Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Bezprawnie kopiują teksty z mojej strony firmowej

skomentuj

Problem dotyka mnie, zadałem więc pytanie współpracującej ze mną kancelarii prawnej. Pytanie i poradę zamieszczam poniżej. Myślę, że  problem jest powszechny i boryka się z nim mnóstwo webmasterów, właścicieli stron www, blogów, więc może przyda się komuś ten wpis.

Pytanie:

Firma windykacyjna „kancelaria D” ewidentnie i rażąco kopiuje na swej stronie internetowej teksty z mojej strony internetowej które są mojego autorstwa. Ponadto firma ta w wynikach wyszukiwania w wyszukiwarce Google znajduje się blisko mojej, co dodatkowo mnie irytuje. Co w aspekcie cywilnym mogę w tej sprawie zrobić, aby usunęli moje teksty i czy ewentualnie mogę liczyć na jakieś finansowe zadośćuczynienie.

Porada:

Porada prawna: Art. 79.  1. Uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:

1) zaniechania naruszania;

2) usunięcia skutków naruszenia;

3) naprawienia wyrządzonej szkody:

a) na zasadach ogólnych albo

b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu;

4) wydania uzyskanych korzyści.

2. Niezależnie od roszczeń, określonych w ust. 1, uprawniony może się domagać:

1) jednokrotnego albo wielokrotnego ogłoszenia w prasie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie lub podania do publicznej wiadomości części albo całości orzeczenia sądu wydanego w rozpatrywanej sprawie, w sposób i w zakresie określonym przez sąd;

2) zapłaty przez osobę, która naruszyła autorskie prawa majątkowe, odpowiedniej sumy pieniężnej, nie niższej niż dwukrotna wysokość uprawdopodobnionych korzyści odniesionych przez sprawcę z dokonanego naruszenia, na rzecz Funduszu, o którym mowa w art. 111, gdy naruszenie jest zawinione i zostało dokonane w ramach działalności gospodarczej wykonywanej w cudzym albo we własnym imieniu, choćby na cudzy rachunek.

Myślę, że można wysłać do nich przynajmniej wezwanie o zaniechanie naruszeń i usunięcia skutków naruszenia. Jak chodzi o roszczenia finansowe, to tutaj musiałby Pan określić wynagrodzenie, które przysługiwałoby Panu w sytuacji  odpłatnego udostępnienia Pańskich tekstów, albo ustalić, przynajmniej szacunkowo, jaką szkodę Pan poniósł w wyniku działań „kancelarii” D.” lub też jakie korzyści uzyskali oni dzięki wykorzystaniu Pańskich tekstów. Jeżeli ich zysk zwiększył się od momentu utworzenia / rozbudowy strony internetowej, to w realiach postępowania sądowego taki zysk stanowiłoby bazę do obliczenia tych „korzyści” w rozumieniu art. 79 ust. 1 pkt 4 ustawy. Natomiast, bez wątpienia, bez postępowania sądowego nie uzyskamy informacji, czy ten zysk im się zwiększył (i o ile).

Ciężko przewidzieć efekt wysłania do nich takiego wezwania, ale jeżeli posiada Pan dokumenty, z których wynika, że był Pan „pierwszy” odnośnie tekstów zamieszczonych na www, to myślę, że takie wezwanie Panu by nie zaszkodziło (nawet i może z wezwaniem ich do zwrotu uzyskanych korzyści / naprawienia szkody).

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

18/01/2013

kategoria: odszkodowania

Skomentuj