Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Grożenie dłużnikowi postępowaniem karnym

komentarze 2

Generalnie, w myśl art. 304 kodeksu postępowania karnego nikt poza instytucjami samorządowymi i państwowymi nie ma prawnego obowiązku zawiadamiania organów ścigania o popełnieniu przestępstwa chyba, że chodzi o przestępstwa wskazane w art. 240 § 1 kodeksu karnego, np. przestępstwo zabójstwa. Jednak wyłudzenie czy oszustwo do tych przestępstw nie należy a w praktyce zapowiedzi kierowania zawiadomień o popełnieniu przestępstwa (czyli „straszenie prokuraturą i policją„), dotyczą właśnie (rzekomego) wyłudzenia – oszustwa. Oznacza to, że nie zawiadomienie o popełnieniu takiego przestępstwa nie podlega karze, gdyż jest to tylko obowiązek społeczny. Z przepisów kodeksu karnego i kodeksu postępowania karnego wynika, że nie popełnia przestępstwa osoba Y, która pisze do X pismo, w którym jest stwierdzenie: „zamierzam zawiadomić organy ścigania o popełnieniu przez pana przestępstwa oszustwa”. Jednak należy tutaj być ostrożnym i najlepiej w danej sytuacji zlecić prawnikowi wystosowanie do dłużnika pisma albo chociaż zasięgnąć porady prawnej. Dlatego, że w konkretnej sprawie można spotkać się ze strony organów ścigania z zarzutem utrudniania śledztwa / dochodzenia poprzez danie osobie X czasu na np. zatarcie dowodów szczególnie, gdy to ona posiada większość dokumentów będących dowodami.

Poza tym przestępstwami są: szantaż, zmuszanie osoby do konkretnego zachowania poprzez groźbę bezprawną oraz zmuszanie do zwrotu wierzytelności poprzez groźbę bezprawną, a zatem zachowania, w których Y grozi X, że jeśli nie odda pożyczonych pieniędzy, pobije go lub oskarży fałszywie o kradzież. W sytuacji zatem, gdy X i Y zawarli umowę pożyczki, w której Y wydał X pieniądze, zapowiedź oskarżenia o kradzież byłaby nieprawdziwa i stanowiła szantaż, skoro Y dobrowolnie wydał pieniądze. Inaczej wyglądałaby sytuacja, w której X już zawierając umowę pożyczki wiedział, że jej nie spłaci, zatem działał w celu wyłudzenia pieniędzy. W takiej sytuacji art. 115 § 12 kodeksu karnego stanowi, że nie jest przestępstwem zapowiedź spowodowania postępowania karnego, jeśli ma ona na celu jedynie ochronę prawa naruszonego przestępstwem. Osoba Y nie popełnia zatem przestępstwa, jeśli zawiadamia osobę X, że wobec nie zwrócenia pożyczki oskarży ją o wyłudzenie pieniędzy. Osoba X działa bowiem w obronie prawa własności naruszonego przez przestępstwo wyłudzenia. Jednak zawiadomienie nie może zawierać żadnych słów mających przestraszyć czy obrazić osobę X. Osoba Y nie powinna również uzależniać zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa od jakiegoś warunku, np. pisać do X: „jeśli Pan nie ureguluje należności w ciągu 7 dni zawiadomię prokuraturę o popełnieniu przez Pana przestępstwa wyłudzenia lub powiem wszystkim Pan kontrahentom, ze jest Pan oszustem”. Takie stwierdzenie może w okolicznościach konkretnej sprawy wypełniać znamiona groźby bezprawnej czy szantażu.

Można bowiem zapowiedzieć dochodzenie swoich praw (np. wobec faktu, że nie zapłacił pan kwoty 5000 zł, a miesiąc po umówionym terminie płatności wciąż odmawia pan zapłaty, zamierzam zawiadomić prokuraturę o popełnieniu przez Pana przestępstwa oszustwa”), ale nie można wywierać na nikim presji psychicznej czy fizycznej czy dążyć do zmuszenia do konkretnego zachowania (np. „jeśli pan nie zapłaci, to pana oskarżę, będzie miał pan kłopoty, itp.”). Najbezpieczniej więc od razu pisać do Prokuratury. Nie wolno też szantażować dłużnika rozgłoszeniem informacji uwłaczających jego czci a więc w tym wypadku, że jest on oszustem (kiedy nie wiemy, czy jego zachowanie wyczerpuje znamiona oszustwa). Poniżej przykładowy akt z powodu bezprawnego grożenia dłużnikowi. Przykład aktu oskarżenia poniżej.

AKT OSKARŻENIA … o to, że W okresie od marca 2006 r do października 2006 r w T., woj. …, działając w krótkich odstępach czasu i z góry powziętym zamiarem wymuszenia zwrotu wierzytelności od S.O., stosował groźbę bezprawna, polegającą na rozgłaszaniu wiadomości uwłaczających jego czci i osób mu najbliższych to jesto przest.zart.191 par. 2k.k.wzw.zart.12 k.k. Na zasadzie art. 24 par. 1 i 31 par. 1 k.p.k. sprawa podlega rozpoznaniu przez Sąd Rejonowy w T. w trybie zwyczajnym.
UZASADNIENIE W dniu 17 lipca 2006 r do Prokuratury Rejonowej w T. wpłynęło zawiadomienie o przestępstwie pełnomocnika O.S. – adw. R. P. – z treści którego wynikało, że T.I. reprezentujący firmę N. w S. zagroził O.S. przeprowadzeniem akcji przeciwko pokrzywdzonemu za pośrednictwem faksu, poczty elektronicznej a także rozwieszania plakatów „w okolicy dłużnika” polegającej na rozpowszechnianiu informacji naruszających dobre imię i uwłaczających czci S.O. ./ k 1-2 / Groźba rozpowszechniania informacji o tym, iż S.O. jest oszustem „miała związek z działalnością firmy należącej do T.I., który w dniu 05.01. 2006 r zawarł z W.Ł. umowę przelewu powierniczego wierzytelności na mocy której przejął ze wszystkim skutkami wierzytelność jaką W.Ł. miał wobec S.O. a wynikającą z umów pożyczek zawartych między nimi w dniach 27.11.2003 i w dniu 19.07. 2004 r w T. / k6 / Na skierowany do T.I. list adwokacki, wzywający go do zaniechania zapowiadanych działań, ten zareagował pisemną odpowiedzią w której poinformował adwokata o przeprowadzeniu akcji plakatowych wobec S.O. nazywając go po raz kolejny oszustem i powołując się na rzekomą bezkarność takiego zachowania wynikającą z działania w obronie społecznie uzasadnionego interesu. / k 11 /

W toku wszczętego w tej sprawie śledztw ustalono, że T.I. rozesłał do wielu osób fizycznych, firm i podmiotów gospodarczych / krajowych i zagranicznych / pisma, plakaty, w których nazywał S.O. oszustem wyłudzającym pieniądze /k 19-30,59-60,141/ Co więcej T.I. poinformował także pisemnie Komendę Miejską Policji w T. o tym „że „rozsyłał, rozsyła i będzie w dalszym ciągu rozsyłał takie pisma jak przesłane w załączeniu /k 52-55/ w treści których oprócz słowa „oszust” znalazły się inne jak np. „bezczelny cham” Przesłuchany w charakterze podejrzanego T.I. /k 161-162/ nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Z wyjaśnień podejrzanego wynika „że prowadząc usługi windykacyjne po przejęciu wierzytelności W.Ł. poinformował S.O. o wszczęciu postępowania windykacyjnego a następnie postanowił podjąć czynności mające na celu ostrzeżenie osób i firm potencjalnie narażonych na kontakt z dłużnikiem. Przyznał się do faktu iż w pismach kierowanych do wielu osób nazywał go oszustem gdyż takie ma o nim przekonanie. Potwierdził nadto „że nie wie, czy O.S. miał prowadzone do tego czasu postępowanie karne o oszustwo i czy wobec niego toczą się aktualnie jakiekolwiek postępowania o oszustwo.

Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że podejrzany S.O. swoim zachowaniem wyczerpał znamiona występku o którym mowa wart. 191 par. 2 k.k bowiem nie ulega żadnej wątpliwości „że jako osoba uprawniona do dochodzenia roszczeń z tytułu przejętej wierzytelności, chciał on zmusić S.O. do zwrotu należności, szantażując go bezprawną groźbą rozpowszechniania informacji uwłaczających jego czci a także pośrednio osób mu najbliższych /dzieci, żona/. Należy podkreślić „że chodzi tu o groźbę bezprawną w rozumieniu art., 115 par. 12 k.k. której pojęcie jest szersze od pojęcia groźby karalnej w rozumieniu art. 190 k.k. Nie zachodzą nadto warunki /kontratypy/ określone w art. 213 par. 2 k.k. w jakich dozwolona jest krytyka osób bez narażania się na odpowiedzialność za ich zniesławienie, a także co ważniejsze – nie zostały spełnione warunki powodujące, iż zapowiedź rozgłaszania wiadomości uwłaczającej czci – nie jest groźbą bezprawną / skoro warunkiem takim jest prawdziwość zarzutu oraz obrona społecznie uzasadnionego interesu ” o ile zarzut postawiony był publicznie. Uznać zatem należało „że T.I. swoim zachowaniem wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 191 par. 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w sytuacji gdy rozgłaszany przez niego zarzut „że S.O. jest oszustem” był w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego, całkowicie bezpodstawny i nieprawdziwy a nadto traktowany przez niego jako instrument szantażu. Biorąc pod uwagę poczynione ustalenia faktyczne, skierowanie aktu oskarżenia w tej sprawie – jest w pełni uzasadnione.

20/01/2013

Komentarze do 'Grożenie dłużnikowi postępowaniem karnym'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Grożenie dłużnikowi postępowaniem karnym'.

  1. Czy zdarzyło Ci się w wieloletniej karierze, żebyś słyszał o poniesienie przez właściciela firmy windykacyjnej jakiś sankcji karnych np w postaci wyroku w zawiasach, czy zawsze ewentualnie kończy się na karach pieniężnych?

    Ja

    19 Lut 14 14:45

  2. Znam takie przypadki (wyrok w zawieszeniu) – wymiar sprawiedliwości nie lubi zbytnio firm windykacyjnych i można też usłyszeć „To nie pan jest pokrzywdzony”. Rozumieć to należy tak, że ewentualnie uszłoby na sucho pokrzywdzonemu (oszukanemu) i szczerze poirytowanemu wierzycielowi to może nie ujść na sucho windykatorowi który działa na zlecenie.

    admin

    19 Lut 14 16:41

Skomentuj