Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Mam nielegalne nagranie morderstwa. Co robić?

komentarzy 10

Włamaliśmy się nocą do biura konkurencyjnej firmy windykacyjnej i zainstalowaliśmy ukrytą kamerę, bo mieliśmy prawie pewność, że dochodzi tam do transakcji narkotykowych. Nie interesuje mnie łapanie przestępców, ale ta firma dawała nam się mocno we znaki bo podbierała nam klientów (są cholernie skuteczni i niedrodzy). Chcieliśmy go – właściciela firmy wykończyć prawnie a słyszałem, że ma układy w policji.

Kamera, zamiast transakcji narkotykowej, zarejestrowała morderstwo a konkretnie, jak właściciel firmy rozbija głowę asystentki, po kłótni. Wiem z przecieków, że prokuratura uznała to za wypadek – upadek z krzesła przy sięganiu po segregator znajdujący się na najwyższej półce.

Już chciałem biec z tym nagraniem na policję, ale usłyszałem o uniewinnieniu posłanki Beaty Sawickiej z takim uzasadnieniem, że nielegalnie zdobyty dowód przestępstwa dowodem nie jest. I co teraz? Jak przekażę to nagranie policji, to tylko kłopotów sobie narobię a mordercy nic się nie stanie?

Oczywiście zmyśliłem całą tę historyjkę, ale przecież mogło tak być. Czy morderca zostałby uniewinniony dlatego, że nagrywanie kamerą było nielegalne?

27/04/2013

kategoria: dowody

Komentarze do 'Mam nielegalne nagranie morderstwa. Co robić?'

Subscribe to comments with RSS

  1. Ciekawe, czy jak staniesz na czerwonym świetle, postoisz 10 minut i uznasz, że światła są popsute, to ruszysz? Nooo każdy by ruszył. A za światłami będzie stał policjant, który te światła uszkodził i wlepi ci mandaty.

    Polska od państwa totalitarnego różni się tym, że między innymi wyklucza testowanie uczciwości obywateli oraz dokonywania wyrywkowej kontroli przy użyciu w tym celu tajnych i podstępnych metod.

    Podejście CBA w tej sprawie moim zdaniem jest podobne do takiego oto uproszczonego myślenia:

    Dajmy w Polsce każdemu bombę z 2 kg trotylu to wtedy sprawdzimy czy są u nas terroryści. Puki co w Polsce nie było jeszcze zamachu terrorystycznego, a ciekawe czy by był jak by każdy dostał taką bombę, lub lepiej niech to zrobią w USA, wtedy będą wiedzieli kto jest terrorystą.

    Trajan

    27 Kwi 13 11:41

  2. W opisanej przez mnie hipotetycznej sytuacji nie było żadnego testowania ani podjudzania. Był tylko nielegalnie zdobyty dowód. I ja pytam się, czy taki dowód nie może być dowodem. Wydawało mi się że wczoraj, prawnicy komentujący sprawę Sawickiej, tak właśnie mówili – że nielegalnie zdobyty dowód nie może być brany pod uwagę.

    admin

    27 Kwi 13 11:50

  3. P.S. A jak chodzi o testowanie uczciwości, to nie mam nic przeciwko. Ma nie dać się skusić – koniec, kropka. Tym bardziej jak jest to człowiek, który z racji pełnionej funkcji powinien mieć nienaganne i niezłomne morale. Skusił się – to wylot ze stanowiska, z funkcji.Porównywanie dawania bom trotylowych do kontrolowanego wręczenia – przyjęcia łapówki nie jest odpowiednie. W tym pierwszym przypadku może dojść do nieszczęścia, w tym drugim – nie.

    admin

    27 Kwi 13 11:58

  4. Oczywiscie, ze bédzie to dowod. Co innego gdybys byl funkcjonariuszem organow scigania i specjalnie sklucil konkurenta z jego sekretarka w celu uzyskania na niego ḧakow.
    Pzdr.

    em

    27 Kwi 13 16:12

  5. Otóż mam wątpliwości. O tym, że w USA dowody zebrane nielegalnie nie są brane pod uwagę przez sąd, to już wiedziałem po obejrzeniu któregoś filmu z serii „brudny Harry” z Clintem Eastwoodem w roli głównej. Tam chodziło o bezprawne przeszukanie – bez nakazu. To wystarczyło aby sąd nie zostawił suchej nitki na prokuratorze i policjantach a oskarżony został uniewinniony. Myślałem, że w Polsce jest inaczej, ale z wczorajszych wypowiedzi prawników w tv wynika, że u nas jest tak samo.

    admin

    27 Kwi 13 16:20

  6. Porównywałem dawanie trotylu do sprawy Sawickiej, nie do kontrolowanego wręczania łapówki, Art.19a. Ustawy o Policji, pierwsze 3 linijki powinni Panowie z CBA najpierw przeczytać, można sprawdzać tylko wiarygodne sytuacje, a nie tworzyć fikcyjne.

    Testując uczciwość “po swojemu” to można każdego za coś wsadzić do końca jego dni.

    Anonim

    27 Kwi 13 16:27

  7. Sprawa jest bezsporna – wzięła łapówkę i powinna trafić za to do więzienia. Jak ktoś jest uczciwy, to mówi po prostu NIE i niczym nie musi się przejmować. Jak jest namawiany, mówi krótko: „Odpier…ol się, nie biorę łapówek”. W sprawie Sawickiej nie ma interpretacji „po swojemu”. Wszyscy widzieli, że łapówkę wzięła, nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Niech sobie stosują jakie chcą sposoby, Ty i ja i wszyscy mamy wiedzieć, że łapówek brać nie wolno.

    admin

    27 Kwi 13 16:37

  8. Masz rację, łapówkę wzięła, co jest oczywiście naganne, ale więcej korzyści /moim zdaniem/ przyniesie społeczeństwu i Polsce uniewinnienie jej i danie jasnego sygnału, że służby w Polsce muszą działać zgodnie z prawem, nie prowokować, nie uwodzić.

    Trajan

    27 Kwi 13 22:10

  9. tez mi dylemat.. wystarczy wyslac nagranie policji incognito, kto wtedy udowodni ze to dowod nielegalny..

    gal anonim

    3 Lis 13 20:22

  10. A jaka jest inna możliwość niż to że było to nielegalne nagranie?

    admin

    3 Lis 13 20:26

Skomentuj