej ale tylko przy założeniu, że… babcia jest poczytalna. Jeżeli biegli uznają, że babcia podpisała umowę przedwstępną nie wiedząc, co podpisuje, to to wnuczek może usłyszeć zarzut oszustwa, tak mi się, laikowi w tych sprawach, wydaje.

06/07/2013

kategoria: wyłudzenie

Komentarze do 'Wirtualny dom babci i wnuczek – pełnomocnik'

Subscribe to comments with RSS

  1. Takich umów się nie podpisuje notariusza czasem?

    dino

    7 Lip 13 14:32

  2. Umowa przedwstępna sprzedaży nie musi być spisana przed notariuszem.

    admin

    7 Lip 13 14:46

Skomentuj