Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zaciąga pożyczki (i nie spłaca) by udzielać pożyczek

skomentuj

Taki mail: Mam pytanie o koszty wstępne i prowizję od windykacji dotyczącej kwoty wynoszącej 136 500 zł of osoby fizycznej prowadzącej firmę w Krakowie? W ubiegłym roku udzieliłem trzech pożyczek na wspomnianą wcześniej kwotę z określonym w umowie pożyczki wynagrodzeniem za korzystanie z kapitału. Od dwóch miesięcy zapisy umowy nie są przez pożyczkobiorcę realizowane. Jedna z umów pożyczek zakończyła się w dniu 15 grudnia 2012 r. (tuż po tym wysłałem wezwanie do zapłaty z 3 dniowym terminem) a jednocześnie wypowiedziałem pozostałe umowy pożyczek. Wypowiedzenie będzie skuteczne w dniu 26 stycznia 2013 r. Pożyczkobiorca w swojej miejscowości prowadzi lombardy, udziela także pożyczek oraz posiada sklep odzieżowy (Outlet) obecny także w internecie. Co ważne pożyczkobiorca ma znaczące zadłużenie na portalach Social Lending wynoszące około 700 tysięcy złotych, posiada jednocześnie wierzytelności np. u swoich kontrahentów oraz w towarze. Druga istotna informacja to fakt, że zarówno w mailach, jak i umowach pożyczek uzgodnione wynagrodzenie za korzystanie z kapitału wynosi 30% od wysokości kapitału. Pożyczkobiorca, jako ostateczne zadłużenie (co zaakceptował w mailach) określił kwotę 177 150 zł. Nie jestem jednak pewien, czy uznanie długu w tej formie jest skuteczne. Reasumując będę wdzięczny za informację o wysokości kosztów i prowizji w opisanej powyżej sprawie.

Być może nie płaci on swych zobowiązań ponieważ opłaca mu się jak najdłużej obracać tymi pieniędzmi udzielając wysoko oprocentowanych pożyczek lombardowych i nawet jak poniesie koszty procesowe i egzekucji to i tak będzie to mu się opłacało. Proszę zwrócić uwagę na to, że maksymalne odsetku umowne w stosunku rocznym to czterokrotność stopy kredytu lombardowego NBP czyli na dzień dzisiejszy to 22% a Pan ma w umowie zastrzeżone wyższe odsetki i w takiej sytuacji można domagać się tylko maksymalnych czyli 22% za rok. Co do uznania długu przez niego w mailach, to mieliśmy już chyba dwa takie przypadki że sąd dopuścił dowód z maili. Proszę jednak zauważyć, że dłużnik może powołać się na owe umowy pożyczek i odsetki maksymalne wobec czego to uznanie długu nie będzie uwzględnione w takiej wysokości.

Co do „pożyczek lombardowych”, to stosowane jest w nich obejście ustawy antylichwiarskiej i w świetle prawa koszty tego typu pożyczek, mimo że znacznie przewyższające oprocentowanie maksymalne. Z tego, co mi wiadomo to nie są to pożyczki ale umowy sprzedaży. Klient lombardu sprzedaje rzecz ale z zastrzeżeniem takim, że może od transakcji odstąpić pod warunkiem zapłaty … odstępnego i oczywiście zwrotu uzyskanych za przedmiot pieniędzy – jako zapłaty. Oczywiście wycena „sprzedawanych” w lombardzie przedmiotów jest „odpowiednia”.

18/01/2013

Skomentuj