Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Pracownik wziął pożyczkę dla firmy

skomentuj

Taki mail: Mam takie pytanko pracowałem dla jednej firmy w Rybniku i szef poprosił żebym wziął mu pożyczkę na sprostowanie zaległości zakladu, wszystko ładnie prosperowało przez okres 2 lat aż do tej pory są zalegli już 3 raty w banku a idzie już 4 i jak by szło te pieniądze odzyskać ponieważ jak oni nie będą wpłacać to ja będę miał problem z bankiem. Mam dowody na potwierdzenie tej finalizacji że pieniążki były dla nich oraz świadków którzy byli wtajemniczeni tzn także pracownicy (ekspedientki) które z utargowych dawali mi na tą ratę abym ją wpłacał mam e-maile to potwierdzające i sms-y. Czy jest jakaś możliwość  „przyciśnięcia” aby te osoby wzięły sobie to na poważnie ponieważ o swoje sprawy dbają a ja zostałem z tym kredytem.

Niestety, takie sytuacje czasem miewają miejsce, to nie jest jakiś odosobniony przypadek. Skoro są dowody to czym prędzej zakładać sprawę w sądzie, aby otrzymać nakaz zapłaty / wyrok nakazujący zapłatę. Skoro firma potrzebowała pożyczki od pracownika faktycznie z powodu problemów finansowych i nie była to jedynie wymówka, to każda chwila może być cenna. A ja kiedyś przyjąłem pochopnie do windykacji odzyskanie pożyczki udzielonej właścicielowi firmy przez pracownika. Pochopnie, bo było tylko potwierdzenie przelewu z tytułem „przelew”.

No i przegraliśmy w sądzie, bo sąd uznał między innymi, że nie mieści się w czymś tam (że jest niewiarygodne) aby pracownik udzielił pożyczki pracodawcy…Co? W sprzeciwie pozwany czyli pracodawca stwierdził, że to on udzielił pracownikowi pożyczki i ten przelew to była spłata tej pożyczki. A świadkami tego byli… jego ku…wa wciąż pracownicy… A co mieli powiedzieć – „Szefie, nie będziemy kłamać przed sądem, już lepiej niech nas szef zwolni”?

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

16/12/2012

kategoria: praca

Skomentuj